Witam
wiem że temat był poruszany przy okazji różnych innych topiców zwiazanych z gazem ale żeby tak zebrać wszsytko w jedno miejsce:
Może znacie patenty podłączania gazu do gaźników takich jak dellorto drla czy weber idf bez wiercenia w nich dziór tak jak to się robiło w polonezach...
Wiem że 2x2 gaźniki + gaz wiele osób uważa za nonsens ale... zawsze to lepsze rozwiazania jak pojedynczy gaźnik i kilometr pozawijanych kolektorów dolotowych (oczywiście hiperbola...)
ja chę mieć zwykły 1600 na podwójnych gaźnikach z gazikiem tak na codzień (TAK jeżdżę garbem codziennie bez względu na to jaka pogoda czy dzień tygodnia i robie nim duuuużo kilomerów wiec stąd potzreba gazu... na którym jeżdże już jakieś 25 tys km może wiecej) Więc proszę nie piszcie jaki to bezsesowny pomysł tylko jak wiecie KTO przerobiłby instalacje na 2 gaźniki za ile itp...
jakie waszysm zdaniem można by zastosować rozwiazania (ogrzewania parownika mam przez sondę tak na amrginesie)
Pozro i dzięki za pomoc
wiem że temat był poruszany przy okazji różnych innych topiców zwiazanych z gazem ale żeby tak zebrać wszsytko w jedno miejsce:
Może znacie patenty podłączania gazu do gaźników takich jak dellorto drla czy weber idf bez wiercenia w nich dziór tak jak to się robiło w polonezach...
Wiem że 2x2 gaźniki + gaz wiele osób uważa za nonsens ale... zawsze to lepsze rozwiazania jak pojedynczy gaźnik i kilometr pozawijanych kolektorów dolotowych (oczywiście hiperbola...)
ja chę mieć zwykły 1600 na podwójnych gaźnikach z gazikiem tak na codzień (TAK jeżdżę garbem codziennie bez względu na to jaka pogoda czy dzień tygodnia i robie nim duuuużo kilomerów wiec stąd potzreba gazu... na którym jeżdże już jakieś 25 tys km może wiecej) Więc proszę nie piszcie jaki to bezsesowny pomysł tylko jak wiecie KTO przerobiłby instalacje na 2 gaźniki za ile itp...
Pozro i dzięki za pomoc