no a ja wroce do tej rurki ktora idzie od gaznika do filtra, wiec u mnie ona idzie z pod gaznika z kolektora wystaje kruciec i ona z tamtad...po co tak?
Końcówka filtra
jonathan_d napisał(a):Że tak spytam bo niewiem czy dobrze zrozumiałem, chodzi wam o tą klapke z ciężarkiem w mokrym filtrze takW sumie jestem ci winien pozdrowienia i wyrazy bo gdyby nie Twój post z tematu o kolektorze dolotowym pewnie dalej bym na to nie wpadł i w wilgotne dni przemieszczał sie szarpaniem. dzienx !!!!
Szczerze pisząc to dzięki twojemu postowi ja teraz jezdze Garbem. Po wymianie przewodów WN byłem juz kompletnie załamany, bo pomimo tego, że już wczesniej rozebrałem filtr to składając go nie zablokowałem klapki (stwierdziłem, że to i tak pewnie nic nie da). Jednak po tym, jak napisałeś, że u ciebie to pomogło, wziąłem go jeszcze raz na górę i zablokowałem klapke. I to był strzał w dziesiątkę. Dzięki! Pozdrawiam.
Nie - chodzi o klapke ze spręzynka we wlocie filtra suchego .....
A jak już odświeżylismy temat - najfajniej kwestie dopływu ciepłego i zimnego powietrza rozwiązana miały stare garby - dwa wloty na końcu filtra i dźwignia do zamykania jednego i drugiego ......
A jak już odświeżylismy temat - najfajniej kwestie dopływu ciepłego i zimnego powietrza rozwiązana miały stare garby - dwa wloty na końcu filtra i dźwignia do zamykania jednego i drugiego ......
"My hovercraft is full of eels"
Odświeże troche ten temat - pamiętacie zimowe dywagacje o klapce termostatu - no i własnie teraz mam powazny dylemat moralny - co zrobić z ta klapką ???
Przypominam że gaznik mam bez podciśnienia i klapa sama działać nie bedzie - nie wiem czy całkowicie usunąc blokujący drut i na cały sezon letni zostawić tylko dopływ powietrza z otoczenia,czy zostawić uchyloną tak powiedzmy 50/50 ???
W sumie skłaniałbym sie ku drugiemu rozwiązaniu bo wiosną czy latem temp. też czasem spada w okolice 10 -15 st.,tylko czy aby nie grozi mi przegrzanie ??? Jak myslicie ?
Przypominam że gaznik mam bez podciśnienia i klapa sama działać nie bedzie - nie wiem czy całkowicie usunąc blokujący drut i na cały sezon letni zostawić tylko dopływ powietrza z otoczenia,czy zostawić uchyloną tak powiedzmy 50/50 ???
W sumie skłaniałbym sie ku drugiemu rozwiązaniu bo wiosną czy latem temp. też czasem spada w okolice 10 -15 st.,tylko czy aby nie grozi mi przegrzanie ??? Jak myslicie ?
"My hovercraft is full of eels"
Przegrzanie - watpie.
Natomiast bedziesz dostawal gorace powietrze do silnika, po rozgrzaniu. A powinno byc jak najzimniejsze. Silnik bedzie gorzej pracowal.
Natomiast bedziesz dostawal gorace powietrze do silnika, po rozgrzaniu. A powinno byc jak najzimniejsze. Silnik bedzie gorzej pracowal.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Klapka jeśli działa prawidłowo powinna zacząć otwierać sie w temp. powyżej 20 st. - czyli jak na nasz klimat nie tak znowu często - praktycznie odpada całoroczna jazda w porze nocnej,zostaje może 2-3 letnie miesiace.
Myśle że na wypadek wahań temp. tak własnie zostawie ...... - troche żałuje tego nowoczesniejszego gaznika który miał podciśnienie,ale obecny działa idealnie - nie myslę go zmieniać.
Myśle że na wypadek wahań temp. tak własnie zostawie ...... - troche żałuje tego nowoczesniejszego gaznika który miał podciśnienie,ale obecny działa idealnie - nie myslę go zmieniać.
"My hovercraft is full of eels"
Skad masz te dane na temat tego systemu?
W temperaturze 20 stopni zewnetrznej czy tam gdzie ona jest, tzn pod klapa?
W temperaturze 20 stopni zewnetrznej czy tam gdzie ona jest, tzn pod klapa?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
A gdyby zrobić króciec do podciśnienia w kolektorze ssącym, tuż pod gaźnikiem? W "Volkswagen Official Service Manual" jest przedstawione właśnie takie rozwiązanie, z tym że dotyczy chyba filtra mokrego. Może na suchym też zadziała? W tymże manualu znalazłem też informację że klapka powinna zaczynać się otwierać w temperaturze 27,5 C - 32,5 C, z tym że ta temperatura to jest raczej mierzona wewnątrz filtra.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
sex, bug and rock'n'roll
qubek napisał(a):Skad masz te dane na temat tego systemu?Chodzi o temp. otoczenia,a to 27-32 na 100% odnosi sie do wnętrza filtra.
W temperaturze 20 stopni zewnetrznej czy tam gdzie ona jest, tzn pod klapa?
Skad wiem - cóż - na opiniach Glowy z garbomanii nigdy w życiu sie nie zawiodłem,wiec dalej mu wierzę -
http://www.garbomania.com/modules.php?name=Fo…;t=1405&start=80
A pomysł z podciśnieniem z dolotu - brzmi to sensownie - tylko czy ciśnienie tam panujące nie jest juz zbyt wysokie ???
"My hovercraft is full of eels"
Mam dokładnie ten sam problem, co ty Dago. Mam starego Solexa 28, nawet nie ma elektrozaworu, a filtr powietrza to ta duża plastikowa pucha. I też kombinuję jak podłączyć to podciśnienie, żeby wszystko działało jak nalezy. Myślałem o tym żeby to podciśnienie wyprowadzić właśnie z kolektora, może zadziała?
sex, bug and rock'n'roll
renegat napisał(a):Mam dokładnie ten sam problem, co ty Dago. Mam starego Solexa 28, nawet nie ma elektrozaworu, a filtr powietrza to ta duża plastikowa pucha. I też kombinuję jak podłączyć to podciśnienie, żeby wszystko działało jak nalezy. Myślałem o tym żeby to podciśnienie wyprowadzić właśnie z kolektora, może zadziała?Pewnie masz Solexa 28 PICT 1 - tak jak ja .....
Faktycznie ten gaznik nie ma elektrozaworu,tzn. ma tylko że mechaniczny,a nie elektryczny - co ciekawe solex 30 z elektyrczną dysza gasł mi czasem przy każdym wciśnieciu sprzęgła,obecny z dyszą mechaniczną nie zgasł mi jeszcze nigdy w życiu.Filtr u mnie to oczywiście też pucha.
Zastanowie sie nad tym patentem - brzmi ciekawie,w sumie przynajmniej teoretycznie powinno działać.
"My hovercraft is full of eels"
Mam Solexa 28 PICT. Chyba starszy od twojego. Kupiłem bo z poprzednim miałem same problemy, a spalanie na poziomie 15 litrów to lekka przesada. A te zwyżki mocy to ciekawa rzecz - podejrzewałem nawet że mam większą pojemność niż w papierach, ale pomiar skoku wskazuje że to 1200. I też mex - rzeczywiście bliźniaki 
sex, bug and rock'n'roll
renegat napisał(a):Mam Solexa 28 PICT. Chyba starszy od twojego. Kupiłem bo z poprzednim miałem same problemy, a spalanie na poziomie 15 litrów to lekka przesada. A te zwyżki mocy to ciekawa rzecz - podejrzewałem nawet że mam większą pojemność niż w papierach, ale pomiar skoku wskazuje że to 1200. I też mex - rzeczywiście bliźniakiMój solex miał taka blaszaną metkę z datą 1966 - starszych solexów 28 niż PICT 1 chyba nie było - myśle że te nasze cuda są w podobnym wieku.
Starszy był Solex 26 - i zdaje sie w tej serii starsze były jeszcze bez automatycznego ssania - na linke.
"My hovercraft is full of eels"
Mój ma oznaczenie 28 PICT. Bez żadnych innych cyferek. Na blaszce mam tylko jego numer, bez daty produkcji, ale po tym numerze doszedłem że jest z lat 1960-1962. Nie ma nawet z przodu tej pompki przykręcanej na trzy sróbki jak w PICT-1, tylko taki wystający metalowy cylinder. Ssanie ma automatyczne. W sumie ciekawy egzemplarz.
Tak to wygląda:
Zdjęcie nie zachowało się
Tak to wygląda:
Zdjęcie nie zachowało się
sex, bug and rock'n'roll
Jezeli macie stare gazniki, to mozecie zalozyc stare filtry i stary system sterowania klapka - linka od klapek podlaczonych do termostatu. Tylko ze naprawde przeceniacie znaczenie tego ustrojstwa, a juz na pewno nie jest to potrzebne w lecie. Ja w ogole jezdze bez tego i nie bylo nigdy problemow tym spowodowanych. Natomiast na pewno jezeli gaznik bedzie dostawal gorace powietrze to stracicie moc. Ale wasz wybor.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.