Czas na aktualizację.
Tak wyszedł trigger wheel. Nie ma wypustu, ale kilka kropel loctite do wklejania łożysk załatwia sprawę- nie obróci się na pewno. Według mnie i tak by się nie obrócił bo jest dociskany dużą podkładką i solidnie się trzymał. Ale dla pewności skleiłem. Brak wypustu ma swoje zalety- można dowolnie ustawić koło w zależności od rodzaju zapłonu.
Zdjęcie nie zachowało się
A tak sobie wyspawałem regulator paliwa z mazdy 626. Zrezygnowałem z tych za 100zł z allegro bo ponoć psują się już w pudełku a nie chciałem kupować bardzo drogich. Wyszło chyba nieźle.
Zdjęcie nie zachowało się
Zastosowałem gaźniki od Yamahy Fazer 600 jako przepustnice. normalnie pracuję jeden obok drugiego, ja chciałem je odwrócić "naprzeciwko siebie" . Musiałem trochę się nakombinować, żeby przepustnice chodziły na wspólnej ośce, w tą samą stronę i żeby zachować TPSa.
Zdjęcie nie zachowało się
Paliwo poprowadziłem w ten sposób:
Zdjęcie nie zachowało się
Tu zamocowałem MAP sensor zintegrowany z czujnikiem IAT.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Sonda lambda:
Zdjęcie nie zachowało się
Jest przygotowane gniazdo na drugą. Posłuży do strojenia oraz do charakterystyk porównawczych spalania na 3 i 4 cylindrze. Bo z racji, że jest jeden wtryskiwacz na dwa cylindry a 3 ssie po 4 od razu jest spora szansa że 3 będzie miał ubogą mieszankę w stosunku do 4. Przynajmniej będzie można zrobić jakieś badania na tym i coś w tą magisterkę wpisać
Zdjęcie nie zachowało się
Pompa paliwa prosto z chin. Damy jej szansę, zobaczymy ile pożyje.
Zdjęcie nie zachowało się
filterek paliwa za pompą:
Zdjęcie nie zachowało się
Co mogłem to wyrzuciłem za oblachowanie. Tak chyba będzie estetyczniej.
Zdjęcie nie zachowało się
Tak to wygląda mniej więcej w całości. Ten "słup telegraficzny" podtrzymujący gaźniki nie jest zbyt piękny przyznaję, ale naprawdę nie wymyśliłem jak inaczej to podeprzeć. Jak potem pójdzie do pomalowania proszkowego to nie będzie źle. A, no i tam będą połączenia przewodami elastycznymi tego dolotu. Nie mogło to być jako całość wyspawane bo byłoby nie montowalne.
Zdjęcie nie zachowało się
Pozostało mi ogarnąć resztę elektryki, zrobić linkę gazu i kilka pierdół z którymi zejdzie się pewnie kupa czasu. Chcę go odpalić, zobaczyć czy wszystko działa, ewentualnie coś przerobić i poprawić. Dopiero wtedy malowanie i składanie na gotowo. Uwagi mile widziane.