płonące Busy

27 czerwca 2016, 17:48
Ciągle się słyszy o zapalających się ogórach Bulikach i wszelkiej maści busach oraz garbach.

Zastanawia mnie co jest najczęstszą przyczyną pożarów ?
i czy jest jakiś sposób aby tego uniknąć lub może jakieś zabezpieczenie ?
27 czerwca 2016, 18:41
Filtr w komorze silnika powód nr.1
Bałagan w elektryce nr.2
Mostek w wyniku spięcia klem akumulatora nr3. (u mnie to np nie było nijak zabezpieczone i musiałem zamontować kryte klemy i osłonę nad aku... ktoś wywalił ,,bo i po co ona"...).
Sparciałe przewody paliwowe i spadający przewód idący od pompy do gaźnika nr.4
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
27 czerwca 2016, 18:51
Brak opasek zaciskowych na przewodach paliwowych!!! Nie mówiąc już o 100 letnich przewodach paliwowych.

Aczkolwiek:

Raz miałem przypadek że z mojego gaźnika wypadł mi króciec przyłączeniowy (ten mosiężny). Aż mi się kolana ugięły jak to zobaczyłem bo wcześniej jeździłem samochodem kilkadziesiąt kilometrów i jak dojechałem do domu coś mi mówiło żebym tam zajrzał do silnika. Myślałem że się zes.....
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
27 czerwca 2016, 21:16
W większości przypadków pożar następuje na skutek tego co Raf napisał. W jednym z gaznikow jakie miałem krociec nie wypadł, ale był luźny i paliwo saczylo nim spływając po przewodzie na filtr. Sam filtr nie jest groźny gdyż sam z siebie nie zapali się o ile coś mu w tym nie pomoże. Oczywiście wiele osób nie zgodzi się z tym. Fiat 126 miał montowany filtr w komorze silnika. Można przyczepić się tak samo do ilości połączeń na przewodzie paliwowym.
Odnośnie instalacji to trzeba wziąć poprawkę na wiek instalacji i ilość Przeprowadzonych modyfikacji na przełomie lat. Przewody sztywnieja izolacja pęka styki utleniaja się pogarszajac przewodzenia.
W kwestii klem akumulatora kupiłem nowe na allegro chciałem zmienić w pryczy bo te które były wyglądały słabo.
Efekt taki ze jedna nowa klema rozleciala się przy przykrecaniu druga zaś z automatu trafiła do śmieci. Oczyścilem te które były przynajmniej solidne. Złym nawykiem nawet bardzo jest zostawianie klucza na akumulatorze. Niby śmieszne ale można się zdziwić.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
27 czerwca 2016, 21:51
Tak się składa że miałem fiata 126p i owszem miał filtr montowany w komorze silnika... ale kolektor wydechowy był wyżej niego i 40cm dalej. A pod nim jedynie był kawałek metalowej osłonki albo i nie. I był montowany do tego po przeciwległej stronie silnika niż sam wydech. :) Ryzyko było o wiele mniejsze.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
27 czerwca 2016, 22:05
Tak, ale przeczytaj co napisałem powyżej odnośnie połączeń na przewodzie paliwowym. Każde dodatkowe połączenie i obejma to potencjalne ryzyko przecieku.
W przypadku luznego krocca w gazniku nawinalem na niego cienki drucik wcisnalem i po klopocie nie do wyciągnięcia.
Opaski zaciskowe czasem mogą również powodować nieszelnosc lub pokaleczyc przewód paliwowy kwestia wykonania.
Powód dla którego mam filtr paliwa pomiędzy pompa a gaznikiem jest taki że trzy razy rozlecialy się membrany w pompkach i śmieci w tej sytuacji nie trafiają do gaźnika tylko zostają w filtrze.
Nigdy odpukac nie miałem problemu przez ostatnie 20 lat z filtrem w komorze silnika.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
28 czerwca 2016, 02:13
Vw_RaF napisał(a):Raz miałem przypadek że z mojego gaźnika wypadł mi króciec przyłączeniowy (ten mosiężny). Aż mi się kolana ugięły jak to zobaczyłem bo wcześniej jeździłem samochodem kilkadziesiąt kilometrów i jak dojechałem do domu coś mi mówiło żebym tam zajrzał do silnika. Myślałem że się zes.....

i tak właśnie stało się Lousiowi

a to częsta przyczyna. Te króćce lubią wypadać z gaźników. Trzeba najlepiej je wklejać na klej do metalu/gwintów. One są tylko wprasowane fabrycznie a po tylu latach 70% z nich można po pociągnięciu wyciągnąć kombinerkami, albo czekać kiedy wyjdą same ;)

Poza tym filtry i przewody jak najbardziej nowe z opaskami a co do filtra to na wężyku z widelca obok skrzyni biegów a nie przy cewce i co max 2 lata nowy ! podstawa
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
28 czerwca 2016, 06:19
Pompa paliwa. Luźny króciec powodował że częśc paliwa sikała sobie po różnych elementach silnika. Cud że nic się nie stało podczas jazdy bo na postoju był niesamowity smród wachy i spora plama pod silnikiem.
28 czerwca 2016, 10:54
Ogrzewanie kolektora dolotowego, stopiło mi plastikowy filtr paliwa i kabel od czujnika ciśnienia oleju, na szczęście poza smrodem benzyny nic się nie stało.
28 czerwca 2016, 11:47
nie zapominajmy że jak już zacznie się pożar w komorze silnikowej paliwo płynie grawitacyjnie
VW 1300 '69
28 czerwca 2016, 14:18
Marathon napisał(a):Ogrzewanie kolektora dolotowego, stopiło mi plastikowy filtr paliwa i kabel od czujnika ciśnienia oleju, na szczęście poza smrodem benzyny nic się nie stało.

Kabel czujnika ciśnienia oleju to chyba standard.
Filtr mam zamontowany w pozycji pionowej pod gaznikiem tak że przewód ani sam filtr niczego nie dotyka. Nigdy nie miałem z takim rozwiązaniem problemu. Filtry zawsze pl produkcji z Fltronu.
Gdybym miał go gdzieś przenieść to chyba jedynie w okolice wideł ramy. To rozwiązanie filtra pod zbiornikiem nie jest zbyt pomysłowe choć powszechnie stosowane.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
28 czerwca 2016, 15:03
ja mam pod zbiornikiem, nie wiem co w tym złego, wymieniasz raz na rok i spokój:P
Proud member of Buzzing Bugs Team.

← Pytania i problemy