Zielony Garbacz, podobno 71 :D

13 lutego 2016, 10:45
Cześć

chciałem raport z budowy przedstawić gdy auto będzie gotowe... ale jednak na bieżąco będzie lepiej- będę mógł korzystać z Waszych cennych porad i wskazówek... bo już pojawiają się problemy :)

Garbus nie jest szczególnym okazem, nic mega zabytkowego, zakładam że nie trzyma się nawet średnio oryginału... ale i tak go mega lubię :)

w dowodzie widnieje 1302 z 71 roku... jak to jest naprawdę- nie mam pojęcia :D

Ok to od początku... auto użytkuję chyba trzeci sezon

Na początku wyglądał... mało atrakcyjnie
podobno stał w krzakach 7 lat
do tego nie odpalał więc musiał przyjechać na lawecie :)

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Najpierw auto trafiło do mechanika który miał wymienić „wszystko” co potrzebne w silniku, zawieszeniu, hamulcach i generalnie odpalić auto...

W czasie „profesjonalnego” remontu silnika :P
zrobiła się tapicerka i generalnie trochę odświeżyłem garba:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Już w tym stanie wywoływał spore zainteresowanie, ale nie był w stanie się przemieszczać... tzn czasem jechał kilka km ok , czasem po pierwszym jechał max 5 km/h.
Mechanik stwierdził że nie jest źle i wystarczy wyregulować gaźnik- z czym wysłał mnie do Pana Janusza z Częstochowy- który robi praktycznie tylko Garby.

Okazało się, że silnik to wcale nie 1,6 na podwójnym dolocie, a jakaś mieszanka – części z 1,3, 1,2 i chyba najmniej z 1,6. Nie miał prawa działać. Poprzedni mechanik nie zauważył tego, mimo że wymienił wszystkie uszczelki w silniku, oddał głowicę do regeneracji, zmienił tłumik na nowy ( tnąc i spawając go uprzednio ).

Tak więc miała być regulacja gaźnika- i koniec na ten sezon- skończyło się na zakupieniu silnika 1,6 industrial z przebiegiem ok 60-90 mh

Garbacz wtedy zaczął normalnie jeździć i tak poruszał się 2 sezony sprawiając sporo radości.

Wiedziałem że będzie trzeba zabrać się za remont, bo w kilku miejscach ( dach i okolice zawiasów drzwi) już pojawiały się purchle rdzy..

Wstrzymywałem się z użyciem szlifierki, ponieważ obiecałem użyczyć auta moim znajomym do ślubu :)
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Więc do tego czasu udało się jedynie obniżyć zawieszenie

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Garbus został uwieczniony na obrazie :)
w sumie dobrze, bo jeśli nie uda się go złożyć, zostanie jakaś pamiątka :P

Zdjęcie nie zachowało się

i zaczęła się rozbiórka :P
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Podłoga oddzielona

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

drapanie konserwacji... ;/

Zdjęcie nie zachowało się

i wycieczka do piaskowania :)

Zdjęcie nie zachowało się

efekt po piachu:

Zdjęcie nie zachowało się

Myślę że nie jest źle- podłoga ma kilka dziurek i na brzegach jest trochę pokrzywiona- jak by ktoś za rant podnosił na lewarku, zrezygnowałem z wymiany całości płatów- zobaczymy jak będzie wyglądać po naprawie i malowaniu ( epoxyd i poliuretan)- w tym tyg powinna być gotowa

Jak podłoga wyjechała- trzeba było znaleźć sobie zajęcie :)

więc szukamy dziwnych rzeczy na karoserii
Zdjęcie nie zachowało się

na całym aucie jest oczywiście szpachla... od niewielkiej ilości do ok 3, 4 mm w miejscu poprzednich napraw

Zdjęcie nie zachowało się

o dziwo większość blachy ( przynajmniej na razie ) wygląda bardzo przyzwoicie... poza :

całym przednim koszem

nadkole tylnie:
Zdjęcie nie zachowało się

nadkole przednie:

Zdjęcie nie zachowało się

i kilku wżerach na dachu...

żeby zobaczyć więcej muszę się jeszcze pobawić szlifierką :D

wczoraj ogołociłem budę kompletnie:

Zdjęcie nie zachowało się

i mam problem z wyciągnięciem wiązki z nadkola ( przeciągnięciem przez ścianę grodziową silnika)... ani drgnie
czy ona jest tam jakoś zaczepiona? Czy po prostu po poprzednim malowaniu np. się przykleiła do karoserii? Ma ktoś może na to jakiś patent? :)

i jeszcze jedno... marzy mi się mała podsufitka.. wie ktoś czy trudno przerobić z normalnej, pełnej wersji?
Trzeba zapewne wycinać uchwyty na materiał z drzwi itp.?
13 lutego 2016, 13:39
konieczniakm napisał(a):w dowodzie widnieje 1302 z 71 roku... jak to jest naprawdę- nie mam pojęcia :D

wg mnie to czerwony meksior :wink:

Ogólnie niezły stan
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 lutego 2016, 15:11
Łysy napisał(a):
konieczniakm napisał(a):w dowodzie widnieje 1302 z 71 roku... jak to jest naprawdę- nie mam pojęcia :D

wg mnie to czerwony meksior :wink:

Nie no, pewnie że był czerwony kiedyś :)

Ale kolor zostanie zielony :)
13 lutego 2016, 18:44
Kiedy lakierujesz kolego?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
13 lutego 2016, 19:05
rafaal111 napisał(a):Kiedy lakierujesz kolego?

hahaha :)
czekałem na to pytanie od Ciebie :P

jak znajdę lakiernika... a wcześniej blacharza :P

najbardziej chciałbym w tym miesiącu :P
14 lutego 2016, 08:11
no na grubo idziesz ... powodzenia
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
14 lutego 2016, 10:12
Harry napisał(a):no na grubo idziesz ... powodzenia

Dzieki :) ale z określeniem czasu wykonania to był zart :P

Mam pytanie:
Czy jeśli teraz odkryje wszystkie miejsca wymagające naprawy,
Następnie wykonają się naprawy blacharskie (+cyna w 3, 4 miejscach )
Następnie oddam go do piaskowania miejsc do których nie dotarłem szlifierka
Zaraz po tym podklad epoksydowy
I później zabawa szpachla, lakiernik itp

To jest to dobra kolejność prac?
19 lutego 2016, 10:46
A jak po piaskowaniu wyjdą kolejne miejsca do naprawy, to spowrotem do blacharza.
Czyli ogólnie kolejność ok. Powodzenia
19 lutego 2016, 14:40
bulikomaniak napisał(a):Według mnie to meks ;)

może być i meks :) mnie to bez róźnicy

i tak go lubie :P

jutro jednak pojedzie do piachu buda przed blacharzem..
19 lutego 2016, 18:02
bulikomaniak napisał(a):Według mnie to meks ;)
Łysy napisał(a):wg mnie to czerwony meksior :wink:

;-)
konieczniakm napisał(a):może być i meks :) mnie to bez róźnicy

i tak go lubie :P

i słusznie, ale warto to wiedzieć np. przy zamawianiu niektórych częsci :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 lutego 2016, 18:16
Łysy napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Według mnie to meks ;)
Łysy napisał(a):wg mnie to czerwony meksior :wink:

;-)
konieczniakm napisał(a):może być i meks :) mnie to bez róźnicy

i tak go lubie :P

i słusznie, ale warto to wiedzieć np. przy zamawianiu niektórych częsci :wink:

a i racja :)
do tej pory kierowałem się wyglądem starej części, albo podpytywałem ludzi na forum
19 lutego 2016, 19:58
Łysy napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Według mnie to meks ;)
Łysy napisał(a):wg mnie to czerwony meksior :wink:

;-)

Potwierdzałem tylko to co piszesz :D
VW 1300 1969
23 lutego 2016, 13:26
bulikomaniak napisał(a):
Łysy napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):Według mnie to meks ;)
Łysy napisał(a):wg mnie to czerwony meksior :wink:

;-)

Potwierdzałem tylko to co piszesz :D

pas tylni również potwierdził :P
Zdjęcie nie zachowało się

← Raporty garażowe