Prędkość przelotowa na autostradzie/ekspresówce

31 stycznia 2017, 12:13
Michał2 napisał(a):
Scooty napisał(a):no jak tylna os ?
Linka jest do przedniego kola i ono nia kreci.

Czy to ironia ,czy rzeczywiście nie rozumiesz ?
Rozmiar przednich kół ma wpływ na prędkość ,czy na wskazania prędkościomierza ?
Bo tylnych (napędzanych) ma jak najbardziej. Przeczytaj to sobie jeszcze raz
Royce napisał(a):Podająć swoje prędkości pomijacie jeszcze jedną ważną kwestie a mianowicie rozmiar opon na tylnej osi. to niemal tak samo ważne jak podanie oznaczenia/przełożenia skrzyni biegów.

Witam :-)
Kochany Panie michale2
"Czy to ironia,czy rzeczywiście nie rozumiesz ?" :-D (cyt.)
Ludzie w swoich postach piszą o osiąganych prędkościach odczytywanych przez PRĘDKOŚCIOMIERZ !.A te wskazania mają oczywisty związek z obrotami kół PRZEDNICH.I o tym właśnie napisał "SCOOTY".To jest oczywista oczywistość,że rzeczywista prędkość wzrośnie, w stosunku do wskazań licznika,kiedy na tył założymy wielkie koła,ale powtarzam:Prędkościomierz w garbach i ogórach jest związany z kołem przednim i to jego średnica może dawać przekłamania.
I powtarzam: Piszący o osiągach swoich aut podawali wskazania PREDKOŚCIOMIERZA.
Po co więc była Pańska złośliwość ?
P.s.
"SCOOTY" -Życzymy CI w Nowym Roku samych dobrych rzeczy
:D
tutuj

Sursum corda !
31 stycznia 2017, 12:40
qubek napisał(a):
wanel napisał(a):Ze swojej strony podpowiem, że powietrzaki o ile nie boksery ogólnie, nie lubią jednostajnej jazdy z tą samą prędkością. Trzeba od czasu do czasu odpuścić gaz lub przyśpieszyć.

Testowałem to w moich VW, a teraz doświadczam tego samego w Subaru Turbo, gdzie wielu ludzi na forach podaje, że jazda na tempomacie wykańcza te silniki.

Oh daj spokój. Wszystko wykańcza silniki Subaru. To że przechodzień kichnie głośniej. To że motyl w amazońskiej dżungli zatrzepocze skrzydłami. A już zwłaszcza jazda je wykańcza, czy to na tempomacie czy bez. Nie twórzmy wydumanych teorii.

Będę mogł powiedzieć coś więcej po pierwszej przekręconej panewce :)
VW Westfalia 1976/8
VW Type3 square 1967/8 - graty skompletowane czas popchnąć remont
31 stycznia 2017, 21:41
A niby dlaczego boxery nie lubią jednostajnej pracy ? W lotnictwie tłokowe boxery są dość popularne i potrafią godzinami namiętnie mielic powietrze ze stałą prędkościa obrotową bez uszczerbku na zdrowiu o ile nie przekraczasz pewnych parametrów. Np czasu pracy z mocą maksymalną .
31 stycznia 2017, 22:21
I co w takim razie z silnikami przemysłowymi Typ 122, 124 czy 126? Albo nawet Porsche?
VW 1300 1969
1 lutego 2017, 06:47
bulikomaniak napisał(a):I co w takim razie z silnikami przemysłowymi Typ 122, 124 czy 126? Albo nawet Porsche?
Mam swoja prywatna opinię , poparta praktyką niestety , o tych którym obracaja się panewki w boxerkach .
1 lutego 2017, 07:33
Taka spiskowa ta teoria trochę :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 lutego 2017, 09:39
karol napisał(a):
qubek napisał(a):
Generalnie Garbusy były zaprojektowane żeby wytrzymać jazdę z pedałem w podłodze. Jak były nowe, sprawne i seryjne. Ja nie mam pretensji że jak mam kilka razy większą moc od seryjnej i krótką skrzynię to przy prędkości (realnej, nie licznikowej) ponad 170 silnik grzejne się momentalnie. Takiej prędkości konstruktorzy nie przewidzieli. Ale 110, 120 jak jest sprawny? Czemu nie

Dokładnie tak. VW od samego początku podawał prędkość maksymalną auta jako prędkość tzw. trwałą, co w tamtych czasach nie było takie oczywiste. Gdyby garbusy i pochodne nie mogły podołać jeździe z dopuszczalnymi przez producenta prędkościami, to VW po prostu poszłoby z torbami z powodu napraw gwarancyjnych, w szczególności biorąc pod uwagę to że większość tych aut jeździła w kraju nielimitowanych autoban.

