płonące Busy

28 czerwca 2016, 18:20
rafaal111 napisał(a):To rozwiązanie filtra pod zbiornikiem nie jest zbyt pomysłowe choć powszechnie stosowane.

hmm, moze dla tego ze fabrycznie? :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2016, 19:27
Tak jak Łysy napisał.

Tak było fabrycznie i tak powinno być.

A automatyczna gaśnica to nic nowego, już w czasie 2 WŚ w czołgach były montowane takie systemy między innymi przez Porsche w jego prototypach.
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
28 czerwca 2016, 21:11
Hayburner sprzedaje taka automatyczna gaśnice sterowana prawdę mówiąc nie wiem czym.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 lipca 2016, 20:59
rafaal111 napisał(a):Hayburner sprzedaje taka automatyczna gaśnice sterowana prawdę mówiąc nie wiem czym.

A po co to w ogóle sterować. Wystarczy zawleczka z materiału, który się stopi jak temperatura osiągnie np +150-200C. Trochę się zjara, ale nie będzie tragedii.
1 lipca 2016, 21:24
Niby tak, ale zawleczka zapobiega przed przypadkowym nacisnieciem rączki gasnicy. Nadal wydobycie środka gasniczego z gasnicy musi zostać wymuszone poprzez naciśnięcie dźwigni
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
2 lipca 2016, 14:08
gdzieś w internetach ( a może też tu gdzieś już było) był filmik jak w czerwonym ogórze w kabinie silnikowej zamontowali chłopaki taki wąż nad samym silnikiem z jakimś gazem. Pokrywę silnika zrobi z pleksi dla demonstracji, polali silnik benzyną i pospalili. Nie minęło dużo czasu jak ten wąż "pękł" i rozprezył w mikrosekundzie ten gaz tłumiąc do zera ogień. Efekt wyglądał tak jakby ogień nawet nie miał czasu stopić przewodów. Nie wiem czy to było sterowane z jakiegoś pilota czy włacznika ale to jest pikuś . Ważne że żywy ogień w moment został ugaszony.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.
www.oldvw.pl
2 lipca 2016, 15:43
olo xxx napisał(a):gdzieś w internetach ( a może też tu gdzieś już było) był filmik jak w czerwonym ogórze w kabinie silnikowej zamontowali chłopaki taki wąż nad samym silnikiem z jakimś gazem. Pokrywę silnika zrobi z pleksi dla demonstracji, polali silnik benzyną i pospalili. Nie minęło dużo czasu jak ten wąż "pękł" i rozprezył w mikrosekundzie ten gaz tłumiąc do zera ogień. Efekt wyglądał tak jakby ogień nawet nie miał czasu stopić przewodów. Nie wiem czy to było sterowane z jakiegoś pilota czy włacznika ale to jest pikuś . Ważne że żywy ogień w moment został ugaszony.

O tym mowa:

http://busjunkies.com/shop/blazecut-fire-suppression-system/
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 lipca 2016, 02:07
Vw_RaF napisał(a):
olo xxx napisał(a):gdzieś w internetach ( a może też tu gdzieś już było) był filmik jak w czerwonym ogórze w kabinie silnikowej zamontowali chłopaki taki wąż nad samym silnikiem z jakimś gazem. Pokrywę silnika zrobi z pleksi dla demonstracji, polali silnik benzyną i pospalili. Nie minęło dużo czasu jak ten wąż "pękł" i rozprezył w mikrosekundzie ten gaz tłumiąc do zera ogień. Efekt wyglądał tak jakby ogień nawet nie miał czasu stopić przewodów. Nie wiem czy to było sterowane z jakiegoś pilota czy włacznika ale to jest pikuś . Ważne że żywy ogień w moment został ugaszony.

O tym mowa:

http://busjunkies.com/shop/blazecut-fire-suppression-system/

Podoba mi się to... Chociażby dla komfortu psychiczniego bym to założył. Ktoś z Was to widział w Polsce?
4 lipca 2016, 14:40
IMHO instalowanie systemów gaśniczych w ulicznym samochodzie do ździebko przesada. Nikt tego nie robi.
To by była kolejna instalacja wymagająca konserwacji i mogąca się zepsuć, do tego nieseryjna i nieprzewidziana konstrukcyjnie, a więc tym bardziej skłonna do sprawiania kłopotów.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 lipca 2016, 22:23
a mnie się to podoba... muszę poszukać bo jeszcze nie o ten patent mi chodziło.
5 lipca 2016, 21:24
PaveŁ napisał(a):To też ciekawy patent : https://www.youtube.com/watch?v=-Pn9Y0u3LwA

Chodzi o to żeby zapobiegać,na tym filmiku jest już wielki ogień z ogromną temperaturą i pewnie taka jest zasada działania tej "kuli",w odpowiedniej temperaturze dochodzi do jej wybuchu uwalniając jakiś proszek gaśniczy.
Tutaj
https://www.youtube.com/watch?v=Kswau1mGBE8&feature=youtu.be nieco lepiej to wygląda,ale podstawa to porządne grube i szczelne przewody paliwowe i elektryka zrobiona.
ps.i sprawna gaśnica ,albo dwie pod ręką :)

← Pytania i problemy