Nowy chce sie przywitać:) I prosi o pomoc

14 stycznia 2006, 16:40
Racja ale... oni maja tam ogromne mozliwosci ze wzgledu na budzet wiekszy pewnie niz TVP w calosci i pokazuja dzieki temu czesto rzeczy, ktorych nigdzie indziej sie nie zobaczy. Dlatego warto sledzic ten program. Ja lubilem tego kolesia ze starych odcinkow, nazywal sie bodajze Tiff. Widac bylo ze naprawde potrafi jezdzic a z jego tekstow mozna bylo wyciagnac troche ciekawych informacji na temat testowanych samochodow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 stycznia 2006, 17:09
Też masz racje tylko że budżet to nie wszystko -
Takie stare programy jak np. cykl Adama Słodowego,Sonda,opowiadania o przyrodzie p. Sumińskiego - budżety miały niskie i bardzo niskie ,a mimo to wole je 200000x10 razy od tok szołu Kuby Wojewódzkiego,Dody Elektrody i Ani Muchy co sie zna na kulturze .....
A stary Top Gear zły nie był - tylko ja generalnie nie bardzo czuje angielskie podejście do motoryzacji ...........
"My hovercraft is full of eels"
14 stycznia 2006, 18:22
Tak, ale nawet najwiekszy artysta nie wyczaruje bez budzetu Ferrari do testow i takich tam innych rzeczy. W dziedzinie motoryzacji bez pieniedzy ani rusz, bez nich masz programy typu koles jezdzi obklejonym reklamami dilera luksusowym goownem udajacym terenowke po polnej drodze i twierdzi ze pokazuje jazde w terenie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 stycznia 2006, 09:16
[To jest kretyn - niszczenie samochodów to pewnie atawizm z dzieciństwa bo raz pociął nożem swoje plastikowe autko i matka za to na 3 dni przywiązała go do kaloryfera i teraz sie odgrywa na samochodach bo na matce nie wypada.
Jego wiedza jest dla mnie mocna problematyczna a wiekszośc pokazywanych samochodow którymi sie zachwyca u nas stałaby pod klubem go-go ,a ich właściciele przyjmowaliby tyle amfetaminy co statystyczny kwartet jazzowy heroiny.
Zniszczenie Porsche 911 przekroczyło granice dobrego smaku,o ile kiedykolwiek u niego takowe były,ale to nic Clarksona zjedza robaki,a to Porsche dalej mądrzy ludzie wspominac beda z nostalgią.
Najbardziej podobało mi sie zeszłoroczne TOP 100 - 99 miejsce Porsche 911 r. 78 - i auto do dupy,2 miejce to samo odmłodzone porsche boxster z 2003 r. i to juz super fura - psychiatryk.
A juz szczytem był clarkson w światowym idolu - Will Young - nurt muzyki wiejsko-dyskotekowo-dresiarsko-gejowski ( z całym szacunkiem dla gejów) został przez niego slasyfikowany jako nadzieja angilskiego popu- w polskim idolu,mniejsza o to co ten program prezentuje,ten koles nie przeszedłby najbardziej wstepnych eliminacji.
Clarksona skierowałbym na reedukacje do najbardziej zapitego polskiego warsztatu samochodowego w Pierdziszewie Dolnym - tam gdzie rano piją jabcoki,w południe nalewki,a wieczorem spirytus z woda kranową ,spawaja bez masek , szczelnośc butli z gazem do palnika sprawdzaja zapalniczką, i noc przed wyjazdem na giełde z 5 VW robia jednego Opla (chyba) z numerami nabijanymi cegłą
I to wszystko- na pohybel takim dupkom.[/quote]

