silnik 1200cc turbo (konwersja na wtrysk).

25 kwietnia 2016, 08:11
Junior napisał(a):A a kolektor ssący taki niesymetryczny?

Za to wtryskiwacze są symetrycznie :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 kwietnia 2016, 16:55
niesymetryczny kolektor w niczym nie przeszkadza. Szczerze mówiąc baaardzo ciężko by mi było zrobić go symetrycznym. wydechowy jest symetryczny.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
25 kwietnia 2016, 23:33
turbo "napompuje" spokojnie ok 30 cm słupa oleju do góry. Wiele samochodów ma turbo trochę niżej niż miska. Tu jest niżej jest tylko kawałek węża. Samo turbo jest wyżej niż miska. Zresztą zobaczymy jak to będzie w praktyce.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
16 maja 2016, 18:46
Odpalony. Chodzi, ale w sumie zdziwiłbym się gdyby nie. Okropnie mi rzyga z pod koła zamachowego. Nie mam pojęcia czemu bo uszczelniacz nowy. Zanim wyjmę żeby zobaczyć co jest to chcę zmierzyć ciśnienie oleju (w sensie czy nie za duże przypadkiem). Ile powinno być na biegu jałowym na rozgrzanym oleju? Kontrolka gaśnie poniżej 1 bara tyle wiem. Podpowie ktoś?
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
19 maja 2016, 02:14
KUTER napisał(a):Odpalony. Chodzi, ale w sumie zdziwiłbym się gdyby nie. Okropnie mi rzyga z pod koła zamachowego. Nie mam pojęcia czemu bo uszczelniacz nowy. Zanim wyjmę żeby zobaczyć co jest to chcę zmierzyć ciśnienie oleju (w sensie czy nie za duże przypadkiem). Ile powinno być na biegu jałowym na rozgrzanym oleju? Kontrolka gaśnie poniżej 1 bara tyle wiem. Podpowie ktoś?

Kontrolka zapala się na 0,8bara na jałowych obrotach ( zależy jak masz ustawione jałowe) powinno się mieścić między 1-1,5 bara na rozgrzanym silniku. Na zimnym do 3 barów na jałowych ( przy oleju 20W50 bo to ma znaczenie ;) )
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
19 maja 2016, 09:36
KUTER napisał(a): Okropnie mi rzyga z pod koła zamachowego. Nie mam pojęcia czemu bo uszczelniacz nowy. Zanim wyjmę żeby zobaczyć co jest to chcę zmierzyć ciśnienie oleju (w sensie czy nie za duże przypadkiem).

Ciśnienie oleju nie ma nic wspólnego z "rzyganiem" oleju spod simeringu koła zamachowego. Najczęstsze powody to:
- zbyt płytko lub krzywo wciśnięty simering
- wyrobiony kołnierz kołą zamachowego (można to częsciowo zniwelowac odpowiednio głęboko wciskając simering)
- zbyt duże ciśnienie w bloku co oznacza niedostateczne lub zapchane zupełnie zapchane odpowietrzenie, nie bez powodu przy mocniejszych silnikach, które wysoko się wkręcają zakłada się zewnętrzną odmę wyprowadza ciśnienie spod pokryw zaworowych

Jeżeli ciśnienie będzie za duże to powinno także wywalać olej w innych miejscach
VW Westfalia 1976/8
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
19 maja 2016, 21:44
dzięki za odpowiedzi. Na zimnym silniku mam 3,5 bara na rozgrzanym 2. Niezależnie jak mocno dodam gazu ciśnienie nie przekracza 4 barów.

Prawodopodobnie coś schrzaniłem z simmeringiem. Bo odpowietrzenie mam zrobione, więc to nie to. W innych miejscach nie leje- tylko zamach. Wyjmę to zobaczę.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
20 maja 2016, 22:10
Mi kiedyś lała sie z zaślepki wałka rozrządu. Co do uszczelniacza wału ja zawsze wbijałem do konca i nigdy nie ciekło.
21 maja 2016, 05:17
dzieciak napisał(a):Mi kiedyś lała sie z zaślepki wałka rozrządu. Co do uszczelniacza wału ja zawsze wbijałem do konca i nigdy nie ciekło.

dokładnie
simmering potrafi też się wysunąć w stronę koła zamachowego i trzeć tą pierwszą małą wargą ,która się grzeje i zawija/zrywa. Przed wkładaniem nowego simmeringu warto odtłuścić to miejsce ,a simmering po obwodzi lekko np. hermetikiem posmarować , żeby siedział na miejscu. Ważne żeby simmering wcisnać do samego końca. Wtedy nic nie powinno się z nim dziać.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
26 maja 2016, 22:20
uszkodzony simmering. Możliwe że podczas montażu się podwinęła warga. W sumie najmniejszy wymiar kary. Dzięki za podpowiedzi.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
14 czerwca 2016, 23:35
dzisiaj była pierwsza jazda. :D SZATAN. Nie mam odniesienia bo nie jeździłem nigdy mocnym garbusem, ale bardzo podoba mi się to jak się napędza. Na razie na mapie napisanej z głowy totalnie na czuja. I jest zadziwiająco dobrze. Na jedynce nie zdąża się turbo napompować do maksymalnego ciśnienia i już muszę na dwójkę zmieniać. Od dwójki już się pięknie ładuje. Póki co do 0,5 bara. Ale wstaje bardzo znośnie, a przecież to jest proste turbo bez zmiennej geometrii. Odcinka ustawiona na 5200 rpm przez rozsądek (bo przecież tłoki i korby seryjne zostały), a silnik by chciał się kręcić wyżej ewidentnie (a wałek seryjny). Jeszcze sporo pierdół mi zostało do zrobienia. Ale mam nadzieję że już z górki i że się obędzie bez kolejnego wyjmowania silnika. Ciekawy jestem zużycia oleju, bo pierścienie olejowe zakładałem nowe, ale nie do końca mi się podobało jak pasują w cylindrze. Może się ładnie ułożą/ dotrą i będzie cacy. Zobaczymy.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
14 czerwca 2016, 23:50
No ciekawy jestem osiagów po wystrojeniu finalnym. Mam nadzieje ze pojedziesz na hamownie ;-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Raporty garażowe