Dlaczego u nas na drodze nie jest bezpiecznie

20 stycznia 2006, 11:51
Torunska jest fatalna, miejscami bardzo dobra trasa gdzie mozna bezpiecznie grzac a zaraz po tym a to debilnie wyprofilowane zakrety, a to to zwezenie, gdzie sie robi zamieszanie bo sa rozjazdy, a glowny ruch przechodzi na boczna jezdnie (w zalozeniu dla ruchu lokalnego, w praktyce te jezdnie co byly dla ruchu glownego wlasnie burza - po tym jak kilkadziesiat lat staly zamkniete). Jako ze nasze miasto (i nie jest tu wyjatkiem) slynie z debilnie umieszczonych ograniczen, kierowcy nauczyli sie je ignorowac. Tylko ze akurat w tym miejscu ono ma sens, ale jak ktos jest znieczulony to ignoruje. Zwlaszcza ze przez to ze ze kierowcy je ignoruja to drogowcy je ciagle zaostrzaja, bledne kolo. W tym momencie jest tam 40 i kazdy sie po prostu puka w glowe i jedzie na wyczucie. A ze niektorzy wyczucia nie maja to mamy efekty. Pewnie teraz dadza 5km/h.
A ten kierowca Tira... cholera jakim trzeba byc czlowiekiem zeby zabic cala rodzine przez swoj debilizm a potem jeszcze ukrywac slady...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 stycznia 2006, 16:32
a dzisiaj w Warszawie 5 osób zabitych, po tym jak pewien morderca wjechał w ludzi na przystanku autobusowym, grzał nieźle i nie opanował samochodu.. Czytałem mejle w GW. Byli tacy co mu współczuli, a to z powodu cierpień jakich zapewne dozna dręczony wyrzutami sumienia.... :x
bez komentarza... :shock:
Ohne dich kann ich nicht sein
Ohne dich
Mit dir bin ich auch allein
Ohne dich!
Ohne dich zähl ich die Stunden ohne dich
Mit dir stehen die Sekunden
Lohnen nicht
20 stycznia 2006, 20:31
masakra :twisted:
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)
20 stycznia 2006, 20:43
zastanawiam sie kogo winić ale obstawiam kierowce
BYŁEM W WARSZAWIE I TAM POŁOWA KIEROWCÓW JEST NIESPEŁNA ROZUMU ,TOTALNA DZICZ -WYSCIG SZCZURÓW !! KTO PIERWSZY ten lepszy,CHAMY I IGNORANCI. JAKICH KOLWIEK ZASAD BEZPIECZEŃSTAWA NA JEZDNI nie znają.Zero przystosowania w ruchu ulicznym :( zreszta na drogach poza ich miastem nie lepiej :!: Do momentu wizyty w wa-wie myslałem ze to w moim miescie jest tragicznie ale bardzo szybko zmieniłem zdani.TAK WOGÓLE TO PRZYKRE ZE NIEWINNI LUDZIE MUSZ CIERPIEC ZA BEZMYSLNOSC DRUGICH Ps.pewnie dzięki znajomosciąi tak mu ujdzie plazem :(
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)
20 stycznia 2006, 21:14
potiwerdzam... warszawscy kierowcy jeżdżam katastrofalnie... jak idjoci... wystarczy pojechać gdziekolwiek i zupełnie inna jazda... polecam wysłąć wszystkich warszawskich keirowców do irlandii... nauczyli by się kultury na drodze... tam nawet jak sie nie ma pierwszeństwa i jest cieżko wyjechać to Ci sie każdy zatrzyma pomacha ręką i przepusci z uśmiechaem na twarzy... nawet jak komuś niechcący droge zajedziesz... to pomacha Ci ręka (bynajmniej nie środkowym palcem jak w wawie) uśmiechnei sie i pusci... 180 stopni inaczej jak w wawie... a co ja opowiadma wystarczy do jakeijś mniejszej miejscowości pojechać i już jest inna bajka. takim ludziom powinno sie melexy dać i prędkość ograniczyć do 35km/k i połaczyć klakson z wielkim 10 kilowym młotkiem żeby jak go naciścnie to młot wali go w przemądrzały, lanserski dorobkiewiczowski łeb...
sorry za ostre słowa krytyki ale to fakt (jeżdże sporo po wawie juz od ponad 4 lat i mam porównanie)... Warszawiacy nie gniewajcie sie na mnie (kierowcy garbusów nie sa do nich zaliczani - to inny typ ludzi... w większości.) Pozdro
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
20 stycznia 2006, 21:15
GarbatyOlo napisał(a):zastanawiam sie kogo winić ale obstawiam kierowce
BYŁEM W WARSZAWIE I TAM POŁOWA KIEROWCÓW JEST NIESPEŁNA ROZUMU ,TOTALNA DZICZ -WYSCIG SZCZURÓW !! KTO PIERWSZY ten lepszy,CHAMY I IGNORANCI. JAKICH KOLWIEK ZASAD BEZPIECZEŃSTAWA NA JEZDNI :(


