Cześć
chciałem raport z budowy przedstawić gdy auto będzie gotowe... ale jednak na bieżąco będzie lepiej- będę mógł korzystać z Waszych cennych porad i wskazówek... bo już pojawiają się problemy
Garbus nie jest szczególnym okazem, nic mega zabytkowego, zakładam że nie trzyma się nawet średnio oryginału... ale i tak go mega lubię
w dowodzie widnieje 1302 z 71 roku... jak to jest naprawdę- nie mam pojęcia
Ok to od początku... auto użytkuję chyba trzeci sezon
Na początku wyglądał... mało atrakcyjnie
podobno stał w krzakach 7 lat
do tego nie odpalał więc musiał przyjechać na lawecie
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Najpierw auto trafiło do mechanika który miał wymienić „wszystko” co potrzebne w silniku, zawieszeniu, hamulcach i generalnie odpalić auto...
W czasie „profesjonalnego” remontu silnika
zrobiła się tapicerka i generalnie trochę odświeżyłem garba:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Już w tym stanie wywoływał spore zainteresowanie, ale nie był w stanie się przemieszczać... tzn czasem jechał kilka km ok , czasem po pierwszym jechał max 5 km/h.
Mechanik stwierdził że nie jest źle i wystarczy wyregulować gaźnik- z czym wysłał mnie do Pana Janusza z Częstochowy- który robi praktycznie tylko Garby.
Okazało się, że silnik to wcale nie 1,6 na podwójnym dolocie, a jakaś mieszanka – części z 1,3, 1,2 i chyba najmniej z 1,6. Nie miał prawa działać. Poprzedni mechanik nie zauważył tego, mimo że wymienił wszystkie uszczelki w silniku, oddał głowicę do regeneracji, zmienił tłumik na nowy ( tnąc i spawając go uprzednio ).
Tak więc miała być regulacja gaźnika- i koniec na ten sezon- skończyło się na zakupieniu silnika 1,6 industrial z przebiegiem ok 60-90 mh
Garbacz wtedy zaczął normalnie jeździć i tak poruszał się 2 sezony sprawiając sporo radości.
Wiedziałem że będzie trzeba zabrać się za remont, bo w kilku miejscach ( dach i okolice zawiasów drzwi) już pojawiały się purchle rdzy..
Wstrzymywałem się z użyciem szlifierki, ponieważ obiecałem użyczyć auta moim znajomym do ślubu
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Więc do tego czasu udało się jedynie obniżyć zawieszenie
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Garbus został uwieczniony na obrazie
w sumie dobrze, bo jeśli nie uda się go złożyć, zostanie jakaś pamiątka
Zdjęcie nie zachowało się
i zaczęła się rozbiórka
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Podłoga oddzielona
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
drapanie konserwacji... ;/
Zdjęcie nie zachowało się
i wycieczka do piaskowania
Zdjęcie nie zachowało się
efekt po piachu:
Zdjęcie nie zachowało się
Myślę że nie jest źle- podłoga ma kilka dziurek i na brzegach jest trochę pokrzywiona- jak by ktoś za rant podnosił na lewarku, zrezygnowałem z wymiany całości płatów- zobaczymy jak będzie wyglądać po naprawie i malowaniu ( epoxyd i poliuretan)- w tym tyg powinna być gotowa
Jak podłoga wyjechała- trzeba było znaleźć sobie zajęcie
więc szukamy dziwnych rzeczy na karoserii
Zdjęcie nie zachowało się
na całym aucie jest oczywiście szpachla... od niewielkiej ilości do ok 3, 4 mm w miejscu poprzednich napraw
Zdjęcie nie zachowało się
o dziwo większość blachy ( przynajmniej na razie ) wygląda bardzo przyzwoicie... poza :
całym przednim koszem
nadkole tylnie:
Zdjęcie nie zachowało się
nadkole przednie:
Zdjęcie nie zachowało się
i kilku wżerach na dachu...
żeby zobaczyć więcej muszę się jeszcze pobawić szlifierką
wczoraj ogołociłem budę kompletnie:
Zdjęcie nie zachowało się
i mam problem z wyciągnięciem wiązki z nadkola ( przeciągnięciem przez ścianę grodziową silnika)... ani drgnie
czy ona jest tam jakoś zaczepiona? Czy po prostu po poprzednim malowaniu np. się przykleiła do karoserii? Ma ktoś może na to jakiś patent?
i jeszcze jedno... marzy mi się mała podsufitka.. wie ktoś czy trudno przerobić z normalnej, pełnej wersji?
Trzeba zapewne wycinać uchwyty na materiał z drzwi itp.?
chciałem raport z budowy przedstawić gdy auto będzie gotowe... ale jednak na bieżąco będzie lepiej- będę mógł korzystać z Waszych cennych porad i wskazówek... bo już pojawiają się problemy
Garbus nie jest szczególnym okazem, nic mega zabytkowego, zakładam że nie trzyma się nawet średnio oryginału... ale i tak go mega lubię
w dowodzie widnieje 1302 z 71 roku... jak to jest naprawdę- nie mam pojęcia
Ok to od początku... auto użytkuję chyba trzeci sezon
Na początku wyglądał... mało atrakcyjnie
podobno stał w krzakach 7 lat
do tego nie odpalał więc musiał przyjechać na lawecie
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Najpierw auto trafiło do mechanika który miał wymienić „wszystko” co potrzebne w silniku, zawieszeniu, hamulcach i generalnie odpalić auto...
W czasie „profesjonalnego” remontu silnika
zrobiła się tapicerka i generalnie trochę odświeżyłem garba:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Już w tym stanie wywoływał spore zainteresowanie, ale nie był w stanie się przemieszczać... tzn czasem jechał kilka km ok , czasem po pierwszym jechał max 5 km/h.
Mechanik stwierdził że nie jest źle i wystarczy wyregulować gaźnik- z czym wysłał mnie do Pana Janusza z Częstochowy- który robi praktycznie tylko Garby.
Okazało się, że silnik to wcale nie 1,6 na podwójnym dolocie, a jakaś mieszanka – części z 1,3, 1,2 i chyba najmniej z 1,6. Nie miał prawa działać. Poprzedni mechanik nie zauważył tego, mimo że wymienił wszystkie uszczelki w silniku, oddał głowicę do regeneracji, zmienił tłumik na nowy ( tnąc i spawając go uprzednio ).
Tak więc miała być regulacja gaźnika- i koniec na ten sezon- skończyło się na zakupieniu silnika 1,6 industrial z przebiegiem ok 60-90 mh
Garbacz wtedy zaczął normalnie jeździć i tak poruszał się 2 sezony sprawiając sporo radości.
Wiedziałem że będzie trzeba zabrać się za remont, bo w kilku miejscach ( dach i okolice zawiasów drzwi) już pojawiały się purchle rdzy..
Wstrzymywałem się z użyciem szlifierki, ponieważ obiecałem użyczyć auta moim znajomym do ślubu
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Więc do tego czasu udało się jedynie obniżyć zawieszenie
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Garbus został uwieczniony na obrazie
w sumie dobrze, bo jeśli nie uda się go złożyć, zostanie jakaś pamiątka
Zdjęcie nie zachowało się
i zaczęła się rozbiórka
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Podłoga oddzielona
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
drapanie konserwacji... ;/
Zdjęcie nie zachowało się
i wycieczka do piaskowania
Zdjęcie nie zachowało się
efekt po piachu:
Zdjęcie nie zachowało się
Myślę że nie jest źle- podłoga ma kilka dziurek i na brzegach jest trochę pokrzywiona- jak by ktoś za rant podnosił na lewarku, zrezygnowałem z wymiany całości płatów- zobaczymy jak będzie wyglądać po naprawie i malowaniu ( epoxyd i poliuretan)- w tym tyg powinna być gotowa
Jak podłoga wyjechała- trzeba było znaleźć sobie zajęcie
więc szukamy dziwnych rzeczy na karoserii
Zdjęcie nie zachowało się
na całym aucie jest oczywiście szpachla... od niewielkiej ilości do ok 3, 4 mm w miejscu poprzednich napraw
Zdjęcie nie zachowało się
o dziwo większość blachy ( przynajmniej na razie ) wygląda bardzo przyzwoicie... poza :
całym przednim koszem
nadkole tylnie:
Zdjęcie nie zachowało się
nadkole przednie:
Zdjęcie nie zachowało się
i kilku wżerach na dachu...
żeby zobaczyć więcej muszę się jeszcze pobawić szlifierką
wczoraj ogołociłem budę kompletnie:
Zdjęcie nie zachowało się
i mam problem z wyciągnięciem wiązki z nadkola ( przeciągnięciem przez ścianę grodziową silnika)... ani drgnie
czy ona jest tam jakoś zaczepiona? Czy po prostu po poprzednim malowaniu np. się przykleiła do karoserii? Ma ktoś może na to jakiś patent?
i jeszcze jedno... marzy mi się mała podsufitka.. wie ktoś czy trudno przerobić z normalnej, pełnej wersji?
Trzeba zapewne wycinać uchwyty na materiał z drzwi itp.?