Ciekawostki z allegro

26 grudnia 2009, 13:34
Łysy napisał(a):niewiedziałem. Wydawało sie mi ze "kominki" "umarły" wraz z wprowadzeniem silników z dzieloną podstawą. Bo w sumie to mało zasadne robić dwa rózne odlewy dla takich samych, w gruncie rzeczy, silników

Przeciez VW robil tak ciagle w wypadku najtanszego modelu. Stare modele kierownic, przekladni kierowniczych, silnikow, skrzyn biegow, otwieranych dachow, hamulcy (linki!) itd itp, mimo ze nowe byly juz od dawna w "normalnych" modelach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 grudnia 2009, 13:38
Wiem, masz racje. Moze to raczej kwesta zapasów magazynowych? Swoja droga to w meksie sa tez niektóre patenty niestosowane/zmienione w niemieckiej produkcji juz od lat 70
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 grudnia 2009, 13:50
Moglo chodzic o zapasy magazynowe ale tez nie wydaje mi sie zeby mieli zapasy czesci do starych silnikow na tyle, zeby produkowac je przez dodatkowych 5 lat od wprowadzenia nowych. Poza tym potem przez nastepne X lat musieli robic czesci na zapas dla serwisow.

Co do Meksyku to troche inna bajka - to byl inny rynek i niektorych udoskonalen czy zmian nie oplacalo sie wprowadzac. Zobacz tez ze niektore zmiany (np duza tylna szyba) zostaly wprowadzone, tyle ze z duzym opoznieniem. Moze kwestia tlocznikow? Bo czym wytlumaczyc to, ze meksykanskie 1200 dostepne w Europie mialy sierp w slupku C, a potem, w latach 90tych, bylo juz tylko przetloczenie jak w niemieckich 1200?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 grudnia 2009, 15:07
qubek napisał(a):Moze kwestia tlocznikow? Bo czym wytlumaczyc to, ze meksykanskie 1200 dostepne w Europie mialy sierp w slupku C, a potem, w latach 90tych, bylo juz tylko przetloczenie jak w niemieckich 1200?

mozna to wytłumaczyć tym ze jeden tłocznik wytłaczał cały panel z przetłoczeniem, a w innej operacji na następnym tłoczniku wycinano sama dzure pod sierp*, poźniej zrezygnowano z drugiej operacji. (w 1200 podstawowym, jeszcze nie ma włacznika wewnetrznego oswietlenia w słupku A, a przetłoczenie jest)
Przetłoczenia/przetłoczenia z dzura w słupku C, nie pojawiły sie jednoczesnie we wszystkich modelach??

*) naturalnie moge byc w błędzie ale nie tylku u VW spotyka sie sytuacje kiedy rezygnoweano z jakiejs dzury a samo przetłoczenie zostawało (np słynna sytuacja kiedy "komunisci ukradli" zamek z pokrywy bagaznika 125p a samo przetłoczenie pod zamek zostało)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 grudnia 2009, 15:09
Tak. Pojawily sie. I to co piszesz jest logiczne. Nie tlumaczy jednak dlaczego Meksyki na poczatku mialy banana, sierpa czy jak to zwac, a zrezygnowano z niego dopiero gdzies na poczatku lat 90tych (?). Zwlaszcza ze wydaje sie ze zrobiono to razem z wprowadzeniem duzej tylnej szyby.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 grudnia 2009, 15:24
qubek napisał(a):Tak. Pojawily sie. I to co piszesz jest logiczne. Nie tlumaczy jednak dlaczego Meksyki na poczatku mialy banana, sierpa czy jak to zwac, a zrezygnowano z niego dopiero gdzies na poczatku lat 90tych (?). Zwlaszcza ze wydaje sie ze zrobiono to razem z wprowadzeniem duzej tylnej szyby.

jesli mam racje co do odrebnej operacji to zminiejszenie czasochłonnosci produkcji by to tłumaczyło. Ba zrezygnowano w tych ostatnich mexach z zimnego nawiewu na szybe i wrócono do rozwiazań z ostatnich 1200 (plastikowa nakładka na deske ale bez zimnych nawiewów).
Co do duzej szyby, to nie jest to wytłumaczenie ze weszła wraz z bananami bo to inny tłocznik. Ale mogło być np tez tak ze dostali np. z niemiec mniej wytłuczone tłoczniki nowszego typu po 1200 i wprowadzili te zmiany naraz ;-) Bo koncówka produkcji w niemczech to były chyba tylko 1200? (pomijajac 1303 z karmmanna :-) )
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 grudnia 2009, 15:30
Tak, tylko 1200, ale niektore z nich standartem byly blisko 1300S.
Mi tez przyszlodo glowy cos jak z tymi tlocznikami z niemiec. Bo to tak wyglada, jakby ni z tad ni z owad zaczeli nagle robic bude sparkafera z polowy lat 70tvch zamiast standartowego "meksyka" z lat 80tych.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 grudnia 2009, 16:55
Zeby banany miały sens to jeszcze potrzeda otworów wewnątrz budy na słupku przy tylnej szybie a to juz następny tłocznik. Być może ma to związek z tylną szybą.
W panoramie wygląda to tak:
Zdjęcie nie zachowało się
27 grudnia 2009, 02:01
vwandal napisał(a):Zeby banany miały sens to jeszcze potrzeda otworów wewnątrz budy na słupku przy tylnej szybie a to juz następny tłocznik. Być może ma to związek z tylną szybą.
W panoramie wygląda to tak:
Zdjęcie nie zachowało się
Oraz taka drobna wstawka pomiędzy wewnętrzne i zewnętrzne poszycie
Nieznośna lekkość butów
27 grudnia 2009, 15:53
Witam.

Zna ktoś może to auto? Na pierwszy rzut oka wygląda nieźle, wydaje mi się że szyber nie jest oryginalny, brakuje podświetlenia tablicy no i te dodatkowe kierunki na słupkach(ciekawe po co). Mam za daleko żeby go obejrzeć. Może ktoś już go widział i jest w stanie coś powiedzieć.

oto link: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11031193

Pozdrawiam Rafał
27 grudnia 2009, 16:33
metralf napisał(a):Witam.

Zna ktoś może to auto? Na pierwszy rzut oka wygląda nieźle, wydaje mi się że szyber nie jest oryginalny, brakuje podświetlenia tablicy no i te dodatkowe kierunki na słupkach(ciekawe po co). Mam za daleko żeby go obejrzeć. Może ktoś już go widział i jest w stanie coś powiedzieć.

oto link: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C11031193

Pozdrawiam Rafał

na pierwszy rzut oka:
szyberdach nieoryginalny
antena na dachu nie oryginalna
kierunki w slupkach dziwolag nieoryginalny :)
kierunki na blotnikach od nowszego modelu
lusterka boczne nieoryginalne
karoseria juz jest nowszego typu na węższych słupkach i budzi to podejrzenia iż nie jest to oryginalny 1963 rok
klamki w drzwiach sa od przejsciowki co mogloby swiadczyc iz jest to garbus z 66 roku na nowszego typu karoserii a starego typu zawieszeniach. Ładny egzemplarz ale najbardziej skundlony tym szyberdachem...
PozdraVWiam
Bogdan
27 grudnia 2009, 16:50
Z garbem jest jak z psem , jedni bedą wybrzydzac każdą srubke odbiegajacą od oryginału innym wielorasowość nie przeszkadza i kochaja swojego pupila jak inni super rasowego.
Ten jest niewątpliwie wielorasowy , z obserwacji wynika że kundle sa bardziej kochane , własciciele sa bardziej wyrozumiali i potrafia im więcej wybaczyc :D :D
27 grudnia 2009, 17:00
Bogdan napisał(a):na pierwszy rzut oka:
szyberdach nieoryginalny
antena na dachu nie oryginalna
kierunki w slupkach dziwolag nieoryginalny :)
kierunki na blotnikach od nowszego modelu
lusterka boczne nieoryginalne
karoseria juz jest nowszego typu na węższych słupkach i budzi to podejrzenia iż nie jest to oryginalny 1963 rok
klamki w drzwiach sa od przejsciowki co mogloby swiadczyc iz jest to garbus z 66 roku na nowszego typu karoserii a starego typu zawieszeniach. Ładny egzemplarz ale najbardziej skundlony tym szyberdachem...

Kurcze tak ładnie się zapowiadało a tu kubeł zimnej wody:p Jeszcze te duperele typu kierunki lusterka można by zdjąć ale ten szyber to raczej kaplica.
Jakieś takie mam szczęście, że jak jest fajny egzemplarz to mam zajebiście daleko typu Gdańsk, Szczecin, Wrocław. Natomiast koło Wawy to raczej same paździerze się trafiają za niebotyczną kasę.

← Luźne dyskusje