Sprzęgło, czy skrzynia ?

6 maja 2014, 14:11
velaskez napisał(a):Skoro tak dużo latasz do garbusowego, to powiem CI że niektóre rzeczy warto szukać np. w Intercarsie - masz bliżej (Długołęka) i pewnie będzie taniej. Trzeba tylko sprawdzić co mają, ale cylinderki na pewno były ostatnio, sam kupowałem i było do 50% taniej.
http://sklep.intercars.com.pl/#/ajax_str.php?…otitle=1&start=T
Szukaj pod VW Kaefer.

Swoją drogą warto też pozbierać sobie i zapodać wysyłkę, bo z Oleśnicy robi się trip za 40-50PLN, taniej to wyjdzie kurierem :-D
Chyba, że pracujesz we Wrocławiu, to wtedy jest jakoś po drodze.

Z interkarsem jest tak, że trzeba być pewnym na 100% części, bo można się wtopić, często są przemieszane rocznikowo.
VW 1300 1969
6 maja 2014, 14:28
Pablo napisał(a):Jadę, też po to, żeby porozmawiać o gaźniku, który u niego kupiłem - totalna porażka ! To jest brosol - praktycznie 50% śrubek była luźna, a elektromagnez wykręcony do połowy.
Ssanie się zacina i nie wiem co jest w środku :shock:
Ale nie chodzi jak powinien...
Totalna porażka, kupiłem coś za prawie 700 zł i nie działa jak powinno !
W śrubie regulacyjnej składu mieszanki nie było oringu, a być powinien.
Itd itp....

Dziwne. U mnie od prawie 3 lat jezdzi Brosol i nie mialem problemow nigdy. Ale ceny poszly w gore, ja kupowalem za troche ponad 400.
6 maja 2014, 21:44
Zakupy poczynione :D

Może jutro coś porobię.
Ale dowiedziałem się bardzo cennej rzeczy, mianowicie poruszyliśmy temat olei i moje przekonania zostały rozwiane.
Mówię tu o MIDLANDZIE - to g..no prawda, że jest na Szwajcarskiej recepturze. Oni już dawno się sprzedali, nie wiedziałem o tym, a historia midlanda jest ciekawa...
:shock:

Jak przypuszczałem MOTUL jest jeszcze ok. ale cena też powala... :?
Tylko czy teraz 20w50 czy 15w-40 ?
A może 15w-50 5100
6 maja 2014, 22:02
Pablo napisał(a):Zakupy poczynione :D

Może jutro coś porobię.
Ale dowiedziałem się bardzo cennej rzeczy, mianowicie poruszyliśmy temat olei i moje przekonania zostały rozwiane.
Mówię tu o MIDLANDZIE - to g..no prawda, że jest na Szwajcarskiej recepturze. Oni już dawno się sprzedali, nie wiedziałem o tym, a historia midlanda jest ciekawa...
:shock:

Jak przypuszczałem MOTUL jest jeszcze ok. ale cena też powala... :?
Tylko czy teraz 20w50 czy 15w-40 ?

Kwestia gustu. W garbie ze względu na relatywnie niską moc produkowaną przez fabryczny silnik nie zauważysz różnicy, w tym jak on będzie chodził. Może być trochę ciszej na gęstszym oleju, ale to subiektywne odczucie często. Byle olej miał dodatki cynku, bo to dobrze działa na taki stary silnik.

Jak 20W50, to na zimę możesz zmienić na coś mniej lepkiego. Nie to, że się nie da odpalić - da się (do -10 stopni spokojnie) - tylko przez te kilka pierwszych minut masz warunki skąpego smarowania, co nie jest dobre dla silnika, przyspiesza zużywanie części, powoduje powstawanie większych sił na wale, etc.

EDIT ja leję 20W50, bo w zimie nie jeżdżę, a w lecie przy 30-40 stopniach olej w garbie lubi osiągnąć temperatury powyżej normy.
6 maja 2014, 22:28
Co powiesz na 15w-50 ?
Myślę, że to chyba dobre wyjście, tylko, że jest on tańszy od 20w-50.
Ciekawe, gorszy, czy co ?
7 maja 2014, 00:09
Pablo napisał(a):Co powiesz na 15w-50 ?
Myślę, że to chyba dobre wyjście, tylko, że jest on tańszy od 20w-50.
Ciekawe, gorszy, czy co ?

Jak już napisałem, kieruj się wysokim poziomem związków ZDDP (Zincdialkyldithiophosphate).

Do wprowadzenia zmian w prawie związanych z ekologią producenci olejów silnikowych wykorzystywali ZDDP (wymyślone przez CASTROL), jako związek chroniący przed zużyciem metalowych części pracujących w osłonie filmu olejowego. Obecnie odchodzi się od stosowania tego rodzaju dodatku, ponieważ w procesie spalania wydziela się z niego popiół, co powoduje powstawanie problemów z katalizatorami.
W związku z tym produkuje się oleje z innymi dodatkami zmniejszającymi zużycie. Jednak wprowadzenie nowych dodatków, wymaga zmiany procesu technologicznego produkcji części - sposobu utwardzania powierzchni tak, aby optymalnie wykorzystać właściwości związków zastępujących ZDDP.

Garbusowe silniki były produkowane technologią, która ma już 50 lat. Dlatego dla nich lepiej jeśli wykorzystasz olej z jak najwyższą zawartością ZDDP, gdyż na etapie projektowania nie przewidziano pojawienia się nowych środków chroniących części metalowe przed zużyciem. Zarazem części do garba na 100% nie były poddawane takiej obróbce jak silniki teraz.
Masz oleje do klasyków. Ja bym się tych trzymał. 120-150PLN za 5l to nie tragedia. Szczególnie, że w przypadku Garbusa 5l powinno starczyć na 8-10k km.
Pewnie zaraz podniosą się głosy, że ktoś leje syntetyk 5W-40 i dla niego jest ok. Cóż, myślę że sądy czy jest ok, czy nie można by przeprowadzić po przejechaniu 25 - 50 i 75 000km i pomierzeniu zużycia części pracujących ciernie.
Przechodząc do konkluzji, znajdź olej na którym jest napisane np. High level of ZDDP, a potem dobierz lepkość.
7 maja 2014, 10:10
velaskez napisał(a):
Pablo napisał(a):Co powiesz na 15w-50 ?
Myślę, że to chyba dobre wyjście, tylko, że jest on tańszy od 20w-50.
Ciekawe, gorszy, czy co ?

Jak już napisałem, kieruj się wysokim poziomem związków ZDDP (Zincdialkyldithiophosphate).

Do wprowadzenia zmian w prawie związanych z ekologią producenci olejów silnikowych wykorzystywali ZDDP (wymyślone przez CASTROL), jako związek chroniący przed zużyciem metalowych części pracujących w osłonie filmu olejowego. Obecnie odchodzi się od stosowania tego rodzaju dodatku, ponieważ w procesie spalania wydziela się z niego popiół, co powoduje powstawanie problemów z katalizatorami.
W związku z tym produkuje się oleje z innymi dodatkami zmniejszającymi zużycie. Jednak wprowadzenie nowych dodatków, wymaga zmiany procesu technologicznego produkcji części - sposobu utwardzania powierzchni tak, aby optymalnie wykorzystać właściwości związków zastępujących ZDDP.

Garbusowe silniki były produkowane technologią, która ma już 50 lat. Dlatego dla nich lepiej jeśli wykorzystasz olej z jak najwyższą zawartością ZDDP, gdyż na etapie projektowania nie przewidziano pojawienia się nowych środków chroniących części metalowe przed zużyciem. Zarazem części do garba na 100% nie były poddawane takiej obróbce jak silniki teraz.
Masz oleje do klasyków. Ja bym się tych trzymał. 120-150PLN za 5l to nie tragedia. Szczególnie, że w przypadku Garbusa 5l powinno starczyć na 8-10k km.
Pewnie zaraz podniosą się głosy, że ktoś leje syntetyk 5W-40 i dla niego jest ok. Cóż, myślę że sądy czy jest ok, czy nie można by przeprowadzić po przejechaniu 25 - 50 i 75 000km i pomierzeniu zużycia części pracujących ciernie.
Przechodząc do konkluzji, znajdź olej na którym jest napisane np. High level of ZDDP, a potem dobierz lepkość.

Dzięki piękne za takie info :D

Pewnie sam szukałeś i znasz jakiś olej, który ma te parametry.
Będę wdzięczny jak mi podasz nazwę :wink:
7 maja 2014, 10:10
velaskez napisał(a):
Pablo napisał(a):Co powiesz na 15w-50 ?
Myślę, że to chyba dobre wyjście, tylko, że jest on tańszy od 20w-50.
Ciekawe, gorszy, czy co ?

Jak już napisałem, kieruj się wysokim poziomem związków ZDDP (Zincdialkyldithiophosphate).

Do wprowadzenia zmian w prawie związanych z ekologią producenci olejów silnikowych wykorzystywali ZDDP (wymyślone przez CASTROL), jako związek chroniący przed zużyciem metalowych części pracujących w osłonie filmu olejowego. Obecnie odchodzi się od stosowania tego rodzaju dodatku, ponieważ w procesie spalania wydziela się z niego popiół, co powoduje powstawanie problemów z katalizatorami.
W związku z tym produkuje się oleje z innymi dodatkami zmniejszającymi zużycie. Jednak wprowadzenie nowych dodatków, wymaga zmiany procesu technologicznego produkcji części - sposobu utwardzania powierzchni tak, aby optymalnie wykorzystać właściwości związków zastępujących ZDDP.

Garbusowe silniki były produkowane technologią, która ma już 50 lat. Dlatego dla nich lepiej jeśli wykorzystasz olej z jak najwyższą zawartością ZDDP, gdyż na etapie projektowania nie przewidziano pojawienia się nowych środków chroniących części metalowe przed zużyciem. Zarazem części do garba na 100% nie były poddawane takiej obróbce jak silniki teraz.
Masz oleje do klasyków. Ja bym się tych trzymał. 120-150PLN za 5l to nie tragedia. Szczególnie, że w przypadku Garbusa 5l powinno starczyć na 8-10k km.
Pewnie zaraz podniosą się głosy, że ktoś leje syntetyk 5W-40 i dla niego jest ok. Cóż, myślę że sądy czy jest ok, czy nie można by przeprowadzić po przejechaniu 25 - 50 i 75 000km i pomierzeniu zużycia części pracujących ciernie.
Przechodząc do konkluzji, znajdź olej na którym jest napisane np. High level of ZDDP, a potem dobierz lepkość.

Dzięki piękne za takie info :D

Pewnie sam szukałeś i znasz jakiś olej, który ma te parametry.
Będę wdzięczny jak mi podasz nazwę :wink:
9 marca 2015, 21:30
podepnę się pod temat. Czy przy prawidłowo wyregulowanym luzie pedału sprzęgła łożysko oporowe jest we współpracy ze słoneczkiem? Chodzi mi o to czy cały czas łożysko się kręci podczas pracy silnika?
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
9 marca 2015, 22:41
Regulujesz luz, jak więc może się stykać i kręcić? To nie miałoby sensu.
VW 1300 1969
10 marca 2015, 09:41
to fakt, brzmi to głupio. Ale miałem ustawiony luz na pedale, ale jak wyjąłem silnik i sobie zmierzyłem odległości od płaszczyzny dzwonu do łożyska i potem do słoneczka to mi wyszło -1mm czyli że łożysko dotykało słoneczka. Może źle mierzyłem...
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
10 marca 2015, 10:47
bulikomaniak napisał(a):Regulujesz luz, jak więc może się stykać i kręcić? To nie miałoby sensu.

Na pewno ?
10 marca 2015, 11:05
Michał2 napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Regulujesz luz, jak więc może się stykać i kręcić? To nie miałoby sensu.

Na pewno ?

A nie? Jeśli regulujesz luz na pedale sprzęgła (20-40 mm), to łożysko jak może stykać się z dociskiem?
VW 1300 1969
10 marca 2015, 12:55
Ano właśnie że łożysko może się stykać ze słoneczkiem. Bo obracające się cały czas (ale bez obciążenia) łożysko mniej wyciera miejsce styku z dociskiem, niż takie "stojące" które musi gwałtownie się rozpędzać w momencie naciskania pedału. We wszystkich współczesnych się styka. A skąd przekonanie że te 20 mm luzu na pedale to odległość łożyska od docisku ? A nie może to być luz sumaryczny wszystkiego po drodze ?

← Pytania i problemy