Elektryka

18 marca 2006, 23:43
Mam problem który wygląda następująco: po włączeniu świateł niezależnie jakich (postojówek czy głównych) właczają mi sie długie, na krótkich swiecą jednoczesnie długie i krótkie, na długich tylko długie, a na postojówkach postojówki i długie, a idzieje sie to niezaleznie czy włączony jest zapłon czy nie. A i pozatym jak ściemniam podswietlenie prędkościomieza to "dzikie" długie tez sie zciemniają. Co to moze byc?? cała instalacja została spryskan szprejem do styków i nic nie dało. a i jeszcze jedno na dołach wiekszych początkowo gasły te "dzikie" długie ale później cały czas było już niedbrze :(

P.S. w Białymstoku to mi sie zrobiło i wracałem w nocy za tirem w odległości 5m żeby nie swiecić innym i jemu w lusterka, nie było to ani przyjemne ani bezpieczne, chyba 100km nie trwało nigdy tak długo mimo że jechałem 90-100km/h :-D
P.S.2 i teraz smigam tatusiwym volvo. :twisted:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 marca 2006, 10:39
moze ten przelacznik przy kierownicy do zmiany swiatel masz juz wyrobiony i od razu zapodaje długie.

wyglada na to iż wlacznik dlugich sie przyblokowal gdzie i caly czas swieci skoro na postojowkach tez. ja bym szukal wlasnie przy tym przelaczniku ale to mi sie tylko tak wydaje :-D
www.kaferklub.com
19 marca 2006, 11:14
Mi to predzej wyglada na zwarcie, ale ja sie nie znam na elektryce.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 marca 2006, 11:48
ja miałem podobny problem, a mianowicie do tej pory po zminie przewodów i poprowadzeniu nowej elektryki do świateł nadal żażą sie lekko długie przy mijania i lekko kontrolka od długich jak włączam długie też jest jakos dziwnie... nie mam pojęcei o to mozę być bo kable są na 100% podłaczone dobrze, mozliwe ze to własnie przełącznik.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
19 marca 2006, 12:03
Przelacznik dziala na tej zasadzie, ze pociagajac dzwigienke do siebie przyciskasz jedna blaszke do drugiej (normalnie sie nei stykaja) przez co robi sie pyk w przekazniku i przelaczaja sie swiatla. Zwarcie tych blaszek daje tylko sygnal do zmiany swiatel, wiec nie widze sposobu jakby to to mialo byc przyczyna. Gdyby one sie zwieraly, to by swiatla migaly i przekaznik by terkotal. Tak mi sie wydaje, bo jak pisalem w tym temacie jestem totalnie zielony.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 marca 2006, 20:09
nie no przełacznik długie/krótkie działa na tej zasadzie co qubek pisze, tam dalej jest przekaźnik, co robi "pyk długie" "pyk krótkie" ale wyeliminowałem ten element bo jak go wymontowałem to nie było "cyk-pyk" przy przerzucaniu swiateł, i w ogóle swiatła pozycyjne nie powinny działać, i nie działają normalnie tylko "dzikie" długie sie swiecą nadal.

ja obstawiam włącznik swiateł, albo jakies zwarcie na drodze od niego, ale w sumie to chyba jutro do elektryka pojade poprostu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 marca 2006, 09:58
Łysy napisał(a):nie no przełacznik długie/krótkie działa na tej zasadzie co qubek pisze, tam dalej jest przekaźnik, co robi "pyk długie" "pyk krótkie" ale wyeliminowałem ten element bo jak go wymontowałem to nie było "cyk-pyk" przy przerzucaniu swiateł, i w ogóle swiatła pozycyjne nie powinny działać, i nie działają normalnie tylko "dzikie" długie sie swiecą nadal.

ja obstawiam włącznik swiateł, albo jakies zwarcie na drodze od niego, ale w sumie to chyba jutro do elektryka pojade poprostu.

