Michał2 napisał(a):W zamierzchłych czasach mojego " weteraństwa " motocyklowego w konkursach na oryginalność dowodami rejestracyjnymi się nie przejmowano i nie zajmowano, a sporo było egzemplarzy "bezpapierowych"
W dzisiejszych czasach i w zawodach samochodowych dalej nikt tego nie weryfikuje, poniewaz organizatorzy sa ludzmi znajacymi temat i nie chca odcinac polowy posiadaczy weteranow od imprez
Glowa napisał(a):Garbus tez mógł kiedyś komuś zginąć. Nie zawsze szczepienie było efektem beztroskiego podejścia do dokumentów. Przecież dokumenty do golfa 5 tez mogły komuś zginąć. A że miał akurat w biurku z innego to co to za problem?
W wypadku starych samochod w 99% przypadkow powodem zabagnienia dokumentow sa stare przepisy utrudniajace rejestracje. Czasem sa to zaszlosci niewiele mlodsze niz samochod.
Nawet jesli doszlo kilkadziesiat lat temu do przestepstwa, to jest ono juz dawno przedawnione.
I wszyscy o tym wiedza.
Przeciwstawiacie takie lekko wydumane idee polskiej rzeczywistosci
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Edek z krainy kredek