Pasy bezpieczeństwa

4 czerwca 2008, 17:53
Jak mówił przedmówca mocowanie napewno być powinno.

Czyli masz 4 wyjścia:

1. Zainwestować w dobre siedzisko dla dziecka.
2. Przymocować fotelik na dwupunktowym pasie (lepiej to niż wcale nie zapinać dzieci)
3. Poszukać tych mocowań i zakupić pasy + tańszy fotelik.
4. Nie wozić dzieci ze wzgledu na ich bezpieczeństwo.
Adolf VW 1300 65r
4 czerwca 2008, 18:02
u mnie instynkt "macierzyński" jest rozwinięty :) (już prawie 3 razy :P)
ale mimo wszystko jak mam już fotelik to wydać 1500 PLN tylko dlatego żeby dzieciaka przewieść w garbie - to raczej byłby grzech - poczekałbym aż dorośnie i niech se sam pojedzie :)
A dzieciaki jadą ze mną raz na pół roku odcinek 2 km - WIEM WIEM WIEM - wypadek może być i na 100 metrach !! Odległośc nie ma znaczenia.... itd itp
Ale .... (dużo tych ale) ... jak byłem w warsztacie żeby mi pasy załatwili to facet stwierdził że ten garbus może mieć tylko pas 2 punktowy.
Wiem że wiedza dzisiejszych "specjalistów" odnośnie tych aut jest marna - może poprostu mu sie nie chciało :)
A pytanie wysłałem tylko dlatego żeby nie łapnąć mandatu jak już jade z dzieciakami - a sądze że wielu jest tu takich co biorą swoje garbusy raz na miesiąc na spacerek i może by chcieli dziecaka przewieść po wsi a nie wiedzą co będzie jak "pan władza" zatrzyma, czy nie będzie kłopocików !!

Qubek - a jak ci sie instynkt "macierzyński" rozwinie to z chęcią dzieciaka do garbusa wsadzisz i po wsi pobrykasz :)


Z innej beczki - jak byłem "mały" to w maluchu jazda z tyłu obowiązkowo bez pasów - to dopiero frajda dla dzieciaków była. A teraz wszystkie takie grzeczne, przykute do kanapy :D
5 czerwca 2008, 21:16
Po pierwsze, wszystkie normalnie spotykane Garby maja z tylu mocowania dla pasow trzy punktowych, wiec nie ma problemu. Mozesz sobie tanio i latwo pasy zamontowac.
Po drugie, lepiej ludziom nie mowic ze nie moga wozic dzieciaki z tylu bez pasow i nie grozi im mandat, bo czesc ludzi wozi dzieciaki w pasach i fotelikach tylko ze wzgledu na mandaty (nazywamy ich polmozgami), a inni zreszta w ogole ich w pasach nie woza (bezmozgi)
Jak sie wozi dzieci "po wsi" to spotkanie pana wladzy jest malo prawdopodobne. Wiec mysle ze nie wozenie po wsi Cie martwilo. Pomijam fakt ze ja w swojej wsi mialem czolowke kiedys, realnie a nie w opowiesciach i statystykach.
A co do dzieci to kiedys jezdzily bez pasow, prawda. Tylko ze z czasem, jak nastapila masowa motoryzacja i zbyt duzo z tych dzieci ginelo, to postanowiono pasy wprowadzic.
No i wydawanie 1500 zl zeby twoj dzieciak przypadkiem nie zginal to nie jest grzech. Mysle ze nawet jak masz ich troje, to by Ci bylo szkoda, nie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 czerwca 2008, 21:27
:D :D

No zawsze jest szkoda dzieciaka :D - nawet jak by ich było więcej :D

Mówię o grzechu wydawać 1500 PLN tylko po to żeby je garbem wieźć !! Mam drugi samochód i jak musze to jadą Omegą a wydać 1500 dla "widzimisie" to nie w moim stylu :)
16 sierpnia 2008, 19:53Pasy - musze..?
Właśnie się zorientowałem, że w Syrence ('67) nie mam pasów.
Jak to jest w świetle przepisów? Fabrycznie ich nie było...
16 sierpnia 2008, 20:34
Jak nie były na wyposażeniu seryjnym pojazdu to nie masz takiego obowiązku.


"Pojazd samochodowy wyposaża się w pasy bezpieczeństwa na siedzeniach wyposażonych w punkty kotwiczenia, przepis ten stosuje się do:

przednich siedzeń w samochodach osobowych, zarejestrowanych po raz pierwszy po dniu:

- 30 czerwca 1971 r. – z silnikiem o pojemności skokowej powyżej 1.400 cm³

- 31 grudnia 1971 r. – z silnikiem o pojemności skokowej od 1.000 cm³do 1.400 cm³,

- 30 czerwca 1972 r. – pozostałych,

siedzeń innych niż przednie – w samochodach osobowych zarejestrowanych po raz pierwszy po dniu 30 czerwca 1993 r.,

siedzeń w pojazdach innych niż wyżej wymienione, wyposażonych w punkty kotwiczenia pasów bezpieczeństwa – zarejestrowanych po raz pierwszy po dniu 31 grudnia 1993 r."
VW 1300 '67
16 sierpnia 2008, 21:12
też to kiedyś wyczytałem w ustawie. a jak to sie ma do garbusów? z tyłu to na pewno mój nie miał, ale z przodu są miejsca do kotwiczenia pasów, co jeśli je wyciagnę?
VW 1300 1969
16 sierpnia 2008, 21:43
rozsądnie jest je mieć i korzystać z nich w czasie jazdy ale pewnie uznasz to za pi...nie
16 sierpnia 2008, 21:48
bulikomaniak napisał(a):też to kiedyś wyczytałem w ustawie. a jak to sie ma do garbusów? z tyłu to na pewno mój nie miał, ale z przodu są miejsca do kotwiczenia pasów, co jeśli je wyciagnę?

Dla mnie wszystko jest jasne wystarczy przeczytać to, co przytoczyłem powyżej.
VW 1300 '67
16 sierpnia 2008, 23:38
Rozsadnie. Wiem.
Mialem zapiete pasy przy dachowaniu ogorkiem. Kumpel z przodu tez.
Stluklem sobie tylko dlon o kierownice, kolega bez szwanku.
Dwie dziewczyny z tylu pasow nie mialy, bo ich nie bylo.
Przewalaly sie jak dwa worki ziemniakow, jedna wypadla przez boczne okno przy 1,5 obrotu.
Chwala bogu, ze tylko sie poobijala....

W Syrenie nie ma miejsc na zamocowanie pasow, dlatego pytam.
17 sierpnia 2008, 14:11
niema to niema !! i już ...
przepisy jedno a Twoje sumienie drugie :twisted: (nawierć / załóż atestowane ogwintowanie /śruby itd..) Bo wiesz nieatestowane wyrwie palnie w głowe np. i kłopociki większe ..bedą... rzeczoznawce wezwą itd...

Ja w buliku niemam bo i po co.....(pomyślec w nim o czołówce i niewsiadam....
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
28 stycznia 2009, 10:26
Vwitam mam pytanie czy w garbusie z 69 orginalnie były montowane pasy bezpieczenstwa ??
28 stycznia 2009, 10:46
Nie wiem czy 100 procent na wszystkich rynkach swiata mialo, ale na pewno zazwyczaj mialy. Mozesz przyjac ze tak.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 stycznia 2009, 16:51
do bodajze 71 roku jesli niemasz punktów koticzenia pasów, sa one nieobowiazkowe, niemówie o kwestii bezpieczeństwa bo to sprawa indywisualna
garbaty duet

← Pytania i problemy