Drodzy użytkownicy - zwracam się z prosbą o pomoc. Silnik 1200, gaźnik Solex Pict30-1. Samochód po zakupie jeździł przyzwoicie, ale okazało się, że instalacja elektryczna to była tragedia. Więc elektryka została wykonana cała od nowa. W międzyczasie pojawił się kolejny problem - samochód kilka razy w czasie jazdy przerywał. Teraz gaśnie po dojeździe do np. skrzyżowania i dodaniu gazu. Gaźnik został rozebrany, cały wyczyszczony - dysze przedmuchane. Przy odpaleniu na ssaniu pochodzi może z 20 sekund, automatyczne ssanie się wyłącza i auto gaśnie. Czy przyczyną może być uszkodzony elektromagnes automatycznego ssania? Teoretycznie pracuje, ale tak jakby zbyt szybko odcinał dostęp paliwa. Czy można jakoś zdiagnozować usterkę? Czy kupić nowy elektromagnes i dalej szukać przyczyny, jeżeli to nie pomoże? Z góry dziękuję za pomoc i wyrozumiałość, jeżeli nie opisałem precyzyjnie objawów.
Marcin
Marcin