Łysy napisał(a):niewiedziałem. Wydawało sie mi ze "kominki" "umarły" wraz z wprowadzeniem silników z dzieloną podstawą. Bo w sumie to mało zasadne robić dwa rózne odlewy dla takich samych, w gruncie rzeczy, silników
Przeciez VW robil tak ciagle w wypadku najtanszego modelu. Stare modele kierownic, przekladni kierowniczych, silnikow, skrzyn biegow, otwieranych dachow, hamulcy (linki!) itd itp, mimo ze nowe byly juz od dawna w "normalnych" modelach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Bo koncówka produkcji w niemczech to były chyba tylko 1200? (pomijajac 1303 z karmmanna
)