OVAL 1954

26 czerwca 2014, 22:14
Ten pistolecik nie piaskuje on sypie piach. Jest ok do punktowej zaprawki ale nie do piaskowania elementow. Zameczysz kompresor siebie zuzyjesz tone piachu a roznica bedzie niewielka. W amatorskim garazowej antykorozji sprawdza sie chemia. Nalozysz odczekasz sciagniesz szpachelka to co specznialo w razie koniecznosci powtorzysz proces. Nastepnie spluczesz woda, przeszlifujesz i gotowe. Mozna kupic taki pistolecik ktory pracuje w obiegu zmakmnietym. Nie ma problemu z sprzataniem, ale tak jak napisalem powyzej bdb do zaprawek. Piaskarka syfonowa+wydajnykompresor i osuszacz jak najbardziej tak ale na jeden remont inwestycja nieoplacalna.
Czasem czyszczac cale nadwozie metodami garazowymi kilka godzin w ciagu dnia po zliczeniu kosztow wydanych na tarcze, szczotki papiery itd plus energia elektryczna i poswiecony czas lepiej oddac do piaskowania bo koszty podobne o ile nie taniej.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
26 czerwca 2014, 22:31
rafaal111 napisał(a):Ten pistolecik nie piaskuje on sypie piach. Jest ok do punktowej zaprawki ale nie do piaskowania elementow. Zameczysz kompresor siebie zuzyjesz tone piachu a roznica bedzie niewielka. W amatorskim garazowej antykorozji sprawdza sie chemia. Nalozysz odczekasz sciagniesz szpachelka to co specznialo w razie koniecznosci powtorzysz proces. Nastepnie spluczesz woda, przeszlifujesz i gotowe. Mozna kupic taki pistolecik ktory pracuje w obiegu zmakmnietym. Nie ma problemu z sprzataniem, ale tak jak napisalem powyzej bdb do zaprawek. Piaskarka syfonowa+wydajnykompresor i osuszacz jak najbardziej tak ale na jeden remont inwestycja nieoplacalna.
Czasem czyszczac cale nadwozie metodami garazowymi kilka godzin w ciagu dnia po zliczeniu kosztow wydanych na tarcze, szczotki papiery itd plus energia elektryczna i poswiecony czas lepiej oddac do piaskowania bo koszty podobne o ile nie taniej.

Na pewno masz rację we wszystkim co piszesz, ale w Norwegii pewne rzeczy nie są takie proste a na pewno nie są tanie... Pewnych chemikaliów też nie wiem czy jest sie w stanie przewiezc za granice, do tego dostać cos w tutejszych sklepach niestety też nie jest proste. Wyobraz sobie że w tym kraju jest 2 producentów mąki, soków i innych produktów. Bardzo zamknięty rynek mają. A warsztatów prywatnych wiele nie ma bo większość ludzi auta w serwisach naprawia (Norwgów oczywiście) bo ich stać niestety...
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
26 czerwca 2014, 22:47
Tak jak Kasztan pisze, tu nie jest tak prosto o niektóre rzeczy. Wcześniej pisałem o tym, że sporo czasu straciłem na poszukiwania kogoś kto mi wypiaskuje budę, najbliżej mam 2 godziny drogi stąd. W weekendy nie pracują, a w tygodniu ja pracuję w dzień, więc nawet nie mam jak zawieźć auta. Poza tym koszty są takie, że równie dobrze mogę zapłacić za przejazd do Polski i powrót... Co do piaskowania tym pseudo pistoletem, nie jest źle, uwierz mi. Do tego do czego potrzebuję wystarczy(trudno dostępne miejsca, tzw.zakamarki). Resztę bedę traktował szlifierkami, bo nie ma innego wyjścia. Jutro postaram się coś więcej zmasakrować tym piaskiem i zrobię zdjęcie, dzisiaj walczyłem z bagażnikiem, reperaturka nie pasowała jak trzeba, więc musiałem poprzerabiać trochę, a zaczyna się robić szaro, więc na dziś starczy.
26 czerwca 2014, 23:28
Patryk_e30 napisał(a): a zaczyna się robić szaro, więc na dziś starczy.

Jaja sobie robisz? :D To chyba dlatego że chmury dzisiaj bo jasno na zewnątrz jeszcze dosyc :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
26 czerwca 2014, 23:44
kasztan napisał(a):
Patryk_e30 napisał(a): a zaczyna się robić szaro, więc na dziś starczy.

Jaja sobie robisz? :D To chyba dlatego że chmury dzisiaj bo jasno na zewnątrz jeszcze dosyc :)

he dobre

Srodki do usuwania powlok lakiernczych sa dostpene w kazdym cywylizowanym kraju, kwestia wiedzy tego co sie szuka, jak mocny ma byc to srodek i gdzie. Sam mieszkam za granica od ponad dziesiecu lat i tez dziwilo mnie to ze wybor produktow jest tak maly, choc od kilka lat widac znaczna poprawe choc nadal czesc produktow moim zdaniem nie nadaje sie do konsumpcji jak chociazby frytki w polaczeniu z octem choc miejscowi twierdza ze to idealna kombinacja :wink: oni skolei stronia od ogurkow kiszonych bo uwazaja je za popsute nie nadajace sie do konsumpcji co kraj to obyczaj
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
27 czerwca 2014, 09:33
Kasztan chodziło mi bardziej o garaż, że tam już ciemnawo było, a poza tym to deszcz u nas padał, więc słońca nie było widać. Szaro jest miedzy 24 a 1 w nocy.
Raafal ze środków chemicznych chętnie użył bym zmywacza starych powłok, którego w Polsce używałem wielokrotnie, ale rdzę wolę usunąć mechanicznie. Norwegia jest naprawdę dziwnym krajem, mieszkam tu 6-ty rok i nadal wielu rzeczy nie mogę zrozumieć. Tutaj jest nawet zakaz wwożenia ziemniaków z innych krajów, bo możesz z nimi jakieś pestycydy czy coś takiego przywieźć, nie znam się na rolnictwie to nie wiem co to, ale takie są przepisy. Wodę z kranu wszyscy piją, bo wierzą w nieskazitelność tego kraju, Red-bula możesz kupić jak masz skończone 18 lat itd. Nie dziw się więc, że żrącej chemii nie dostaniesz tutaj jako zwykły śmiertelnik ;)
P.S. A śledzie z cukrem jadłeś? Tutaj na słodko ryby, ogórki itd.
27 czerwca 2014, 11:24
rafaal111 napisał(a):
kasztan napisał(a):
Patryk_e30 napisał(a): a zaczyna się robić szaro, więc na dziś starczy.

Jaja sobie robisz? :D To chyba dlatego że chmury dzisiaj bo jasno na zewnątrz jeszcze dosyc :)

he dobre

Srodki do usuwania powlok lakiernczych sa dostpene w kazdym cywylizowanym kraju, kwestia wiedzy tego co sie szuka, jak mocny ma byc to srodek i gdzie. Sam mieszkam za granica od ponad dziesiecu lat i tez dziwilo mnie to ze wybor produktow jest tak maly, choc od kilka lat widac znaczna poprawe choc nadal czesc produktow moim zdaniem nie nadaje sie do konsumpcji jak chociazby frytki w polaczeniu z octem choc miejscowi twierdza ze to idealna kombinacja :wink: oni skolei stronia od ogurkow kiszonych bo uwazaja je za popsute nie nadajace sie do konsumpcji co kraj to obyczaj

W jakim to pięknym kraju takie pyszności sie zajada? :)
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
27 czerwca 2014, 11:44
Ta piaskarka syfonowa nie bardzo droga też ale to fajna rzecz. Może i na jeden projekt i nie opłaca się, ale nieduże elementy tym wypiaskuje i nawet jak ktos bedzie cos chciał wypiaskowac to sie zawsze cos wróci..
BocheN

Aktualnie bez żadnego garbusa.
28 czerwca 2014, 00:28
kasztan napisał(a):W jakim to pięknym kraju takie pyszności sie zajada? :)

W Uk, pomijajac kuchnie w Walii jest naprawde pieknie.


Taka piaskarka syfonowa + kompresor o db wydajnosci i koniecznie osuszacz ktory jest najdrozszym elementem calego zestawu pozwala juz na piaskowanie nie tylko miejsc trudnych w dojsciu szlifierka.
Taki zestaw w polaczeniu z kabina to juz antykorozja mozna powiedziec profesjonalna.
Na codzien uzywam piaskarki ktora miesci w sobie zaledwie 50 kg scierniwa pracuje w obiegu zamknietym w polaczeniu z kabina i odsysaczem pylu pozwala na bardzo przyzwoite piaskowanie.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
28 czerwca 2014, 06:46
No niestety o takim sprzęcie to nawet nie myślę :) Dla mnie ważne jest teraz żeby usunąć rdzę, którą poprzedni właściciel ładnie przykrył podkładem i zapewniał, że autko jest praktycznie całe pozbawione rdzy. Nic tylko wyrównać parę miejsc, i lakierować.
29 czerwca 2014, 13:46
Z pomocą żony oval przewrócony na bok, od spodu trzeba sporo wyczyścić.
Zdjęcie nie zachowało się
bagażnik ogarnięty, do wyczyszczenia, później epoxyd i szpachla.
Zdjęcie nie zachowało się
Chyba zrezygnuję z pracy,żeby przyspieszyć trochę remont ;)
29 czerwca 2014, 14:20
Hehe, dokładnie :) Nawet drzwi od wewnątrz jeszcze takie są. Wiem, że najlepiej by było prysnąć w tym samym, a do tego łatwiej i taniej, ale strasznie mi sie nie podobał, więc będzie inny, chociaż żona stwierdziła że nie pasuje do niego, bo jest zbyt nowoczesny. Hmm. zobaczymy.
29 czerwca 2014, 14:26
Garby wyglądają ładnie w oryginalnych kolorach ;)
VW 1300 1969
29 czerwca 2014, 14:33
rób na oryginała ;)
Mi też średnio się podobał oryginalny kolor ale jednak się do niego przekonałem :D
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte

← Raporty garażowe