Pytanie do 2-gaźnikowców

14 kwietnia 2006, 23:15Ha, ha!
Taki problem, to nie problem.
Ciśnienie pompy zależy od prędkości obrotowej jej wirnika, czyli od prądu, który do niej płynie.
Zgodnie z prawem Ohma:
I=U/R
gdzie U- to napięcie,
R- rezystancja, lub jak kto woli opór.
Zmieniając " R " zmieniamy prąd dopływający do pompy, tym samym jej obroty.
pobór prądu dla K-jetronic: 9.5A
L-jetronic: 6.5A
Ważną rzeczą oprócz rezystancji jest też obciążenie jakie ten rezystor będzie zdolny wytrzymać:
P=UxI
przykładowo, chcemy zmniejszyć prąd o 1/2 do wartości do 4A (amper).
To przy napięciu 14V i prądzie 4A poszukiwany rezystor ma wartość 3.5 ohma.
Jego moc to 14x4=56W (wat).
Chyba, że akurat będziemy mieli szczęście i dostaniemy pompę z mechanicznego układu wtryskowego Kugelfischer z 520-ki, która wytwarza ciśnienie 0.2 Mpa. i wyłącza się po jego osiągnięciu, po ok. 2 sekundach.
comet
15 kwietnia 2006, 12:34Re: Ha, ha!
comet napisał(a):Taki problem, to nie problem.

...To przy napięciu 14V i prądzie 4A poszukiwany rezystor ma wartość 3.5 ohma.
Jego moc to 14x4=56W (wat)...

Rzeczywiście nie problem, tyle, że ten rezystor będzie kosztował pewnie połowę wartości pompy, pod warunkiem że go znajdziesz.

http://mse.beep.pl/listtest.php?grupa=R21
http://mse.beep.pl/listtest.php?grupa=R20
http://www.cyfronika.com.pl/iark1p2_2.htm
sex, bug and rock'n'roll
15 kwietnia 2006, 13:07Już cię lubię.
Fajne strony.
Przyznam, że z nich nie korzystałem, poprostu zamawiałem z magazynu.
Do naszej pompy wystarczy z tolerancją 20%, bo im jest ona mniejsza tym cena wyższa.
Normalnie w układach elektronicznych stosuje się elementy właśnie o takiej dokładności wykonania, a cena powinna się kształtować w granicach 7-10zł..
Ja pokusiłbym się o nawinięcie samodzielnie drutu oporowego na kolektorze ssącym, bo wydzielane ciepło aż kusi, aby je do tego wykorzystać.
comet
15 kwietnia 2006, 13:18
a) Na ktorym kolektorze ssacym, lewym czy prawym? Wypadaloby to zrobic symetrycznie.
b) Do czego wyrzystac? Zmniejszenia mocy?

Poza tym troche sie, wydaje mi sie, zagalopowales z tymi wydumkami. Nawet gdyby teorytycznie to moglo dzialac, to w praktyce jest to kompletnie bez sensu. Nie kombinujmy bardziej niz trzeba ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2006, 14:09
comet napisał(a):Fajne strony.
Przyznam, że z nich nie korzystałem, poprostu zamawiałem z magazynu.

A te, do których podałem linki, to niby skąd są? Rosną na ogródku pod folią?
comet napisał(a):Do naszej pompy wystarczy z tolerancją 20%, bo im jest ona mniejsza tym cena wyższa.
Normalnie w układach elektronicznych stosuje się elementy właśnie o takiej dokładności wykonania, a cena powinna się kształtować w granicach 7-10zł..

To chyba za bardzo nie wiesz o czym piszesz. Tolerancja 20% i w dodatku przy tak małych wartościach, hmm, policzmy - opornik ma wtedy wartości od 2,8 - 4,2 Ohma, czyli prąd na pompie kształtuje się od 3,3A-5A. Czy uważasz, że takie odchyłki nie będą miały wpływu na prace pompy? Może okazać się że będzie miała za mały wydatek, żeby pokryć zapotrzebowanie na dwa gaźniki, a z drugiej strony może je przelewać. W efekcie będziesz do tyłu jakieś kilkaset zł, stracisz trochę czasu, i bedziesz się wkurzał że coś to nie działa. Skoro ktoś wywala kilka tysięcy zł na dwa gaźniki, stać go na porządną pompkę, a nie na kombinacje.
comet napisał(a): Ja pokusiłbym się o nawinięcie samodzielnie drutu oporowego na kolektorze ssącym, bo wydzielane ciepło aż kusi, aby je do tego wykorzystać.

Pomogę Ci policzyć - dla 3,5 Ohma potrzebujesz 1m drutu miedzianego o średnicy 0,08mm, lub 160m drutu o średnicy 1mm. A jaką moc wytrzyma - policz sobie sam. Miłego nawijania, i pamiętaj o duuużej gaśnicy, pożar w komorze silnika to raczej niezbyt miła rzecz.

Pozdroofka
sex, bug and rock'n'roll
15 kwietnia 2006, 15:12Wiem, wiem.. .
Lepsze jest przeciwieństwem dobrego.
Tylko, że decydując się na modyfikacje w naszym autku musimy wybrać na ile one mają je zmienić.
Można pozostać przy klasyku i zaciskać zęby przy tankowaniu, a można też pozostawić samą skorupę i robić w 5 sekund setkę.
Moim zdaniem VW w moim roczniku 72, do zabytków raczej nie należy i co nieco można przy nim zmienić.
Jestem za klasycznym wyglądem, ale ze zmianami poprawiającymi komfort i bezpieczeństwo jazdy.
W tej chwili nie interesuje mnie układ dwu gaźnikowy, ale dążę do wyciśnięcia jak najwięcej z tego, co mam.
Z tej pojemności silnik 1.2 powinien mieć ok. 70 koni.
Marzenie.
I palić 5 litrów... .
To już bez komentarza.
Próbuję.
Poprawiłem klasyczny solexowski gaźnik, dałem zawirowywacze. Efekt jest, ale to jak dla mnie, za mało.
Założę teraz gaźnik Pierburga z lat 90 - tych i zobaczymy. Bo to już zupełnie inna bajka.
Zadaniem gaźnika jest przygotowanie mieszanki paliwowo powietrznej, w całym zakresie prędkości obrotowej silnika. Aby to uzyskać, do gaźnika elementarnego dodano wiele dodatkowych układów. W końcu doszło do tego, że wykonanie dobrego gaźnika jest droższe, niż układu wtryskowego na procesorze.
Nie słyszałem, aby do VW z klasycznym boksem coś takiego zrobiono.
O wiele prostsze jest zaadoptowanie z innego auta, silnika z takim układem.
Lubię eksperymentować, może, dlatego nie korzystam z gotowych rozwiązań. Czasami to działa, nawet nieźle.

Podgrzewanie kolektora ssącego ma na celu odparowanie mieszanki jeszcze przed dotarciem do komory spalania. Gdyż w przeciwnym razie część energii idzie na odparowanie paliwa, a sam proces spalania się wydłuża, przez co spada moc silnika i dochodzi do spalania w kolektorze wylotowym.
Podgrzewanie kolektorów ssących wygląda różnie w różnych silnikach.
Zależy przede wszystkim od jego wielkości i umiejscowienia.
W VW T1 zastosowano rozwiązanie mało korzystne, ale tanie.
Dlatego w rozwiązaniach dwugaźnikowych mamy taki wzrost sprawności silnika.
W klasyku, zastosowałbym podgrzewacz na odcinku tuż pod gaźnikiem, w postaci nawoju drutem oporowym, z dwoma końcówkami, konektorowymi.

comet
15 kwietnia 2006, 15:33
Sluchaj, czasem mam trudnosci zeby zalapac zwiazek mniedzy poszczegolnymi akapitami. Ale rozpoznalem w tej wypowiedzi echa jednego z dosc swierzych numerow Auto Swiata, ktory przegladalem w kiosku? trafilem?
Trudno dyskutowac z tak dlugim tekstem, ale co do koncowki, to po pierwsze, jak juz pisalem wczesniej i ja i renegat, ioplatanie jakis zwojow naokolo koletorow to proszenie sie o klopoty i bedzie tylko i wylacznie powodem ciaglych awarii, jezeli w ogole zadziala i jezeli w ogole dojdzie do jego realizacji, a po drugie, gdybys podgrzal skutecznie kolektor (a nie uda Ci sie to) to stracisz na mocy.
Cholera, po co ja stosuje grube uszczelki zeby odizolowac gazniki i kolektory od ciepla glowicy? :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2006, 15:51Uf.. .
Renegat.
Ty doprawdy myślisz, że ja to tak sobie, no wiesz.... .
Może nie mam co robić i sobie tworzę bajki?
Jestem poważnym facetem, dzieciaki na studiach itd..
Wiem co mówię, no piszę.
Rezystory ogólnie produkuje się w trzech grupach tolerancji 5, 10, 20% i nic na to nie poradzę, że to się tobie nie podoba.
Z faktami się nie dyskutuje.
Elektronika rządzi się swoimi prawami.
Jeżeli chcesz, to możemy podyskutować.

Jeżeli nawinę 160 metrów drutu miedzianego w emali (DNE) na kolektorze, to będę miał niezły elekromagnes!
Podsunąłeś mi w tej chwili pomysł, że na podobnej zasadzie działają magnetyzery!
Proponuje jednak użyć drutu oporowego np. ze spirali od kuchenki elektrycznej, z 1 metr i będzie ok.

A, linki.
Nie zrozumiałeś aluzji.
Ja pracowałem, a zaopatrzenie to była już nie moja działka.
W WP, cena elementów jest ułamkiem wartości ceny panela:
np. 20x30 = nowy pf126p

comet
15 kwietnia 2006, 16:09Re: Uf.. .
comet napisał(a):Jeżeli nawinę 160 metrów drutu miedzianego w emali (DNE) na kolektorze, to będę miał niezły elekromagnes!
Podsunąłeś mi w tej chwili pomysł, że na podobnej zasadzie działają magnetyzery!

Pewnie masz racje. Podobnie "dzialaja" magentyzery :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 kwietnia 2006, 16:16Re: Uf.. .
Przede wszystkim naucz czytać się ze zrozumieniem.
comet napisał(a):Rezystory ogólnie produkuje się w trzech grupach tolerancji 5, 10, 20% i nic na to nie poradzę, że to się tobie nie podoba.
Z faktami się nie dyskutuje.
Elektronika rządzi się swoimi prawami.
Jeżeli chcesz, to możemy podyskutować.

Wiem, że produkuje się je w trzech grupach, ale dlaczego na tak odpowiedzialny element wybierać najgorszą? Zwłaszcza przy tak niskich parametrach. Co innego gdyby to było 1000 Ohm, te 20% w jedną czy drugą stronę nie robi różnicy. Skąd wiesz czy reakcja pompki na zmiane prądu jest liniowa? Jak się zachowa w przypadku innej wartości niż typowa? Już po moich obliczeniach widać że układ nie jest liniowy - powinno być przecież od 3,2A-4,8A.
Z faktami się nie dyskutuje:)
Elektronika, hmm, na studiach miałem laboratorium z elektroniki, wiem z czym się to je, więc nie musisz mnie edukować w tym zakresie.
comet napisał(a):Jeżeli nawinę 160 metrów drutu miedzianego w emali (DNE) na kolektorze, to będę miał niezły elekromagnes!
Podsunąłeś mi w tej chwili pomysł, że na podobnej zasadzie działają magnetyzery!
Proponuje jednak użyć drutu oporowego np. ze spirali od kuchenki elektrycznej, z 1 metr i będzie ok.

Raczej nie będzie ok - ciąłeś kiedyś stropian? Potrzeba trochę więcej niż metr, jeśli nie chcesz żeby garbusik zamienił się w pochodnię:)
comet napisał(a):A, linki.
Nie zrozumiałeś aluzji.
Ja pracowałem, a zaopatrzenie to była już nie moja działka.
W WP, cena elementów jest ułamkiem wartości ceny panela:
np. 20x30 = nowy pf126p

Ale tu na forum są ludzie, którzy muszą niestety skorzystać z legalnej drogi - czyli ze sklepu. A ceny jakie są - widziałeś w linku.

Ps. magnetyzery mają tylko jeden biegun, a dokładnie siła magnetyczna drugiego jest zredukowana do ok. 10 - 20%. Solenoid ma dwa bieguny. Więc się różnią:)
sex, bug and rock'n'roll
15 kwietnia 2006, 16:17Masz rację.
Qubek.
Podgrzewanie kolektora ma też swoje granice. Fakt.

Rozumiesz.
Na forum, trudno jest dobrać takie tempo, aby wszyscy mogli nadążyć.
Albo cię wyśmieją, albo.. .
Pewnie się z tym spotkałeś.
Dlatego nie rozszerzam wątków, aby nie spowodować zbędnego zamieszania.
W krótkich kolektorach może nastąpić zjawisko przegrzania i silnik zamiast przyspieszać zwalnia.
Dlatego, że objętość mieszanki wzrasta, wraz ze wzrostem temperatury.
Więc.
Intercoller.
Chłodzenie doładowanego powietrza!
W BMW rozwiązano to, przez zastosowanie filtra powietrza reagującego na temperaturę powietrza, w kolektorze dolotowym.
Ale to nic, w porównaniu do silników lotniczych.
Albo taki Polonez, ha, ha.
To żart.
comet
28 kwietnia 2006, 13:20
...się podepnę
Czy gaźniki z Alfy 33 ,silnik boxer 1500, to są te co trzeba ? Tzn nadają się do garba ? Udało mi się odczytać Dellorto ,ER 62 66S ..(?) Alfa leży w dość sporej kupie złomu i nie chciałbym się nadarmo narobić przy odgruzowaniu..
28 kwietnia 2006, 13:33
Z blaszki odczytales, nie wiem co to za numery.
Ale pewnie to te gazniki co Ci trzeba.
Po bokach, z tej samej strony, na gardzielach masz takie wypukle troche pola gdzie z jednej strony masz napisane dellorto, a na drugiej gardzieli - DRLA 36, 40 itd.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 kwietnia 2006, 19:51
No i kicha. We wspomnianej Alfie jakiś głupek zamontował jeden gażnik Dellorto,a drugi Weber...
Podobno trafiła na złom bo nie dało sie "ustawić" silnika.
Ciekawe dlaczego ?:wink: :-D

← Rasowanie