Dlaczego u nas na drodze nie jest bezpiecznie

22 stycznia 2006, 21:16
Ja pisze tylko o tym co widziałem... w wawie tego nie widziałem więc pisze o Kraku... spoko o hucie.... u siebie w Płocku tez tego nie spotkałem...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
22 stycznia 2006, 22:25
Lysy - ad samochodow z rejstracjami na trasach. Nie wnikajac w pochodzenie kierowcow, zauwaz ze po prostu samochodow z rejestracjami z Warszawy i okolic (dalszych i blizszych) jest zwyczajnie wiecej niz samochodow z okolic Krakowa, Poznania czy Lublina. A zauwaza i zapamietuje tych, ktorzy cos przeskrobali (np wyprzedzili nas :D ) a nie tych ktorzy jada normalnie i niczym sie nie wyrozniaja.

Tomek - zapewiam Cie ze szarych ochroniarzy w Polonezach jest wiecej niz prezesuniow w luksuwowych samochodach, ale w zadym wypadku nie powiedziales skad delikwenci pochodzili :]

Co do reszty wypowiedzi to albo zostaly juz skomentowane albo nie wymagaja tego ;>

Ani WW, ani WZ to nie Warszawa

qubek, urodzony i wychowany na Pradze, z pochodzenia kundel, rejestracja wiejska (WZ/WFG), pilka sie nie interesujacy, jezeli to dla kogos wazne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 stycznia 2006, 23:50
WW niech niebedzie warszawska, ale traktowana bedzie przez wszystkich jako warszawska, ja mam WOR i też jak gdzieś dalej pojadę to (np. w bieszczadach tak miałem) :pan z warszawy?? A ja nie mówię, że samochodów z na warszwskich rejstracjach jest tyle samo czy mniej, na pewno bedzie ich wiecej, nie bez podstawy trasy nazywasie się "warszawskimi" .
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 stycznia 2006, 00:15
No wlasnie, traktowane przez wszystkich... mowimy o jakichs urojonych w psychikach ludzkich legendach a nie rzeczywistych zjawiskach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 stycznia 2006, 01:21
qubek goście ocgoniarze byli zapewe z wawy bo byli na portierni osiedla koło Rosoła/Lokajskiego ;) znanej Ci dobrze miejscówki :) i byli na preawdę spoko... a PREZESUNIO ... HWDP nowe znaczenie skrótu... domyślcie się
elo
PS. nie myślcie ze jestem cięty na dobrze zarabjających czy na ludzi którzy doszli do dobrej kasy nic bardzie mylnego ;) cięty jstem na takich prezesuniów co to dupy nie ruszy żeby koma pożyczyć w nadłes sytuacji... dla przykładu napisze ze mój dobry znajomy tego prezesunia mógłby z całą rodziną kupić a jest zupełnie innym człowiekiem... fakt nie jest warszawiakiem ale pracuje już chyba koło 10 lat w wawie (ARiMR...). jazda z nim to cała przyjemność :). tak skromnego człowieka z taką kasą nie poznałem i nie sądze żebym poznał...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
23 stycznia 2006, 09:26
kolejna żenująca dyskusja na temat Warszawy i warszawiaków-jakich wiele na różnych forach internetowych.
Uderzmy się wszyscy w piersi!!! Generalnie w Polsce jeździ się fatalnie. Wszedzie jest tak samo i w Warszawie.... ale i w Krakowie, Gdańsku i innych miatach jeździmy jak wariaci i debile. Ile ludzi ginie na wsiach bo jeżdżą nawaleni jak stodoły?
Kochani to nie tylko Warszawa. A poza tym warszawska rejestracja o niczym nie świadczy... w samochodzie może siedzieć kolega z innego miasta... , który tu pracuje np. jako przedstawiciel handlowy, wniosek?:
Po prostu my Polacy jeździmy tragicznie!!! I dajmy już spokój tym licytacjom... gdzie jeżdżą cudnie a gdzie nie. W Polsce jest niebezpiecznie na drogach i tyle. Piszę to także jako garbusiarz, bo wiele spotkałem się bucami nie tylko z mojego miasta..., którzy wściekali się bo jechałem sobie 90 na godzinę
Martens-Warszawiak

p.s. żenujące jest też to, że akurat na tym forum toczy dyskusja w tym stylu się toczy-sorry ale to nie dla mnie. Mam dość polskiego piekiełka w telewizorni. Sądziłem, że wśród garbusiarzy jest jakaś solidarność...
Ohne dich kann ich nicht sein
Ohne dich
Mit dir bin ich auch allein
Ohne dich!
Ohne dich zähl ich die Stunden ohne dich
Mit dir stehen die Sekunden
Lohnen nicht
23 stycznia 2006, 12:09
Miałem już się wypowiedzieć w sobotę, ale się wstrzymałem myśląc że dyskusja Nie zejdzie na ten tor, niestety to było nieuniknione.

Odezwę się teraz skoro i tak do tego doszło i będę kolejnym ZŁYM WARSZAWIAKIEM.

Faktycznie moi drodzy Panowie, powielacie myślę ze wyssane z palca opowieści o WARSZAWSKICH kierowcach.
Może i bym nic nie powiedział , gdyby nie to że wsadziliście NAS wszystkich do jednej wspólnej szuflady.

To teraz proszę mi powiedzieć w jakim mieście, lepiej, w jakiej miejscowości nie ma debilnych, kierowców. Gdzie nie znajdzie się choć jeden który nie przegina na drodze, gdzie wszyscy włączają kierunkowskazy przy skręcaniu, gdzie nikt nie wymusza pierwszeństwa, gdzie wszyscy jeżdżą zgodnie z przepisami???????

Nie ma takich miejsc!!!!!

Kurcze, trzeba wziąć pod uwagę też to że w WARSZAWIE gdzieś 40% kierowców to nie są WARSZAWIACY.
Trzeba też wziąć pod uwagę to że w WARSZAWIE jest dużo więcej samochodów niż np. w Petrykozie dolnej i zagęszczenia na drogach nie da się porównać. I jeśli ktoś do warszawy wjeżdża z nastawieniem ze zaraz zginie, to on tylko widzi negatywy naszego miasta i już nie porównuje do innych miast tylko powiela te banialuki

I ja naprawdę nie wiem skąd się wzięło stwierdzenie że to u nas właśnie jeździ się tragicznie, kurcze, czy nikt z was nie był np. w ŁODZI? Bo to co tam się dzieje to można nazwać piractwem i brakiem myślenia kierowców.

Jeśli mielibyśmy porównywać statystyki policyjne to proponuje zobaczyć jak WARSZAWA wypada np. przy ŚLĄSKU.(wypadkowość)

OLO, skoro jesteś handlowcem to powiedz mi z czystym sumieniem że ty jeździsz przepisowo. Jeśli tak jest jesteś jedyny w swoim zawodzie który tak robi. Ja też nim do niedawna byłem i znam doskonale to środowisko więc jeśli mi powiesz że TY jeździsz przepisowo to potraktuje twoją wypowiedz równie śmiesznie jak potraktowałem opis osoby n forum FSO(niedawno i u nas była dyskusja na ten temat) który twierdził że jadąc przez osiedle 120 km/h panuje nad sytuacją.

Napisałem to wszystko nie po to żeby kogoś obrażać czy coś, ale po to żeby WAM uświadomić że ten który jeździ po WARSZAWIE to nie koniecznie musi być WARSZAWIAK i ZEBYŚCIE przestali NAS szufladkować.

A na marginesie, to powiem wam ze wnerwiło mnie stwierdzenie że to jest FORUM WARSZAWSKIE, bo do tej pory myślałem( i dalej myślę) że jest to forum garbate.

I jeszcze jedno do GARBATEGO OLO, atakując swoimi zdaniami WARSZAWIAKA MUSIALEŚ się spodziewać że zacznie on się bronić to normalne.

To chyba na tyle co chciałem napisać i nie wiem czy jakakolwiek dyskusja na ten temat ma sens bo i tak każdy będzie zawsze miał swoje racje. Ja osobiście (jako rodowity warszawiak) powiem wam że w WARSZAWIE nie jeździ się dobrze, a nawet źle, ale nie gorzej niż w innych miastach
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
23 stycznia 2006, 13:13
ENTER napisał(a):To teraz proszę mi powiedzieć w jakim mieście, lepiej, w jakiej miejscowości nie ma debilnych, kierowców. Gdzie nie znajdzie się choć jeden który nie przegina na drodze, gdzie wszyscy włączają kierunkowskazy przy skręcaniu, gdzie nikt nie wymusza pierwszeństwa, gdzie wszyscy jeżdżą zgodnie z przepisami???????

No jak to gdzie ? nie czytales watku ???? .....W Krakowie tak jest.
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Sorry nie moglem sie powstrzymac :lol: :lol:
Tylko nie bierzcie tego powaznie to tylko taki maly zarcik z tej paranoicznej dysputy
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
23 stycznia 2006, 14:24
A najbardziej szaleni w Warszafffce to są dorożkarze....i już nie daj boziu jak ma kratkę z tyłu, odrazu zajedzie zepchnie z drogi i obtrąbi,albo obrzuci nawozem... :)
Brawa dla wszystkich oceniających umiejętności kierowcy po obecności litery W na rejestracji i za inne celne argumenty.
To na tej samej zasadzie wszyscy którzy mają samochody zarejestrowane w Bielsku (rejestracja SB) pewnikiem są esbekami po kądzieli... albo byli na liście Wildsteina itp itede :wink:
23 stycznia 2006, 15:22
dago napisał:
A to czy na drodze jest sie burakiem i chamem nie zależy bezpośrednio od miejsca zamieszkania - mądry człowiek bedzie kulturalny na drodze chocby mieszkał na iglicy pałacu kultury,cham bedzie chamem choćby mieszkał w krakowskim ratuszu - choć faktycznie może tempo życia w miastach wymusza troche mniej kulturalne zachowanie - szczególnie u inteligentów z Łososiny Dolnej koło Rzmiącej koło Limanowej koło Nowego Sącza co sie dorobili i tera som miastowe. amen

Że tak spytam znasz dobrze rejony Łososińskie :?: Może witowice, albo Rożnów :?:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
23 stycznia 2006, 16:32
Może głos rodowitego Poznaniaka coś jeszcze wniesie:


spokojnie Panie i Panowie wyjaśnimy sobie wszystkie nieporozumienia na zlotach przy PIWKU

pozdroVWienia z mroźnego Swarzędza pod Poznaniem
jest nas więcej garbusiarzy
23 stycznia 2006, 16:50
ta :-D
Ohne dich kann ich nicht sein
Ohne dich
Mit dir bin ich auch allein
Ohne dich!
Ohne dich zähl ich die Stunden ohne dich
Mit dir stehen die Sekunden
Lohnen nicht
23 stycznia 2006, 17:37
krzys napisał(a):Może głos rodowitego Poznaniaka coś jeszcze wniesie:


spokojnie Panie i Panowie wyjaśnimy sobie wszystkie nieporozumienia na zlotach przy PIWKU

pozdroVWienia z mroźnego Swarzędza pod Poznaniem

Żeby tylko shot guny i bazooki w ruch nie poszły :smt067 :smt072 :smt027 :axe: :smt073 :smt005 :smt005 :smt005
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
23 stycznia 2006, 20:17
myślę że na zlotach to najpewniej grile i PIWKA pójdą w ruch, oczywiście zgodnie z przeznaczeniem czyli do pieczenia kiełbasek i wlewania do gardełek wysuszonych ostrymi dyskusjami

pozdraVWiam
jest nas więcej garbusiarzy

← Luźne dyskusje