Ciekawostki z allegro

18 października 2012, 19:29
skalar napisał(a):http://allegro.pl/vw-garbus-brezel-split-i2721631895.html
moze ktos go kupi...
bo pozniej bedzie narzekanie ze ...wyjechal
http://www.pre67vw.com/classifieds/detail.asp…mp;action_ref_map=[]
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
18 października 2012, 20:42
Vw_RaF napisał(a):Dla jednych szkoda dla innych nie :)

Szkoda że sprzedający wprowadza w błąd.

A kokretnie (z ciekawosci)?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 października 2012, 20:49
W aukcji jest crotch cooler, czyli model garbusa produkowany między 1951 a 1952 rokiem, a sprzedający twierdzi że to rok 1949. Taki sam przypadek jest z tym brezlem z Tarnowa, takim brązowym.
VW 1300 1969
18 października 2012, 21:23
Bak to szczegół :-D garb chyba i tak ciekawy,co?:) Mysle,że coś koło 2 kawałków pójdzie :P
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
19 października 2012, 06:04
Blazlov napisał(a):
Dyziek napisał(a):Bak to szczegół :-D garb chyba i tak ciekawy,co?:) Mysle,że coś koło 2 kawałków pójdzie :P

eee mysle ze nie :D

Bardzo pocieszające :P
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
19 października 2012, 13:42
Dyziek napisał(a):
Blazlov napisał(a):
Dyziek napisał(a):Bak to szczegół :-D garb chyba i tak ciekawy,co?:) Mysle,że coś koło 2 kawałków pójdzie :P

eee mysle ze nie :D

Bardzo pocieszające :P

oj tam :D nie takie ludzie garbusy kupowali
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
19 października 2012, 15:59
Jacke-no tu jest drobny problem,bo dziadek od którego odkupiłem tego Garba nie spisał umowy z właścicielem widniejącym w dowodzie rejestracyjnym,jeździł nim nawet bez przerejstrowywania,potem zaczęli remont,nie skończyli,odstawili go na ponad 20 lat do garażu....a właściciel z dowodu zdązył wraz z rodzina wyjechac na stałe do Australii.....
Chyba jest jakas opcja go zarejestrować-dochodzić własności sądownie przez zasiedzenie i rejestrować potem normalnie,albo dziadek napisał by oświadczenie o tym,że był włascicielem pojazdu i umowe zagubił,lub...spisać umowę kupna na żula i rejestrowac na żółte blachy :D

Blazlov-wiem,że nie takie ludzie sprzedawali,tylko boje sie,by nie poszedł po cenie złomu :P te 2 tys jest realne?
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
19 października 2012, 16:45
Dyziek napisał(a): te 2 tys jest realne?

z papierami ok było by bardziej realne ale kto wie nie takie numery na allegro się działy ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
19 października 2012, 17:10
Dyziek napisał(a):Jacke-no tu jest drobny problem,bo dziadek od którego odkupiłem tego Garba nie spisał umowy z właścicielem widniejącym w dowodzie rejestracyjnym,jeździł nim nawet bez przerejstrowywania,potem zaczęli remont,nie skończyli,odstawili go na ponad 20 lat do garażu....a właściciel z dowodu zdązył wraz z rodzina wyjechac na stałe do Australii.....
Chyba jest jakas opcja go zarejestrować-dochodzić własności sądownie przez zasiedzenie i rejestrować potem normalnie,albo dziadek napisał by oświadczenie o tym,że był włascicielem pojazdu i umowe zagubił,lub...spisać umowę kupna na żula i rejestrowac na żółte blachy :D

Blazlov-wiem,że nie takie ludzie sprzedawali,tylko boje sie,by nie poszedł po cenie złomu :P te 2 tys jest realne?

Dyziek, podsumowujac - probujesz sprzedac czyjas wlasnosc.
Ty sam tego Garba wcale nie kupiles, bo jak mogles go kupic od kogos, kto nie byl jego wlascicielem?
Jedyne wyjscie to spisac umowe z wlascicielem (tym z Australii). Jesli chodzi o zasiedzenie, to moze probowac conajwyzej ten dziadek, u ktorego Garbus stal. Zeby oszacowac prawdopodobienstwo powodzenia trzeba by znac lepiej sprawe, ale cos sie obawiam ze wyglada to kiepsko.
Reszta "rozwiazan", ktore wymysliles to jakies dziwne cusie. Żulowi to mozna cos conajwyzej sprzedac, ale jak chcesz kupic od żula samochod, ktory do niego nie nalezy, co?
Tak czy siak - uwazaj, bo to, co probujesz zrobic podpada pod paserstwo. Wiem ze masz dobre intencje, ale fakty sa, jakie sa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje