Garbusy a ich prawdziwe roczniki - ich wartość itd.

4 grudnia 2016, 15:44
Zastanawiam się jakie jest wasze zdanie na temat Garbusków , których wiek "lekko" nie pasuje do papierów. Czy warto je mieć, inwestować itd itp.
jabert
4 grudnia 2016, 16:32
A dlaczego nie? Wiadomo, ze te z porządkiem w papierach to nie to samo co meks z btymi numerami, ale garbus, to garbus. Z kundla z bitymi numerami ciężko zrobić oryginał, ale wszystko zależy od tego jakie masz plany względem niego. Wielu ludziom to, ze ma bite numery w ogóle nie przeszkadza, sęk w tym, zeby na siłę komuś kitu nie wciskać co do rocznika ;)
VW 1300 1969
4 grudnia 2016, 17:32
No tak z prawniczego punktu widzenia te garbusy to są trefne auta. Gdyż przeszczep dokumentów, przebijanie papierów itp historie są przestępstwem. Chcąc nie chcąc przy okazji jakiegoś zdarzania, odsprzedaży, przeglądu itp może to wyjść na jaw oficjalnie. Innymi słowy, ktoś się doczepi. I wtedy zaczynają się problemy.
4 grudnia 2016, 17:38
Czekałem na Twoją wypowiedz :-D

No i ktoś to sprawdzi i ... co z tego wynika? Ja wiem, że o ile nie wyjdzie, że auto pochodzi z kradzieży etc. to nic dalej z tego nie wynika.

A wracając do głównego pytania, teoretycznie szczepany powinny być warte mniej niż pełnoprawne, ale nasz rynek jest tak słaby, ze ciężko tu w ogóle mówić o jakichkolwiek "sztywnych" regułach dotyczących cen garbusa. Zazwyczaj bierze się to, co pasuje modelowo i trzyma się kupy :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 grudnia 2016, 17:55
Hmm. No własnie nie koniecznie. Bo jak wyjdzie na jaw, że dokumenty garbus miał przeszczepione to musi się wszcząć postępowanie wyjaśniające. Kto kiedy i dlaczego. Właścicielowi obecnemu nic nie grozi bo on tak kupił. Ale auto do wyjaśnienia nie można eksploatować. Mogą go nawet zabrać na parking policyjny. Po iluś tam miesiącach (czy latach) jak coś wyjaśnią no to tu jest kluczowa interpretacja przepisów. Bo auto ma dokumenty przeszczepione a oryginalnych nie ma. Czyli w zadzie nie może być zarejestrowane. No i tu mogę tylko podpowiedzieć, że można się łapać możliwości rejestracji na zabytek (bo jest taka możliwość jeśli z jakiegoś powodu się posiada auto bez dokumentów a jest zabytkiem motoryzacji itp) Tylko tu też jest problem, że w większości przypadków jak nawet wejdziemy w posiadanie auta bez dokumentów to ma ono jakiś win. A przeszczep teoretycznie nie ma vin po procedurach wyjaśniających. Auta współczesne tego typu niestety są poddawane kasacji. Dlatego nieraz nie da się nic poradzić.
4 grudnia 2016, 17:56
I taki policjant lub diagnosta jest w stanie to stwierdzić? wątpię ;)
VW 1300 1969
4 grudnia 2016, 18:08
No jest własnie. Wystarczy, że ma podejrzenie przestępstwa. Są diagności, którzy się znają. Nawet koło mnie jest na stacji diagnosta, który ma garbusy. Policjanci też mają garbusy. Mogą się interesować itp. Wystarczy, że nieświadomy przeszczepu właściciel będzie chciał go zarejestrować na zabytek i jakiś urzędnik będzie się znał na garbusach. Ba nawet blacharz będzie robił takiego garbusa i zobaczy podejrzane ślady wokół vinu. A najprościej potencjalny nabywca może zgłosić, że oglądał garbusa na sprzedaż i coś mu nie pasuje. Albo będzie chciał po prostu to sprawdzić czy nie miał przebijanych nr (bo dużo o tym słyszał i się boi) i w tedy policja to dla niego sprawdzi. Zazdrosny sąsiad może pod p... że masz garbusa, w którym się rok nie zgadza. A nawet w zasadzie każdy mode zgłosić do konserwatora zabytków, że auto takie i takie na zabytkowych tablicach się coś nie zgadza. No oni mają obowiązek to sprawdzić. Wszystko się sprowadza do tego, że zależny na kogo życzliwego człowieka się trafi.
4 grudnia 2016, 18:13
Dodam jeszcze, że np diagnosta nie sprawdza czy auto ma przeszczepione dokumenty itp. On jak ma podejrzenie to zawiadamia policję. A dopiero tej odpowiedni wydział sprawdza. A widziałem w akcji sprzęt, który jest w stanie oczytać stary, zeszlifowany!!! i przebity nr. Ale jak na ironie to też szansa dla nas odzyskać oryginalny vin!!! Czyli wtedy jest szansa zarejestrować auto na zabytek z oryginalnymi nr. Jeśli nie zgnije do czasu zakończenia procedury wyjaśniającej :/
4 grudnia 2016, 18:35
Glowa napisał(a):Dodam jeszcze, że np diagnosta nie sprawdza czy auto ma przeszczepione dokumenty itp. On jak ma podejrzenie to zawiadamia policję. A dopiero tej odpowiedni wydział sprawdza. A widziałem w akcji sprzęt, który jest w stanie oczytać stary, zeszlifowany!!! i przebity nr. Ale jak na ironie to też szansa dla nas odzyskać oryginalny vin!!! Czyli wtedy jest szansa zarejestrować auto na zabytek z oryginalnymi nr. Jeśli nie zgnije do czasu zakończenia procedury wyjaśniającej :/

Garby rzadko kiedy mają VIN, to raz ;) A dwa, trochę się Twoja teoria nie trzyma kupy, popatrz ile meksów z papierami z lat sześćdziesiatych jest zarejestrowanych na żółte tablice.
VW 1300 1969
4 grudnia 2016, 18:43
Głowa masz oczywiście racje, ale na szczęście, tylko teoretycznie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 grudnia 2016, 18:54
Łysy napisał(a):Głowa masz oczywiście racje, ale na szczęście, tylko teoretycznie.

Dokładnie. Więc niech tak pozostanie :)
Choć znam już przypadki praktyczne.
4 grudnia 2016, 19:08
i ja. Na szczęście nie jest tak źle o ile nie ma sie nic złego na sumieniu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 grudnia 2016, 19:42
Żaden z garbusow jakie miałem nie miał porządku w dokumentach. Jedynie prycza, która jest w moim posiadaniu jest zgodna z tym co w dokumentach. Kiedyś spedzalo mi to sen z powiek dziś prawdę mówiąc nie ma to dla mnie znaczenia.
Odnośnie sprzedaży auta gdzie coś nie zgadza się znam osobiście przypadek gdzie kupujący świadomy tego że wszystko nie do końca zgodne chciał to wykorzystać aby zbić cenę i wziąć za dosłowny psi pieniądz. Gdy sprzedający nie zgodził się ten wyciąl mu taki numer że faktycznie auto skończyło na parkingu policyjnym. Efekt był taki ze w podziekowaniu gościa dosłownie zlamali.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
11 grudnia 2016, 15:46
nie dla przeszczepów !
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
11 grudnia 2016, 16:13
Na złom!
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje