Cześć,
A czemu nie? Chętnie podyskutuję.
Opisane modyfikacje nie sa moim pomysłem, to efekt kilkudziesięciu lat (serio!) pracy nad tuningiem VW niejakiego VeeDubber'a (Robert Hoover)
Całość modyfikacji dotyczy zwiekszenia przepływu oleju przez głowice -ale bardziej w celu jej chłodzenia jak smarowania. Ucieczką oleju tak bardzo bym sie nie przejmował - bo i tak najwięcej go ucieka do michy przez zawór regulacji ciśnienia... (gdzieś tak z 90%). Miałem standardową pompę - teraz mam bodajże 32mm i ciągle to samo ciśnienie w układzie.
jesli by chodziło o zwiększenie ciśnienia, wystarczyło by wzmocnic spręzyne zaworu regulacji, a nie chrzanić sie z jakimiś pompami, otworami, rowkami ...
Podobno VW jest chłodzony powietrzem. Well... ja bym powiedział że jednak olejem. I oczywiście jego temperatura wpływa jak najbardziej na właściwości smarne. W moim przypadku to było jakoś tak:
Miałem 1600cc i temperaturę oleju (mierzona w misce) circa 110-120C. Temperatura głowic była ok 210 C. Panewki pooooszły w cholerę po klikudziesięciu godzinach. I nie ma dziwne...
Wzmocniłem silniczek do 1835cc, wykonałem HVXy (taka jest nazwa tych modyfikacji), dołozyłem większa pompe i pełnoprzepływowy układ olejowy.
No i mam temperaturę oleju w misce -stabilne 90C, głowice stabilne 190C, (no dooobra - jak podkręce rpm po starcie to potrafią w ciagu paru minut śmignąć na 225C), cisnienie jest takie jak było -ok 3,5a
To co proponujesz - czyli chłodzenie bezpośrednie olejem już było. Autorem zdjęć jest "n564vw" z AirVW.
Nie znam szczegółow -ale się jakoś ta modyfikacja nie przyjęła.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
pozdrawia
Kuba