Brawo podpisuję się wszystkimi ręcami , to są zmanierowani kretyni którym się we łbach poprzewracało z dobrobytu.
Do Pierdziszewa na szkołę życia.
Oczywiście pisząc ,, kretyni" myślę o całej tej bandzie manipulującej biednym narodem przez telewizor a nie tylko o tym dupku ( nazwiska zapomniałem).
Tak na marginesie jedyne wartościowe w sensie poznawczym programy udaje mi się obejrzeć tylko na TVP 3
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
15 stycznia 2006, 09:58
do moderatora - może by tak to przenieść do luźnych dyskucji,
bo już chyba nawet nie wiadomo jaki był problem z tym garbem :P
15 stycznia 2006, 10:51
Juz bylo zglaszane.
Biedny, manipulowany narod Ci Anglicy... :cry:
Jezu, to tylko telewizyjny szoł. A co, Jaworowicz lepsza?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 stycznia 2006, 18:44
Dago ,świetny tekst -( kurcze, nie mogę pisać bo popłakałem się ze śmiechu) =D> .Ja też miło wspominam polskie programy o których napisałes.Wtedy telewizja (ta nasza) nie musiała schlebiać tanim gustom bo nie było w niej reklam, (to że nie było czego reklamować to drugi biegun tamtej rzeczywistości). Zamiast tworzyć coś ambitnego i podciągać widza do wyższego poziomu, prościej i taniej jest dostosować się do poziomu mas.Oglądalność za wszelką cenę ! (Ale to raczej temat na osobną dyskusje)
Tu rację jednak przyznam Qubkowi :nie dajmy się zwariować- szoł i tyle. Clarkson jest taki w tych programach bo taki lepiej się sprzedaje.Prywatnie może to być inny człowiek. Co do niszczenia samochodów to mnie też jest przykro patrzeć. Osobiście nie mógłbym pracować w auto złomie .Splajtowałbym albo trafił do czubków, bo nie pozwoliłbym niczego posłać do huty. Pamiętam szok jaki przeżyłem podczas pierwszego osobistego kontaktu z "zachodnią cywilizacją" Miałem ochotę zabić helmem szwaba który na złomowisku (gdzie większość aut była w lepszym stanie niż to którym przyjechałem) pruł meslem w
idealnej dla mnie beemce klapkę wlewu paliwa, wraz z pokażną częścią błotnika. Na moje pytanie dlaczego ? popatrzył na mnie dziwnie i odpowiedział "bo potrzebuje klapki" ale dlaczego nie odkręci ?bo nie chce mu się iść do samochodu po klucze...No cóż - u nich samochód nie był wymarzonym dobrem kupowanym na resztę życia....
17 stycznia 2006, 12:06
Dziki Michal,dzieki - tak mnie jakoś wzieło jak o Clarksonie usłyszałem...
Stosunek do samochodów w krajach Europy zach. jest czysto instrumentalny-zużył sie to out na śmietnik - większośc aut na niemieckich złomowiskach w Polsce jeździłaby jeszcze 10 lat - i to nie świadczy o naszym przywiązaniu do śmieci bo to nie sa żadne śmieci tylko o szanowaniu tego co mamy - a to jest zdecvydowanie na plus.
Zreszta Niemcy przoduja w takiej głupocie - wyrzucanie dobrych opon - to akurat dobrze bo za 100 zł. mozna miec opony z górnej pólki jeszcze z włoskami. Kolega pracował w stacji obsługi samochodów w Austrii - mówił mi kiedyś jak wygląda typowa rozmowa serwisowa -
-Her Gulke za ok. 30 tys. km zużyja sie panu opony dla swojego bezpieczeństwa najlepiej byłoby gdyby wymienił je pan teraz - jest pan zajętym człowiekiem zapomni pan potem czy coś .......
- O ja,ja gut - bezpieczeństwo najzważniejsze .....
Nie musze dodawać że w takich dysputach serwisowych przodują Polacy ...
To jest wynik konsumpcyjnego trybu zycia+nikłej wiedzy o świecie - mysle że nawet gdybym trafił 6 w totka (nie gram) to i tak nie oddawałbym na złom dobrych aut i nie wyrzucał dobyrch opon ......
A co do TVP3 - pełna zgdoda - z tydzień temu leciał wyrąbisty program o Szkocji ..........
"My hovercraft is full of eels"

← Pytania i problemy