BENZYNA W SILNIKU????? O CO CHODZI???

3 stycznia 2006, 12:57
Witam. nie wiem co sie dzieje z moim garbim :(Otóż mam silniczek 1300 na pojedyńczym dolocie.Ostatnio mi padła pompa paliwa - stwierdziłem ze zamiast do gaznika to mi pompuje do silnika a poza tym stracił na mocy i ledwo sie toczył i miałem zmieszany olej z benzyną wiec wymieniłem pompę i zmienilem olej no i.... było ok ale na początku, bo po przejechanio ok 50 km stracił moc a olej znowu żadki i duzo ponad stan.poza tym nie wiem o co chodzi ale jak pochodzi z 5 min na wolnych obrotach to szronieje kolektor dolotowy tuz przy gazniku a było ok 3 stopni na plusie. Pomóżcie prosze. Nie wiem czy wyciągac silnik, moze sie obejdzie... Pozdrawiam
(kontakt usunięty)
GG (kontakt usunięty)
GARBUSIARZE ŁĄCZCIE SIĘ:)
3 stycznia 2006, 13:10
Stary numer ktos juz kiedys mial cos takiego, ale nie pamietam co bylo przyczyna jak sobie przypomne to napisze.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
3 stycznia 2006, 13:11
jesli chodzi o oszroniony kolektor to bylo to calkiem niedawno:
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=3091
benzyna w oleju... bagnet powinien benzyna smierdziec no i olej powinien byc rzadszy. Mi sie jednak to kojarzy z mocno wyeksploatowanym silnikiem niz zepsuta pompa paliwa, ale oczywiscie moge sie mylic ;)
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
3 stycznia 2006, 13:39
z tego co ja wiem, to przyczyna takich problemow jest zuzyta membrana czy cos tam w pompie paliwa i przepuszcza, moze masz uszkodzony gaznik dodatkowo i jakos zalewa silnik, trzeba sie bawic teraz w sprawdzanie, nie pozostaje nic innego...
3 stycznia 2006, 15:35
Witam ponownie. Własnie wróciłem z garażu no i wszystko jasne :) A więc wykręciłem wszystkie świece i co sie okazało: świeca w drugim cylindrze była sklepana(a co za tym idzie nie spalana była w nim mieszanka i sie dostawała do silnika- tak na mój rozum). wymienilem wszystkie świece i mój garbusek odzyskał wigor a nawet podgrzewanie kolektora działa juz prawidłowo i kolektor juz nie szronieje.Tylko jeszcze olej musze wymienic. Ale jedno mnie martwi a mianowicie dlaczego świeca była sklepana? Pozdrawiam
(kontakt usunięty)
GG (kontakt usunięty)
GARBUSIARZE ŁĄCZCIE SIĘ:)
3 stycznia 2006, 16:45
przyczyną zgięcia elektrody świecy mogło być np "ciało obce" zasane do cylindra razem z powietrzem, jak wydmuchało to spoko, ale jak jakieś "cóś" dalej siedzi pod głowicą to może być nie ciekawie :?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 stycznia 2006, 18:19
Tez ma ten sam problem z paliwem w silniku. narazie nic nierobie przy silniku bo składam po lakierze auto ale za niedługo będziemy grzebać silnik. tez te same objawy brak mocy paliwo w oleju, rzadki olej śmierdzący benzyną olej ponad stan wymieniona pompa. A gdy był kompletny brak mocy własnie świeca na drugim cylindrze była zagnojona jak cholera:/
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.
4 stycznia 2006, 17:59
Paliwo najczęsciej przedostaje sie do oleju poprzez uszkodzoną membrane pompy paliwowej albo po prostu przez cieknący gaznik. A szroniejacy gaznik i dolot swiadczy o uszkodzonej koncówce filtra powietrza - wymienic albo prztyblokować klapke tan na 1/2.
"My hovercraft is full of eels"
4 stycznia 2006, 18:05
Jak przez gaznik?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 stycznia 2006, 18:14
Przez gaznik - głownie przez nieszczelny zaworek iglicowy paliwo ścieka w dół gaznika.
"My hovercraft is full of eels"
4 stycznia 2006, 19:04
Co to znaczy w dol gaznika? Nie rozumiem.
No i jak sie dostaje do miski?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 stycznia 2006, 20:07
szczerze mówiąc ja też nie bardzo mogę sobie to wobrazić,
no bo jak przez gaźnik - kolekorem to chyba i tak się spali i w oleju go nie będzie,
no to jak - spływa po silniku, dochodzi do pompy, wpycha się pod pompę i tamtędy?? :shock:
4 stycznia 2006, 20:30
Cześć Wam.Ja też miałem problem z benzyną w oleju.Pytałem się mechanika co robi garby i on wysnuł taką teorie że nowe pompki paliwowe mają słabe zaworki i pozwalają silnikowi przez gażnik pociągnąc paliwo do kolektorów bo podobno wytwarza sie po zatrzymaniu silnika jakieś podciśnienie.To paliwo ścieka do cylindrów i podczas rozruchu przez nieszczelne pierścienie idzie do oleju.Nie wiem czy to prawda ale profilaktycznie założyłem zawór odcinający przed gażnikiem.Ja mam inną po prostu może być za słaba iskra zanieczyszczona świeca lub w ogóle brak iskry i nie spala mieszanki a podczas sprężania pcha paliwo przez pierścienie do oleju.Pompek paliwowych wymieniłem trzy do póki nie zauważyłem że każda ma pod membraną w obudowie otwór.Jeśli pęknie to przez ten otwór powinno się lać paliwo na silnik a nie do niego bo na popychaczu membrany jest jakies uszczelnienie i niema tam ciśnienia żeby przepchać paliwo przez nie.
4 stycznia 2006, 20:36
Jeszcze jedno to jest związane z benzyną w oleju.Kupiłem garba na orginalnych niemieckich Boschach W8AC jakie inne świece bym nie wsadził zawsze mi jedna padnie i odrazu mam paliwo w oleju.Próbowałem NGK Boscha (ale niema już niemieckich) i używam narazie tych starych.Jakie wsadzić żeby nie było problemu?
4 stycznia 2006, 22:37
Ja nie mam problemu z NGK, popychacz pompy nie ma zadnego uszczelnienia, a teoria mechanika straszliwie wydumana.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy