u mnie instynkt "macierzyński" jest rozwinięty

(już prawie 3 razy

)
ale mimo wszystko jak mam już fotelik to wydać 1500 PLN tylko dlatego żeby dzieciaka przewieść w garbie - to raczej byłby grzech - poczekałbym aż dorośnie i niech se sam pojedzie

A dzieciaki jadą ze mną raz na pół roku odcinek 2 km - WIEM WIEM WIEM - wypadek może być i na 100 metrach !! Odległośc nie ma znaczenia.... itd itp
Ale .... (dużo tych ale) ... jak byłem w warsztacie żeby mi pasy załatwili to facet stwierdził że ten garbus może mieć tylko pas 2 punktowy.
Wiem że wiedza dzisiejszych "specjalistów" odnośnie tych aut jest marna - może poprostu mu sie nie chciało
A pytanie wysłałem tylko dlatego żeby nie łapnąć mandatu jak już jade z dzieciakami - a sądze że wielu jest tu takich co biorą swoje garbusy raz na miesiąc na spacerek i może by chcieli dziecaka przewieść po wsi a nie wiedzą co będzie jak "pan władza" zatrzyma, czy nie będzie kłopocików !!
Qubek - a jak ci sie instynkt "macierzyński" rozwinie to z chęcią dzieciaka do garbusa wsadzisz i po wsi pobrykasz
Z innej beczki - jak byłem "mały" to w maluchu jazda z tyłu obowiązkowo bez pasów - to dopiero frajda dla dzieciaków była. A teraz wszystkie takie grzeczne, przykute do kanapy