No tak znowu wszystko co najgorsze to warszawka :lol:
Sorry ale jezdzilem wielokrotnie samochodem po kraku i nie widze zadnej roznicy w umiejetnosci, zachowaniu, ignorancji i zasadach bezpieczenistwa.
To samo w innych miastach jak Poznan czy np Wroclaw ktory absolutnie niczym nie rozni sie od warszawy jesli chodzi o styl jazdy.
Spedzilem tam 1 h w samochodzie i tuz za mna lepek w bmce ladnie na prostej drodze postanowil poleciec sobie przez plot i zaparkowac pare mertow w dol skarpy.

A moze poprostu nie znasz miasta i taka wycieczka szczegolnie w godzinie szczytu bywa stresujaca ... to normalne ...tylko nie ma co wypisywac ze warszawa to zaglebie wariatow i cyt POŁOWA KIEROWCÓW JEST NIESPEŁNA ROZUMU ,TOTALNA DZICZ -WYSCIG SZCZURÓW !! KTO PIERWSZY ten lepszy,CHAMY I IGNORANCI. JAKICH KOLWIEK ZASAD BEZPIECZEŃSTAWA NA JEZDNI
bo to jest .... lekko mowiac smieszne
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
21 stycznia 2006, 08:16
LUQU napisał(a):
GarbatyOlo napisał(a):zastanawiam sie kogo winić ale obstawiam kierowce
BYŁEM W WARSZAWIE I TAM POŁOWA KIEROWCÓW JEST NIESPEŁNA ROZUMU ,TOTALNA DZICZ -WYSCIG SZCZURÓW !! KTO PIERWSZY ten lepszy,CHAMY I IGNORANCI. JAKICH KOLWIEK ZASAD BEZPIECZEŃSTAWA NA JEZDNI :(


No tak znowu wszystko co najgorsze to warszawka :lol:
Sorry ale jezdzilem wielokrotnie samochodem po kraku i nie widze zadnej roznicy w umiejetnosci, zachowaniu, ignorancji i zasadach bezpieczenistwa.
To samo w innych miastach jak Poznan czy np Wroclaw ktory absolutnie niczym nie rozni sie od warszawy jesli chodzi o styl jazdy.
Spedzilem tam 1 h w samochodzie i tuz za mna lepek w bmce ladnie na prostej drodze postanowil poleciec sobie przez plot i zaparkowac pare mertow w dol skarpy.

A moze poprostu nie znasz miasta i taka wycieczka szczegolnie w godzinie szczytu bywa stresujaca ... to normalne ...tylko nie ma co wypisywac ze warszawa to zaglebie wariatow i cyt POŁOWA KIEROWCÓW JEST NIESPEŁNA ROZUMU ,TOTALNA DZICZ -WYSCIG SZCZURÓW !! KTO PIERWSZY ten lepszy,CHAMY I IGNORANCI. JAKICH KOLWIEK ZASAD BEZPIECZEŃSTAWA NA JEZDNI
bo to jest .... lekko mowiac smieszne
Sorry ale wiem co mowie niemam na mysli tu wrszaawiakow bezposredio ale co do kierowców to mają małpie rozumy.Prawde mówiąc pracuje jako przedstawiciel i bardzo duzo jezdze autem i takie wyprawy są niejedno razowe ,nies5tety dla wszystkich znajomych rejestracje zaczynajace sie na "WW" równają sie z brawurą ,sam sie usówam jak widze takie auto.Na tarasie i w-e miałem kilka takich sytuacji ze wymiekłem"GOSCIE SIE SMIERCI NIEBOJĄ"ale po kiego innym zabierać życie ?? (przez pospiech ) Ps.niepomyskcie ze pije do warszawiaków znam ich wielu i nasze zdania nie są podzielone :(
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)
21 stycznia 2006, 23:30
Przesylam przeserdeczne pozdrowienia ze Szwecji, gdzie wszyscy jezdza naprawde niesamowicie bezpiecznie i ... wolniutko. Nie dosc, ze jezdza samochodami po oblodzonej drodze (jest -15 i okolo poltorametrowe zaspy kolo drog w centrum miasta) to jeszcze czesc szalencow jezdzi w taka pogode na ROWERACH (i jest ich, tych szalencow, niesamowiceie duuuzo). Chyba nie musze dodawac, ze rowery nie posadaja zimowych opon :?:

Naprawde, Polacy powinni nasladowac Szwedow w sprawach drogowych.
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
22 stycznia 2006, 00:39
[quote="GarbatyOlo"]
LUQU napisał(a):
GarbatyOlo napisał(a):A moze poprostu nie znasz miasta i taka wycieczka szczegolnie w godzinie szczytu bywa stresujaca ... to normalne ...tylko nie ma co wypisywac ze warszawa to zaglebie wariatow i cyt POŁOWA KIEROWCÓW JEST NIESPEŁNA ROZUMU ,TOTALNA DZICZ -WYSCIG SZCZURÓW !! KTO PIERWSZY ten lepszy,CHAMY I IGNORANCI. JAKICH KOLWIEK ZASAD BEZPIECZEŃSTAWA NA JEZDNI
bo to jest .... lekko mowiac smieszne
Sorry ale wiem co mowie niemam na mysli tu wrszaawiakow bezposredio ale co do kierowców to mają małpie rozumy.Prawde mówiąc pracuje jako przedstawiciel i bardzo duzo jezdze autem i takie wyprawy są niejedno razowe ,nies5tety dla wszystkich znajomych rejestracje zaczynajace sie na "WW" równają sie z brawurą ,sam sie usówam jak widze takie auto.Na tarasie i w-e miałem kilka takich sytuacji ze wymiekłem"GOSCIE SIE SMIERCI NIEBOJĄ"ale po kiego innym zabierać życie ?? (przez pospiech ) Ps.niepomyskcie ze pije do warszawiaków znam ich wielu i nasze zdania nie są podzielone :(

Ok mamy w takim razie inne postrzeganie swiata :)
Ja glownie widze piratow warszawiakow bo codzienie po warszawie jezdze :P wiedz moze jyz sie znieczulilem. Ale moje obserwacje mowia tyle ze nie ma wlasciwie wiekszej roznicy miedzy duzymi polskimi miastami i tyle.
Moze gdzie indziej jest mniejsze zageszczenie ruchu albo mniej stresorodnych miejsc ale nigdy nie zgodze sie na stwierdzenie ze ktos kto ma samochod zarejstrowany w warszawie automatycznie zostaje zaszczepiony zylka szalenca co nie boi sie smierci.
Tyle ode mnie
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
22 stycznia 2006, 00:52
Lukasz, na kompleksy i wynikajace z nich stereotypy nic nie poradzisz. Pewnie jakies zajecia z psychologii miales, to wiesz o tym lepiej ode mnie.
Prawde mówiąc pracuje jako przedstawiciel i bardzo duzo jezdze autem
Moze zaczniemy dyskusje o tym co sie mowi o przedstawicielach handlowych? Ah te auta z kratka, chyba jeszcze wiecej o nich durnych uogolnien krazy....;>
W sumie nie ma co sie dziwic. Jak ja ogladam ruch w Rzymie czy Londynie to tez lapie sie za glowe i mam wrazenie ze dzialam w zwolnionym tempie, bo za tamtym ruchem i szalenczymi z pozoru wyczynami kierowcow po prostu nie nadazam. Po prostu wychowalem sie w duzo mniejszym miescie i dla mnie to cos nie do pojecia, przynajmniej na poczatku. Jakby mnie ktos zmusil do jezdzenia tam, pewnie tez bym wymyslal rozne teorie.
Aha. W Warszawie nie ma rejestracji WW :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 stycznia 2006, 09:54
Ja wcale nie uważam mimo iż nie jestem warszawiakiem ze tutaj ludzie zle jedza.

Tragicznie to jezdza ludzie zwykle na kieleckich numerach a w Rzeszowie jazda leweym pasem na dwupasmówce jest na porządku dziennym. Co z tego ze jada 50 km/h jak blokuja lewy pas a prawy jest wolny.

Poza tym łatwiej mi wjechac w Wawie bo ktos mnie wpusci niz w Rzeszowie.
www.kaferklub.com
22 stycznia 2006, 10:07
PAS
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)
22 stycznia 2006, 10:13
ja biedny jeden z krakowa wychyliłem sie na WARSZAWIAKÓW I OKOLICZNYCH SORRY SORRY :!: odbijam (ja pirat przedstawiciel skrytykowałem Wa-we) sorry i juz milcze :smt100
(......i ujrzał Pan garba mego i był zadowolony a potem zapytawszy ile pali usiadł i zapłakał......)
22 stycznia 2006, 13:09
- To teraz ja cos od siebie dorzuce : Nienawidze, ba wq... mnie to jak przedemna jedzie jakas rejestracja WZ , WW itp - jestem na nich uczulony - totalni idoci i pajace - glowne sluzbowki, wiec niekoniecznie warszawiacy - brak kierunkow, zmiana pasow na ciaglej, "skakanie" z jednego pasu na drugi, zajezdzanie drogi (zawsze sie wcisnie), wyprzedzanie na wzniesieniach - co za ludzie, tfu dzicz , nie mam slow, wspolczesni kamikaze, mniejsza kultura na drodze moga takze popisac sie katowiczanie, rzeszowianie...
- Ci ktozy za pierwszym razem zdali prawko, to elita, holowczyce, fure dostanie od rodzicow, zimowki sa (to przecie one same hamuja na sniegu) i jedziiieee bo ma fure.
- Nie bronie krakowian, bo sa i tacy przy ktorych jezdzie rece opadaja, ale warszawiacy naprawde nie potrafia sie zachowac na drodze, cos w tym jest, bo nie tylko krakowianie sa do nich uprzedzeni
- Szczerze powiem, nie ruszaja mnie tragiczne wypadki, nie przy takiej jezdzie, szkoda tylko niewinnych ludzi
- Dalej jestem za wprowadzeniem ubezp. na kierowce
Mexyk '84

Garbatastokrotka.pl
22 stycznia 2006, 13:22
Jak taki poseł jeden z drugim wie ze i tak mu nic nie zrobia nawet jak sie do kontroli nie zatrzyma to jedzi jak mu pasuje a rzadowe samochody to chyba bryluja w takiej jezdzie wiec nie mozna sprowadzac tego do ogołu.

PS. To ze ktos ma warszawskie blachy nie znaczy ze tragicznie jezdzi , litosci
www.kaferklub.com

← Luźne dyskusje