Postanowiłem założyć relację garażową dotyczącą moich zmagań z układem wtryskowym w garbusie. Robię to bo chcę, chcę się czegoś nauczyć,
bo zrobię przy okazji na tym magisterkę. Garbus to (teoretycznie) modek 1300 (teoretycznie) 1969 rok. Silnik to 1200 składany w Wesołej
na zamówienie wschodnich przemytników. Potrzebowali bardzo dobry silnik. No to się Pan Czarek starał, graty selekcjonował, zwiększył stopnień
sprężania do ok 8.2 itp.
Przyjechali i się zaczeło że im za drogo. No to chłopaki z Wesołej zrzucili od siebie z samochodu silnik i im sprzedali, a ten u nich został.
Ja go od nich kupiłem z przebiegien ok 2 tys km i sam w tym roku też zrobiłem im ok 2 tys km.
Konwersję rozpocząłem od pomiarów co ten silnik potrafi na gaźniku. Oczywiście w drodze na hamownię reanimowałem linkę sprzęgła pod Arkadią.
Zdjęcie nie zachowało się
Za to wynik na hamowni jest bardziej niż zadowalający.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Z tym, że moim zdaniem hamownia źle odczytała przełożenie całkowite
i przez to maksymalna moc i moment są przy obrotach o 300 niższych niż zakładał producent. Zakładając tą pomyłkę i przeliczając wychodzi
ok 97Nm. Moc jest mierzona bezpośrednio więc tu raczej pomyłki nie ma. Z tego co widziałem wykresy innych samochodów hamownia nie ma tendencji
do "podkręcania" wyników- raczej jest dobrze skalibrowana i ja w te 38KM wierzę. Sprawdziłem też emisję żeby mieć porównanie przed i po.
Zdjęcie nie zachowało się
Plan na konwersję jest taki: cały blok i głowice zostaje to co jest. Modyfikuję dolot, zrobię dwie przepustnice (chciałem na jednej ale Jaqo mnie przekonał)
z gaźników 28pict. Długość dolotu ma zapewniać doładowanie rezonansowe- zobaczymy czy będzie jakiś efekt. Wstępnie wychodzi 55-60 cm długość kolektora.
Dlatego taki długi, bo silnik nie jest wysokoobrotowy.
Wtryskiwacze będą 2 od toyoty Yaris. Czemu nie 4? Bo nie ma takich małych żeby 4 wtryski dawały moc 40 KM. Poza tym to jest jednodolot i nie ma nawet gdzie ich umieścić.
Zdjęcie nie zachowało się
Sterował tym wszystkim będzie det3 w trybie fuel implant. Zapłon to fordowski EDIS4 modyfikowane przez Deta. Dzięki temu mam praktycznie rzecz biorąc komputer StandAlone.
VR sensor i cewka też jest od Forda. Dzięki kumatemu złomiarzowi od razu z wtyczkami do podpięcia.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Żeby dobrze dobrać długość tego dolotu muszę znać fazy rozrządu. Teoretycznie jest to tak: zawór ssący O- 4st przed ZZ, Z-32st po ZW, wydechowy O-41st przed ZW, Z- 1st po ZZ.
Postanowiłem to zmierzyć. No i tu się zaczęły cuda dziać. Narysowałem sobie podziałkę i nakleiłem ją na koło pasowe. Czujnik zegarowy umieściłem na talerzyku sprężyny.
Oto co wyszło na cylindrze pierwszym: zawór ssący O- 27st przed ZZ, Z- 80st po ZW, wydechowy O-82st przed ZW, Z- 44st po ZZ. Na innych cylindrach podobnie.
Może tam jest taki wałek? Są w ogóle TAKIE wałki z takimi fazami rozrządu? Faktem jest że silnik chodzi wzorowo. Nie wiem, trzeba to wyjaśnić jakoś.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
bo zrobię przy okazji na tym magisterkę. Garbus to (teoretycznie) modek 1300 (teoretycznie) 1969 rok. Silnik to 1200 składany w Wesołej
na zamówienie wschodnich przemytników. Potrzebowali bardzo dobry silnik. No to się Pan Czarek starał, graty selekcjonował, zwiększył stopnień
sprężania do ok 8.2 itp.
Przyjechali i się zaczeło że im za drogo. No to chłopaki z Wesołej zrzucili od siebie z samochodu silnik i im sprzedali, a ten u nich został.
Ja go od nich kupiłem z przebiegien ok 2 tys km i sam w tym roku też zrobiłem im ok 2 tys km.
Konwersję rozpocząłem od pomiarów co ten silnik potrafi na gaźniku. Oczywiście w drodze na hamownię reanimowałem linkę sprzęgła pod Arkadią.
Zdjęcie nie zachowało się
Za to wynik na hamowni jest bardziej niż zadowalający.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Z tym, że moim zdaniem hamownia źle odczytała przełożenie całkowite
i przez to maksymalna moc i moment są przy obrotach o 300 niższych niż zakładał producent. Zakładając tą pomyłkę i przeliczając wychodzi
ok 97Nm. Moc jest mierzona bezpośrednio więc tu raczej pomyłki nie ma. Z tego co widziałem wykresy innych samochodów hamownia nie ma tendencji
do "podkręcania" wyników- raczej jest dobrze skalibrowana i ja w te 38KM wierzę. Sprawdziłem też emisję żeby mieć porównanie przed i po.
Zdjęcie nie zachowało się
Plan na konwersję jest taki: cały blok i głowice zostaje to co jest. Modyfikuję dolot, zrobię dwie przepustnice (chciałem na jednej ale Jaqo mnie przekonał)
z gaźników 28pict. Długość dolotu ma zapewniać doładowanie rezonansowe- zobaczymy czy będzie jakiś efekt. Wstępnie wychodzi 55-60 cm długość kolektora.
Dlatego taki długi, bo silnik nie jest wysokoobrotowy.
Wtryskiwacze będą 2 od toyoty Yaris. Czemu nie 4? Bo nie ma takich małych żeby 4 wtryski dawały moc 40 KM. Poza tym to jest jednodolot i nie ma nawet gdzie ich umieścić.
Zdjęcie nie zachowało się
Sterował tym wszystkim będzie det3 w trybie fuel implant. Zapłon to fordowski EDIS4 modyfikowane przez Deta. Dzięki temu mam praktycznie rzecz biorąc komputer StandAlone.
VR sensor i cewka też jest od Forda. Dzięki kumatemu złomiarzowi od razu z wtyczkami do podpięcia.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Żeby dobrze dobrać długość tego dolotu muszę znać fazy rozrządu. Teoretycznie jest to tak: zawór ssący O- 4st przed ZZ, Z-32st po ZW, wydechowy O-41st przed ZW, Z- 1st po ZZ.
Postanowiłem to zmierzyć. No i tu się zaczęły cuda dziać. Narysowałem sobie podziałkę i nakleiłem ją na koło pasowe. Czujnik zegarowy umieściłem na talerzyku sprężyny.
Oto co wyszło na cylindrze pierwszym: zawór ssący O- 27st przed ZZ, Z- 80st po ZW, wydechowy O-82st przed ZW, Z- 44st po ZZ. Na innych cylindrach podobnie.
Może tam jest taki wałek? Są w ogóle TAKIE wałki z takimi fazami rozrządu? Faktem jest że silnik chodzi wzorowo. Nie wiem, trzeba to wyjaśnić jakoś.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców