Sprzedam silniki

13 grudnia 2005, 22:38
różnice w mocach wynikaja z systemu pomiaru 34km w DIN to to samo co 40km w SAE, SAE jest norma amerykańska, wiec może w mexyku też mieżą w tych normach
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 grudnia 2005, 22:53
Wiem o różnicach w normach. Mi jednak chodzi o mexyka mierzonego wg tych "normalnych" norm :D Kiedyś na forum ktoś pochwalił się że zmierzył swojego mexa na hamowni i wyszło coś ciut więcej ponad 40KM. Więc coś w tym jest.
sex, bug and rock'n'roll
13 grudnia 2005, 23:05
ja swojemu 1200 mexykańcowi nie dał bym więcej niż 34km, choć myśle że nie osiaga nawet tego :D (mimo ,że licznikowo rozwiną 135km/h :D ), choć nie chcę sie kłucić, trzeba by skonfrontować 1200 niemca i 1200 mexa w starciu bezpośrednim :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 grudnia 2005, 23:39
Ta, tylko ze niemieckie 1200 tez sie zmienialy w toku produkcji i trzeba by pomyslec ktorego z nich wybrac. Meks ma wypukle tloki? Niemiec tez, nie pomnie od ktorego roku, moze 72 czy 73. Moc oficjalna pozostala taka sama, pomimo tej zmiany.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 grudnia 2005, 23:43
mi się wydaje (WYDAJE) że ostatnie niemce 1200 i mexy 1200 miały by taką samą moc, i wytwórnie raczej zawyżają(tak w danych technicznych) niż zaniżają moc, choć akurat z niemieckimi firmami w tym przypadku często bywa inaczej
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 grudnia 2005, 23:45
Kazdy silnik jest inny, ale ejzeli chodzi o moce to czesto wychodzi w wyremontowanych porzadnie silnikach garbowych tyle samo co producent chce lub nawet wiecej. Ale wiece - pomiar na hamowni jest bardzo niedokladny.
Jezeli chodzi o osiagi, to VW zawsze i to mocno je zanizal.
Zarowno predkosc jak i przyspieszenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 grudnia 2005, 09:19
Zielony TYKA napisał(a):tak nawiazujac do świec to moim zdaniem NGK są godne polecenia :) kod B5 HS.
Jest mały problem bo w Polsce najprawdopodobniej dostępne są tylko jakieś podróby NGK z niklowanym elementem metalowym tuż przy porcelance, w Niemczech natomiast ten element jest siwo-piaskowego koloru i podobno te niemieckie wersje mają nieco większą żywotność, czyżby wciskali nam kit w sklepie?
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
14 grudnia 2005, 10:57
Jest mały problem bo w Polsce najprawdopodobniej dostępne są tylko jakieś podróby NGK z niklowanym elementem metalowym tuż przy porcelance, w Niemczech natomiast ten element jest siwo-piaskowego koloru i podobno te niemieckie wersje mają nieco większą żywotność, czyżby wciskali nam kit w sklepie?

cięzko kupić (przynajmniej u mnie) orginalne świece, kiedyś kupiłem do hondy (motocykla) "orginalne" NGK (zgodne ze specyfikacja) i pękały izolatory. Z uwagi na proceder sprzedawania podrabianych świec w polsce ja stosuje polskie (nikt ich nie podrabia) iskry, nigdy nie miałem z nimi najmniejszego problemu. Swojego czasu kupiłem gilerę na świecy briska była, orginał na 100% bo z taką z hiszpani przyjechała, po zmianie na iskrę odpalała dużo lepiej, a w osiągach zero różnicy, dodam że był to silnik dość zawansowany technicznie (typ1 wyprzedzał o jakieś 60-70 lat :D ) Wiec skoro wyżyłowany silnik motocykla z 2000roku pracował doskonale na iskrze to dlaczego garb ma pracować źle??

i jeszcze w sprawie mocy silników: to,że niemcy zaniżaja moce na papierze słyszałem już pare razy, np. BMW (w niemczech jest ograniczenie mocy dla motocykli do 98 km) podaje owe 98km natomiast silniki rozwijają 110-115km, podobnie w słynnej BMW sachara, po opracowaniu silnika pojawił sie "problem" nadmiaru mocy, założone 25km narzucone przez wermacht przekraczał znacznie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 grudnia 2005, 19:09
Łysy napisał(a):różnice w mocach wynikaja z systemu pomiaru 34km w DIN to to samo co 40km w SAE, SAE jest norma amerykańska, wiec może w mexyku też mieżą w tych normach
No dokładnie - to jest cała tajemnica 40-konnych garbów,34 KM to moc garba 1200 i kropka. Mi też czasem sie wydaje że mój ma zadziwiająco dobrego kopa,szczególnie po przełączeniu z 2 na 3 ......
"My hovercraft is full of eels"
14 grudnia 2005, 19:23
stach napisał(a):
zadra007 napisał(a):A wiec mechanik mowil ze silnik 1.2 dziala, to bylo wlasnie u mnie niedawno, a mam teraz inny silnik. Cena silnika 1.2 to 600zł

Pozdrawiam
Rzeczywiście,taka informacja jest na tyle lakoniczna,iż po prostu nic nie mówi.Mnie ubawiłeś...

:evil:
Fajne życie z garbusami!!
14 grudnia 2005, 19:24
voitek napisał(a):dzialac moze kazdy nawet najbardziej wyjechany silnik, kopci bierze olej? jakie cisnienie sprezania, jakie cisnienie oleju w temperaturze silnika 60stopni ? ma luz na wale ?

bierze olej i tyle Ci powiem :? bo nie znam sie na tym
Fajne życie z garbusami!!
14 grudnia 2005, 19:50
dago napisał(a):
Łysy napisał(a):różnice w mocach wynikaja z systemu pomiaru 34km w DIN to to samo co 40km w SAE, SAE jest norma amerykańska, wiec może w mexyku też mieżą w tych normach
No dokładnie - to jest cała tajemnica 40-konnych garbów,34 KM to moc garba 1200 i kropka. Mi też czasem sie wydaje że mój ma zadziwiająco dobrego kopa,szczególnie po przełączeniu z 2 na 3 ......

To musiałbyś przejechać się moim, a na pewno zmieniłbyś zdanie :D Tu jest link na którym jeden z garbusiarzy opisuje pomiar na hamowni swojego mexa:
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=2425&highlight=41

Co oznacza literka M, nadlana (nie wybita) na bloku, po prawej stronie, tuż poniżej wlewu oleju, na wysokości numerów silnika?
sex, bug and rock'n'roll

← Kupię/Sprzedam