Łysy napisał(a):Doskonałym przykładem jest tu remont garba Ola, wykonywany przez Browara, fajnie, ze jest robiony, poziom prac na wysokim poziomie, super przyjemnie ogląda sie relacje, ale ... baza była tak zła, ze nie ma jednego miejsca które nie wymagało by interwencji a co mogło tylko być złe, takie jest 
Wiesz... Remont remontowi nie równy. Fakt, że garbus Ola nie był najciekawszą bazą, ale myślę, że wiele osób przeprowadziło by remont w taki sposób, że pochłonął by on połowę kwoty i roboczogodzin, co przy Ola garbie, a efekt dla laika byłby podobny. Chłopaki na szczęście poprawiają, naprawiają i dlubią każdy jeden zakamarek, który tego wymaga, nie idąc na skróty. Póki co, to jeszcze niezbyt często spotykane w Polsce podejście. Oczywiście bez urazy, bo na samym forum jest wiele sumiennie wyremontowanych aut.
I tu się sprawa sprowadza do tego, co kupisz w stanie bdb... Albo co ten stan będzie oznaczał. Bo co z tego, że auto kupisz w swoim przedziale cenowym, w stanie bdb, skoro jak widać remont remontowi nierówny, a wielu rzeczy bez dokumentacji remontu nie jest się w stanie tak łatwo zweryfikować.
Powiem szczerze, że gdybym dysponował takim budżetem, to szukalbym w miarę kompletnej i nie styranej bazy, a resztę kasy (zakładając, że nie robiłbym sam, a wolałbym jednak sam

) w miarę możliwości przeznaczył na dobrze ogarniętą blacharkę i mechanikę. Resztę już można własnym sumptem doprowadzić do ładu i poskładać. Myślę, że w Twojej kwocie, jesteś w stanie to osiągnąć, pod warunkiem, że nie kupisz bazy-trupa za 40 koła;)
No ale wszyscy tu zapewne mamy tą świadomość i nie odkryłem raczej nic nowego;)