Nie do końca sie zgodzę, czytałem kiedyś ze VW podawało dwie prędkości:
-prędkość maksymalną
- prędkość stała z którą można było jechać dowloną ilość czasu
Nawet na zdrowy rozum nie chce mi sie wierzyć zeby garbus mogł jechac np 400 km ( bo może na tyle wystarczy mu paliwa ) z pedałem w podłodze nawet 1303s z 1.6 i skrzynią AT
tutuje napisał(a):
Michał2 napisał(a):
Scooty napisał(a):no jak tylna os ?
Linka jest do przedniego kola i ono nia kreci.

Czy to ironia ,czy rzeczywiście nie rozumiesz ?
Rozmiar przednich kół ma wpływ na prędkość ,czy na wskazania prędkościomierza ?
Bo tylnych (napędzanych) ma jak najbardziej. Przeczytaj to sobie jeszcze raz
Royce napisał(a):Podająć swoje prędkości pomijacie jeszcze jedną ważną kwestie a mianowicie rozmiar opon na tylnej osi. to niemal tak samo ważne jak podanie oznaczenia/przełożenia skrzyni biegów.

Witam :-)
Kochany Panie michale2
"Czy to ironia,czy rzeczywiście nie rozumiesz ?" :-D (cyt.)
Ludzie w swoich postach piszą o osiąganych prędkościach odczytywanych przez PRĘDKOŚCIOMIERZ !.A te wskazania mają oczywisty związek z obrotami kół PRZEDNICH.I o tym właśnie napisał "SCOOTY".To jest oczywista oczywistość,że rzeczywista prędkość wzrośnie, w stosunku do wskazań licznika,kiedy na tył założymy wielkie koła,ale powtarzam:Prędkościomierz w garbach i ogórach jest związany z kołem przednim i to jego średnica może dawać przekłamania.
I powtarzam: Piszący o osiągach swoich aut podawali wskazania PREDKOŚCIOMIERZA.
Po co więc była Pańska złośliwość ?
P.s.
"SCOOTY" -Życzymy CI w Nowym Roku samych dobrych rzeczy
:D

Ja miałem na myśli rzeczywistą prędkość a nie prędkość z licznika ( możńa np. ustawić sobie początek licznika na 40km/h więc będziemy sie na 1.2 poruszać prawie 200km/h. Takie dyskusje mijaja sie z celem i nie wnoszą nic rzeczowego do tematu.
Więc rozmiar opon na przedniej osii jest nieistotny.

Myślę, że kązdy podaje prędkość rzeczywistą ( lub wyliczoną z przełożeń skrzyni i opon) a nie z tego co pokazuje licznik.
www.JazdaGarBusem.pl
1 lutego 2017, 10:31
Niby tak i wszystko zgadza się, pytanie kto z użytkowników pokusił się o takie wyliczenia?
Opieramy się na tym co widzimy, a widzimy predkosciomierz. Ewentualnie można porównać prędkość z kimś kto jedzie obok i porównać wyniki.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 lutego 2017, 12:00
Royce napisał(a):
karol napisał(a):
qubek napisał(a):
Generalnie Garbusy były zaprojektowane żeby wytrzymać jazdę z pedałem w podłodze. Jak były nowe, sprawne i seryjne. Ja nie mam pretensji że jak mam kilka razy większą moc od seryjnej i krótką skrzynię to przy prędkości (realnej, nie licznikowej) ponad 170 silnik grzejne się momentalnie. Takiej prędkości konstruktorzy nie przewidzieli. Ale 110, 120 jak jest sprawny? Czemu nie

Dokładnie tak. VW od samego początku podawał prędkość maksymalną auta jako prędkość tzw. trwałą, co w tamtych czasach nie było takie oczywiste. Gdyby garbusy i pochodne nie mogły podołać jeździe z dopuszczalnymi przez producenta prędkościami, to VW po prostu poszłoby z torbami z powodu napraw gwarancyjnych, w szczególności biorąc pod uwagę to że większość tych aut jeździła w kraju nielimitowanych autoban.

Nie do końca sie zgodzę, czytałem kiedyś ze VW podawało dwie prędkości:
-prędkość maksymalną
- prędkość stała z którą można było jechać dowloną ilość czasu

Czytałeś zapewne że podczas gdy większość ówczesnych producentów samochodów podawało 2 takie wartości, to u VW były one sobie równe, co było często podkreślaną cechą. Jesli czytałeś coś innego to podaj źródło.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy