drazek biegow scat

1 marca 2016, 18:29
Mam okazje kupic drążek zmiany biegów tylko slabo wiem czy warto... W sensie fajnie wygląda ale czy dobrze funkcjonuje? Czytałem ze krótsze biegi sie robią w sensie ich zmiany nie przelozenia oczywiście... A jak z trwałością tego drążka... Czy ktos wie ile kosztuje nowy? Bo używany i srednio ladny ok 95euro? Czy to drogo? Proszę o opinie
1 marca 2016, 20:42
Skalkuluj i tyle. Mam taki sam na półce tylko empi. Różnica generalnie żadna. Prawdopodobnie ten sam producent z innym logo. Jest ok. Biegi wchodzą płynnie i krócej.
Swój na złomie znalazłem :-D
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 marca 2016, 03:45
Gratuluje znaleziska... 😉 w sumie gdybym chcial by wygladal ladnie to taniej nowy wyjdzie... Bo chromowanie tanie nie jest.. 😉 i troche sie cykam ze uzywka będzie na tyle wyjezdzona ze cus będzie w nim nie tak... I kasa w plecy..
2 marca 2016, 08:39
zależy ja mam Hursta z lat 70 i działa git
Proud member of Buzzing Bugs Team.
2 marca 2016, 09:32
Ale to dosyć drogi shifter wyprodukowany w usa, a nie dosyć tani z chin :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
2 marca 2016, 12:12
rafaal111 napisał(a):Skalkuluj i tyle. Mam taki sam na półce tylko empi. Różnica generalnie żadna. Prawdopodobnie ten sam producent z innym logo.

NIE

Shifter Scata jest fajny. Jego wada jest to, ze w niektorych egzemplarzach blaszka ograniczajaca ruch drazka w kierunku dwojki/wstecznego sie wygina i wtedy przestaje dzialac blokada wstecznego i mozna go wlaczyc przez przypadek. Tzn nie wlaczysz go, bo skrzynia zazgrzyta i Ci nie pozwoli. Ale nawet jesli tak sie zrobi to to moża naprawic, nie jest to jakos skomplikowane.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 marca 2016, 14:09
Co Nie? Bo nie rozumiem.

To że drążek SCATA jest fajny niewiele wnosi do wątku.
Szanowny kolega miał drążek Empi w ręce i porównał różnice w budowie?
Jeśli jego fajnosc wynika z tego że coś tam się wygina i można przypadkiem wrzucić wsteczny jadąc do przodu a co za tym idzie rozwalić skrzynie to lepiej zostać przy fabrycznym.
Ten mój empi nie wiem jak działa bo go nie montowalem a nie będę bił piany i licytowal się na argumenty.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
3 marca 2016, 18:11
rafaal111 napisał(a):Co Nie? Bo nie rozumiem.

To że drążek SCATA jest fajny niewiele wnosi do wątku.
Szanowny kolega miał drążek Empi w ręce i porównał różnice w budowie?
Jeśli jego fajnosc wynika z tego że coś tam się wygina i można przypadkiem wrzucić wsteczny jadąc do przodu a co za tym idzie rozwalić skrzynie to lepiej zostać przy fabrycznym.
Ten mój empi nie wiem jak działa bo go nie montowalem a nie będę bił piany i licytowal się na argumenty.

To nie:
rafaal111 napisał(a):Mam taki sam na półce tylko empi. Różnica generalnie żadna. Prawdopodobnie ten sam producent z innym logo.
.

Tzn wierzę że masz na półce Empi, ale reszta informacji które podałeś jest całkowicie błędna.
Firma Empi (czytaj "różne przedsiębiorstwa które w ciągu kilkudziesięcioleci posługiwały się tą firmą") produkowała i produkuje kilka różnych modeli drążków, ale żaden z nich nie jest produkowany przez tego samego producenta co drążek Scata i żaden z nich nie jest nawet podobny.

To że napisałem jakie usterki potrafią występować w drążku Scata wynika z tego że ładnych parę egzemplarzy miałem w ręku, mam z nimi ździebko doświadczenia i chcę pomóc potencjalnym kupującym, a nie jestem typowym dzieckiem neostrady które będzie pisać "zajebisty, kupuj, co prawda nigdy nie używałem ale jest super". Jak Ci napiszę że w Garbusie potrafi zgnić dolna blacha samolotu to też zaczniesz kpić że to jest dowód na to że Garbus to niefajny samochód?


BTW - w praktyce wbicie wstecznego jadąc do przodu występuje przede wszystkim w legendach. W praktyce efektem źle działającej blokady (co zdarza się też w seryjnym rozwiązaniu, nawet dość łatwo) jest to że poczujesz że coś jest nie tak, a jak się postarasz to skrzynia zgrzytnie, ale wrzucić wstecznego Ci nie pozwoli. I to teoretycznie nie jest zdrowe, ale osobiście nie słyszałem o przypadku żeby doprowadziło do poważnych uszkodzeń (co nie znaczy że jest to niemożliwe). To tak na marginesie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 marca 2016, 18:58
Ok rozumiem.
Możliwe że miałeś nie mówię że nie. Nie udowodnisz tego że tak było tak jak ja ze nie. To samo jak nie musisz udowadniać komuś że nie jesteś wielbladem ;-) Proste.
Akurat znam kilka osób jeżdżących z tymi drazkami od lat i z tego co wiem nigdy nie mieli z nimi problemów.
Ale...
Oglądając swój drążek a miałem go rozmontowany na części cała ta podstawa jest naprawdę z grubej blachy i aż ciężko w to uwierzyć że od tak się to wygnie.
Nie montowalem tego drążka u siebie bo nie mam chwilowo do czego.

To że coś ma emblemat Scat nie znaczy że nie pochodzi z Chin.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
4 marca 2016, 01:12
Nom to w sumie fantastycznie temat sie rozwinął ale straciłem zapal bo jak ma mi się cos powyginac i mam sie wkur to ja wole nie... Ale zapytam inaczej... Może śmieszne będzie moje pytanie.. Ale widząc drążek od spodu idzie określić czy dany to szajs co się pognie czy blacha jest dość gruba i jest ok... Poprostu nie mialem takiego drążka nawet w rękach i w zasadzie nie ogarniam budowy wewnętrznej... Brak wyobrażenia na ten temat
4 marca 2016, 07:32
Mam taki drążek, miałem empi i też Gene Berg.Generalnie ja zwracam uwagę na wygląd, jakość chromu ewentualne rysy , i czy rączka nie jest wytarta.Mechanizm spuszczania blokady wstecznego winna być dosyć sztywna.
Teraz niestety nowe nie są zbyt fajnie wykonane,odniosłem wrażenie że te różne modele wychodzą spod tych samych małych chińskich rączek.
Ale mam , i mogę powiedzieć tyle że naprawdę wyrzywam się na nim czasami okrutnie a on nic.Mokm zdaniem to jest twarda sztuka.
Miałem się urodzić bogaty,ale mi nie wyszło:/
4 marca 2016, 12:37
stasiu napisał(a): straciłem zapal bo jak ma mi się cos powyginac i mam sie wkur to ja wole nie...

To powinieneś zmienić hobby, bo w samochodzie zawsze może Ci się coś powyginać, niezależnie od tego co w nim robisz i jak świadomość tego Cię paraliżuje to ta cała zabawa nie ma sensu ;)

AFAIK Scat robi swoje drążki u siebie, nie w Chinach. Co wcale nie gwarantuje ich lepszej jakości. Mam w innym Garbusie chiński Empi (kopię Hursta) i nie widzę pomiędzy nimi jakiejś zasadniczej różnicy. Oba zrobione są porządnie.
Aha - i oba żeby dobrze działały, muszą być dobrze ustawione. Dość łatwo założyć drążek tak, że "w sumie jakoś działa" i tak jeździć nie zdając sobie sprawy że to jest lata świetlne od optimum. Tyle, że to się tyczy też i serii.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 marca 2016, 13:13
cholera to ja swój po prostu założyłem i jestem mega zadowolony:P może trzeba pokombinować:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.

← Pytania i problemy