Też obstawiam włącznik świateł, a dokładnie mogły się zewrzeć przewody dochodzące do niego, lub do bezpieczników - ja tak miałem. Swoją drogą niezłe obciążenie idzie teraz na elektrykę jak "długie" świecą bez przekażnika :?
20 marca 2006, 17:46
Masz racje, nie jest dobrze pozbywać się przekażników, przez to padają właśnie wyłączniki, na które idzie za duże natężenie prądu.
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
23 marca 2006, 16:20
Teraz to sie dopiero porobiło, poza światłami oczywiście:-D
odpaliłem sprzęt, rozgrzewka, ale ze to było raniutko to szyby zaczęły parować, to ja sru wentylator, a tu nagle ogień dym czarne chmury zgasł silnik i kontrolki sie nie swiecą, mam nadzieję że poza bezpiecznikiem nic sie nie stało............a ja tradycyjnie do pracy sie spóźniłem :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 marca 2006, 16:51
Łysy napisał(a):Teraz to sie dopiero porobiło, poza światłami oczywiście:-D
odpaliłem sprzęt, rozgrzewka, ale ze to było raniutko to szyby zaczęły parować, to ja sru wentylator, a tu nagle ogień dym czarne chmury zgasł silnik i kontrolki sie nie swiecą, mam nadzieję że poza bezpiecznikiem nic sie nie stało............a ja tradycyjnie do pracy sie spóźniłem :-D
No to nieżle kolega namieszał w elektryce...
Warto w razie czego wozić klucze do odkręcenia klem z akumulatora, bo jak zacznie sie elektryka "dymic" to cały garbusek może się spalić :?.
Jak to w jakimś filmie powiedzieli - z elektryką panie nie ma żartów.
P.S. Odłącz aku i wentylator, sprawdź bezpieczniki, sprawdź wentylator.
Jak nic się nie zmieni to sprawdź "wkładkę" w stacyjce, u mnie padło wszystko właśnie przez wyrobioną wkładkę.
P.S 2 Gaśnicę większą proponuję kupić :wink: bo coś czuję że u kolegi źle się to może skończyć :cry: .
23 marca 2006, 19:41
Obawiam sie(czego oczywiście nikomu nie życze) że w razie zapłonu instalacji może nie starczyć czasu na grzebanie pod kanapą żeby odkręcić klemy , samochód pali sie momentalnie, jeśli ktoś mądry nie wyrzucił takiego ustrojstwa, które jest koło akumulatora a służy do odcięcia masy (u mnie jest taki wkładany bolec) to najlepiej i najszybciej tym odciąć prąd, co nie zmienia faktu że czeka cie przegląd instalacji ,jeśli się nie znasz zabardzo to najlepiej elektryk, i niema co zwlekać. Pozdro.
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
23 marca 2006, 19:58
Staffu napisał(a):cut... może nie starczyć czasu na grzebanie pod kanapą żeby odkręcić klemy , samochód pali sie momentalnie, jeśli ktoś mądry nie wyrzucił takiego ustrojstwa, które jest koło akumulatora a służy do odcięcia masy (u mnie jest taki wkładany bolec) ...
masz może zdjęcie tego "rozwiązania" - vel bolca ;)
23 marca 2006, 20:59
moge zrobić jak bede w garazu (może jutro) ale powiedz jak idzie u ciebie przewód minusowy czy prosto do karoserii przykręcony(wtedy tego niemasz) czy przez jakieś ustrojstwo(wtedy to jest prawdopodobnie to :-D ):?:
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
23 marca 2006, 21:26
Nie to nie tak że zaraz sie paliło ogniem :-D Po prostu po włączeniu dmuchawy wywala bezpiecznik. Dzisiaj sobie pogrzebałem, swiatła o dziwo zaczęły działać normalnie, a z dmuchawa jest tak, jak odkręciłem i była w pozycji leżącej to działało wszystko bez lipy, po przykręceniu znów zaczęła palić bezpiecznik, może coś z silnikiem?? bo dzieje sie to tylko jak 2 bieg dmuchawy włącze. Tymczasowo odcięłem dmuchawe bo jutro 80 km w jedną stronę muszę zrobić, trochę sie boje ale o pasującej mi godzinie autobusy nie jerzdzą............Jak hard core to hard core :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 marca 2006, 10:50
Staffu napisał(a):moge zrobić jak bede w garazu (może jutro) ale powiedz jak idzie u ciebie przewód minusowy czy prosto do karoserii przykręcony(wtedy tego niemasz) czy przez jakieś ustrojstwo(wtedy to jest prawdopodobnie to :-D ):?:
Masa idzie do karoserii :( . Może ktoś ma zdjęcie tego ustrojstwa- dorobiłbym sobie wtedy na wzór :twisted:

← Pytania i problemy