Nowy chce sie przywitać:) I prosi o pomoc

7 stycznia 2006, 00:38
Witam wszystkich!!!
Cześć Jestem nowy mam garbusa z 68 roku z silnikiem 1200 mniej więcej od dwóch miesięcy. Mięsiąc składałem wsój nabytek, mięsiąc pojeździłem no i niestety miałem niemiłą przygode w lesie. A mianowicie spotkałem sarne na drode, spodkanie skończyło sie dla mnie nie zadobże ale sarna wyszła bez szwanku ( ja wylądowałem w rowie na dachu). A zdążam do tego że potrzebne mi są dzwi kierowcy, szyba tylnia, i tylni lewy błotnik jężeli ktoś ma owe części będe wdzięczny za kontakt pozdrawiam :)[/b]
7 stycznia 2006, 00:47
w sumie generalnie ja to przejachalem sarne ;-) ale na allegro go ma garba na czesci i w sumie nie wiele by pewnie chcial bo dzisiaj bylem tam u jego ojca ogladac garba...

allegro garbus na czesci poszukaj
www.kaferklub.com
7 stycznia 2006, 00:54
Witamy na forum!! Na początek jedna rada: pisz uważnie i staraj sie nie robić błędów ortograficznych
spodkanie zadobże

bo niektórzy (nie chodzi o mnie :) )będą Ci to wypominać :D :D Taki żarcik :D
Blachy można kupić dość nie drogo nawet nowe, popatrz w sklepach internetowych garbusowych, na allegro itd. do zdbycia
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 stycznia 2006, 01:27
Dzieki serdeczne za pomoc i sorki za błędy ale już tak jakos wyszło ;-) pozdrawiam wszystkich
7 stycznia 2006, 09:26
No ja też bym sarnę przejechał i wziął do domu na obiad :twisted:

a co do części to mam:

- szybę tylną
- drzwi kierowcy

Jak podasz mail'a to mogę Ci przesłać zdjęcia. :D
7 stycznia 2006, 15:40
Mój adres to (kontakt usunięty) jak wyślesz fotki to podaj ceny dzięki :) pozdrawim
7 stycznia 2006, 17:48
Miałem podobna sytuacje - chociaz w moim przypadku nie ucierpiało nic poza oponami od pioruńskiego hamowania - i powiem Ci tak na pocieszenie że gdybym wjechał wtedy w tego jelenia (bo to był własnie jelonek i jeszcze z wielkim porożem) miałbym duzo wiekszego doła niż z powodu auta - auto da sie naprawić ,jelenia już nie. Choć to moja opinia oczywiście .........
"My hovercraft is full of eels"
8 stycznia 2006, 16:30
masz rację dago, żywe stworzenia należy omijać w końcu sa bezbronne......no niektórych ludzi w zasadzie też nie należy przejażdzeć:-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
8 stycznia 2006, 18:39
yrrak napisał(a):no niektórych ludzi w zasadzie też nie należy przejażdzeć:-D

ale tylko nie których :-D :-D :-D
www.kaferklub.com
8 stycznia 2006, 20:15
ja może będę miał jakieś błotniki tylne ale za jakiś czas a masz słoniowe stopy czy żelazka?
VW1200 '61
VW Bus '77
VW1302 '72 (odjechał do Szwajcarii)
VW1300 '73 - wraca do życia
VW1300 '81 R.I.P.

Zdjęcie nie zachowało się
8 stycznia 2006, 20:21
dago napisał(a):Miałem podobna sytuacje - chociaz w moim przypadku nie ucierpiało nic poza oponami od pioruńskiego hamowania - i powiem Ci tak na pocieszenie że gdybym wjechał wtedy w tego jelenia (bo to był własnie jelonek i jeszcze z wielkim porożem) miałbym duzo wiekszego doła niż z powodu auta - auto da sie naprawić ,jelenia już nie. Choć to moja opinia oczywiście .........

Dago gdzie widziałeś rogacza? i jaką porą oku (na oko miesiąc?). jak byś wjechał w takiego byka 170-200kg to z garba niewiele by zostało, anajgorsze jakby do środka wpadł... to wtedy nikt by nie przezył :) kiedys widziałem zwłoki chyba kolesia... (podkreślam chyba) wjechał w łanie 110 kg i wpadła mu do środka (łanka oczywiście bez poroża :)) tak kolesia kopytami zmasakrowała że do pudełka go spakowali... a to byo tylko (podobno) przy prędkości około 50 Km/h.

a wiecie jaki jest paradoks rozjechania dziczyzny? jak np: dago by rozjechał sarne, łanie dzika czy cokolwiek to nie moze jej zabrać ale np jak ja bym zanim jechał to mogę ją w świetle prawa wziąźć i zjeść :) śmieszne nie ;)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
9 stycznia 2006, 11:27
dlaczego?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
9 stycznia 2006, 12:00
Bo tak stanowi prawo.
Przynajmniej w/g Tomka, ale to jego dziedzina wiec pewnie wie co pisze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 stycznia 2006, 12:03
Ja mam żelazka na błotnikach. A kiedy byś je miał ??

← Pytania i problemy