dago napisał(a):Nubire - eeeee chyba predzej Opla Astre albo Vectre-bo z Vectry pochodzi płyta podłogowa(troche przycieta)
Vectra tak, ale nie Astra, bo jak sam powiedziales plyta jest w Vectry. A Nubira to tak samo Vectra.
dago napisał(a):- choc poniekąd masz racje - nie twierdze że nowe Saaby to auta kultowe-chodzi o auto do jazdy na codzień,niemniej chyba jednak o wiele bardziej nietuzinkowe niż Golf V ???
To nie jest cos o czym mozna dyskutowac, dla mnie nie, dla kogos innego - moze. Mnie wkurza ze te nowsze Saaby udaja to, czym nie sa. Golf to Golf.;
dago napisał(a): Nie twierdze że trzeba jechać 150/h żeby poczuć jaki ma sie napęd - twierdze że dopiero przy takiej jeździe ma to jakiekolwiek aż tak istotne znaczenie ......
Mylisz sie. Predkosc na prostej nie ma znaczenia. Ja normalnie jezdze powoli, ale nie zwalniam za mocno przed zakretami. Tzn w zaleznosci od natezenia ruchu, okolicy itd pokonuje je dosc szybko jak na dane warunki. Ale to sa caly czas niskie predkosci, czasem 20 to za duzo.
dago napisał(a):
Co do poslizgu - chyba nie wpada sie w nie tak często żeby dostosowywać do nich konstrukcje auta - na poslizg najlpesza rada jest niewpadanie w nie,wyprowadzanie to już osobny rozdział ...
Gdzies to slyszalem juz ;> ale wybacz, to bzdura. Osatnio mielismy zime, caly czas sie jezdzilo w poslizgu. Ale nawet na calkowicie suchej nawierzchni po pierwsze sie w nie od czasu do czasu wpada, po drugie nawet gdyby to mialo byc raz w zyciu to i tak bardzo wazne jest, zeby moc wtedy bezpiecznie prowadzic. To tak jakbys powiedzial ze wypadki nie zdarzaja sie tak czesto zeby je brac pod uwage
dago napisał(a): Przyjemność z jazdy - no cóż zalezy kto czego oczekuje - u Saaba przedni napęd jest tradycja od 50-tych lat - już saab 96 z dwusuwowym silniczkiem miał naped na przód - w przypadku takich aut z tradycyjnym napedem na przednie koła mozna czerpac przyjemnośc z jazdy - nie mówimy przeciez o hondzie civic.
Ale ja sie zgadzam ze do tego samochodu przedni naped pasuje ze wzgledu na tradycje. Ale to niewiele sie ma do przyjemnosci z prowadzenia. A stare Civiki byly podobno niezle pod tym wzgledem. Nie wiem na pewno bo jezdzilem tylko aktualnym, a ten jest do dupy