Pablo napisał(a):Co powiesz na 15w-50 ?
Myślę, że to chyba dobre wyjście, tylko, że jest on tańszy od 20w-50.
Ciekawe, gorszy, czy co ?
Jak już napisałem, kieruj się wysokim poziomem związków ZDDP (Zincdialkyldithiophosphate).
Do wprowadzenia zmian w prawie związanych z ekologią producenci olejów silnikowych wykorzystywali ZDDP (wymyślone przez CASTROL), jako związek chroniący przed zużyciem metalowych części pracujących w osłonie filmu olejowego. Obecnie odchodzi się od stosowania tego rodzaju dodatku, ponieważ w procesie spalania wydziela się z niego popiół, co powoduje powstawanie problemów z katalizatorami.
W związku z tym produkuje się oleje z innymi dodatkami zmniejszającymi zużycie. Jednak wprowadzenie nowych dodatków, wymaga zmiany procesu technologicznego produkcji części - sposobu utwardzania powierzchni tak, aby optymalnie wykorzystać właściwości związków zastępujących ZDDP.
Garbusowe silniki były produkowane technologią, która ma już 50 lat. Dlatego dla nich lepiej jeśli wykorzystasz olej z jak najwyższą zawartością ZDDP, gdyż na etapie projektowania nie przewidziano pojawienia się nowych środków chroniących części metalowe przed zużyciem. Zarazem części do garba na 100% nie były poddawane takiej obróbce jak silniki teraz.
Masz oleje do klasyków. Ja bym się tych trzymał. 120-150PLN za 5l to nie tragedia. Szczególnie, że w przypadku Garbusa 5l powinno starczyć na 8-10k km.
Pewnie zaraz podniosą się głosy, że ktoś leje syntetyk 5W-40 i dla niego jest ok. Cóż, myślę że sądy czy jest ok, czy nie można by przeprowadzić po przejechaniu 25 - 50 i 75 000km i pomierzeniu zużycia części pracujących ciernie.
Przechodząc do konkluzji, znajdź olej na którym jest napisane np. High level of ZDDP, a potem dobierz lepkość.