witam do tej pory w swoim garbie mialem kolpaki i mam zamar zalozyc teraz kapsle ale wczesniej musze pomalowac felgi jaki kolor proponujecie i jakiej farby powinienem uzyc. Z gory dzieki za pomoc
kolor felg
To zależy ile chcesz na to wyłozyć - felgi można polakierowac takim sposobem jak i samochód,tylko że to jest najdroższa opcja. Ja przy okzaji generalnego remontu trysnąłem je sobie na podobny kolor jak auto,tzn kolorem z jednej palety tylko jakies 10 tonów ciemniejszym i powiem szczerze że mi sie podoba.
Można też ręcznie pędzelkiem tylko że przdałaby sie jakaś odporniejsza farba,najlepiej podkładowa a nie wiem czy znajdziesz podkładówke pod kolor twojego garbiątka.
moze jeszcze ktos coś rzeknie .............
Można też ręcznie pędzelkiem tylko że przdałaby sie jakaś odporniejsza farba,najlepiej podkładowa a nie wiem czy znajdziesz podkładówke pod kolor twojego garbiątka.
moze jeszcze ktos coś rzeknie .............
"My hovercraft is full of eels"
chodzi o to ze nie chce lakierowac na kolor podobny do nadwozia
No to już twoja inwencja - nie wiem jaki pasuje do takiego granaciku - jakiś szary????
"My hovercraft is full of eels"
tez o tym myslalem albo jakis srebrny tylko czy do tego potrzebna jest jakas specjalna farba?
Felgi to najczesciej sie maluje proszkowo. Ja swoje mam srebrny metalik i mi sie podoba. Nie maluj na czarno bo moim zdaniem to marnie wyglada. Proponuje srebrny, ewentualnie bialy.
Ale to twoj Garb i ty decduj
Ale to twoj Garb i ty decduj

Najlepiej oddac do piaskowania i malowania proszkowego. Tzn to jest najtrwalsza powloka.
Ja malowalem na zasadzie - szczotka na wiertarce i zwykly, ordynarny hamerjat srebrny blyszczacy w spraju. Kilka cienkich warstw.Trzymalo sie nadspoidziewanie dobrze, po 2 latach bodajze prysniete bylo przed jakims zlotem na pojawiajacy sie gdzieniegdzie rudy osad, ale z daleka i tak wygladalo dobrze. Z bliska tez calkiem calkiem.
Oryginalnie felgi byly srebrne lub - w starszych modelach, do '69 chyba - czarny srodek-biala obrecz. Te kolory wygladaja dobrze. Inne to loteria.
Ja malowalem na zasadzie - szczotka na wiertarce i zwykly, ordynarny hamerjat srebrny blyszczacy w spraju. Kilka cienkich warstw.Trzymalo sie nadspoidziewanie dobrze, po 2 latach bodajze prysniete bylo przed jakims zlotem na pojawiajacy sie gdzieniegdzie rudy osad, ale z daleka i tak wygladalo dobrze. Z bliska tez calkiem calkiem.
Oryginalnie felgi byly srebrne lub - w starszych modelach, do '69 chyba - czarny srodek-biala obrecz. Te kolory wygladaja dobrze. Inne to loteria.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
ja mogę wam zaproponować lakierowanie proszkowe (z wcześniejszym piaskowaniem) na kolor jaki sobie wybierzesz za ok 300zł cena dotyczy oczywiscie 2 felg. kiedyś było taniej za 2500zł można było to zrobić ale ostatnio drożeją... ja teraz blaxchy silnika lakieruje i już drożej chcą... nie wiem czym to jest spowodowane
chyba wzrostem cen paliw... :p

ja teraz jak bede malował to walne rant szary albo blały a środek czarny
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
mnie czeka to samo co Ciebie Szymko!
ja już zdecydowałem się na kolor, będą czarne (bo Gabi jest czarna) i do tego srebrne ranty i kapselek nikielek,
dorwałem tanio kapsle od oga i nie wiem jak to będzie wyglądało bo one są chyba trochę grubsze czy się mylę??
ja już zdecydowałem się na kolor, będą czarne (bo Gabi jest czarna) i do tego srebrne ranty i kapselek nikielek,
dorwałem tanio kapsle od oga i nie wiem jak to będzie wyglądało bo one są chyba trochę grubsze czy się mylę??
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
Zielony TYKA napisał(a):ja mogę wam zaproponować lakierowanie proszkowe (z wcześniejszym piaskowaniem) na kolor jaki sobie wybierzesz za ok 300zł cena dotyczy oczywiscie 2 felg. kiedyś było taniej za 2500zł można było to zrobić ale ostatnio drożeją... ja teraz blaxchy silnika lakieruje i już drożej chcą... nie wiem czym to jest spowodowanechyba wzrostem cen paliw... :p
W Raszynie pod Warszawa facet jakies pol roku temu zyczyl sobie 80 PLN od felgi - piaskowanie plus lakierowanie proszkowe (3 warstwy, w tym ostatnia bezbarwna). Kolor dowolnym, jednakze nie zgadzal sie na kilka kolorow - wg. niego za duzo zabawy.
Pozdrawiam
marcin
Barzant napisał(a):Felgi to najczesciej sie maluje proszkowo. Ja swoje mam srebrny metalik i mi sie podoba. Nie maluj na czarno bo moim zdaniem to marnie wyglada. Proponuje srebrny, ewentualnie bialy.
Ale to twoj Garb i ty decduj
możesz przesłać zdjęcie na (kontakt usunięty) tych felg - metalik też staje przed tym dylematem i jestem ciekaw jak to wygląda .
Ja sie też pytałem o malowanie proszkow felg i powiedzieli mi za 4 felgi 180 zł razem z piaskowanie a 200 zł jeśli będe chciał kolor srebrny.
Tak a propos jaką farbe polecacie do wymalowania bębów? Ma byc taka żeby było ładnie i wieczne:)
Tak a propos jaką farbe polecacie do wymalowania bębów? Ma byc taka żeby było ładnie i wieczne:)
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
GarbatyMaciek napisał(a):Tak a propos jaką farbe polecacie do wymalowania bębów? Ma byc taka żeby było ładnie i wieczne:)ja swoje te co mam jeszcze teraz (te na 5 śrub) malowałem farbą termoodporną do 400 stopni, tą samą co blok silnika malowałem, na 4 bebny wyszło mi pół opakowania tej farby, która kosztowała około 9 zł za słoiczek
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.
Zdjęcie nie zachowało się
GarbatyMaciek napisał(a):Ja sie też pytałem o malowanie proszkow felg i powiedzieli mi za 4 felgi 180 zł razem z piaskowanie a 200 zł jeśli będe chciał kolor srebrny.Hmmmmmmmmmmm...... wiecznie nie będzie,czy ładnie nie wiem,bębnów aż tak bardzo nie widać.Ale jak chcesz w miare dobrze i samodzielnie zabezpieczyc bębny to polecam srebrzankę żaroodporną - wyjdzie dość fajny srebrny kolor,zaleta - nie trzeba aż tak dokładnie czyścic bebnów z korozji.
Tak a propos jaką farbe polecacie do wymalowania bębów? Ma byc taka żeby było ładnie i wieczne:)
Nakłada sie normalnie pędzelkiem.polecam Śnieżke do 500 st. - ze dwa sezony wytrzyma ......
"My hovercraft is full of eels"