Vw_RaF napisał(a):Raz miałem przypadek że z mojego gaźnika wypadł mi króciec przyłączeniowy (ten mosiężny). Aż mi się kolana ugięły jak to zobaczyłem bo wcześniej jeździłem samochodem kilkadziesiąt kilometrów i jak dojechałem do domu coś mi mówiło żebym tam zajrzał do silnika. Myślałem że się zes.....
i tak właśnie stało się Lousiowi
a to częsta przyczyna. Te króćce lubią wypadać z gaźników. Trzeba najlepiej je wklejać na klej do metalu/gwintów. One są tylko wprasowane fabrycznie a po tylu latach 70% z nich można po pociągnięciu wyciągnąć kombinerkami, albo czekać kiedy wyjdą same
Poza tym filtry i przewody jak najbardziej nowe z opaskami a co do filtra to na wężyku z widelca obok skrzyni biegów a nie przy cewce i co max 2 lata nowy ! podstawa
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl