Strzykawka nie jest dziwnym wymyslem tylko podstawowym narzedziem do napelniania skrzyni. Poza tym nie wiem czy nie jest tansza niz lejek i waz. Na pewno wygodniejsza, probowalem obie metody. Nnajgorzej bylo z wezem pozyskanym z braku laku ze szlauchwagi

Z normalnym idzie lepiej, ujdzie jesli ktos cos takiego ma pod reka i pamieta, ze gdy skrzynia sie juz zapelni i przestanie do lejka nalewac, dalej ma jeszcze pelen waz oleju, ktory musi sie gdzies wylac.
Jest duzo Castroli w bialych opakowaniach. Zwykly GTX 15 w 40 mineralny to nie magnatec. Ja taki wlasnie stosuje. Wcale nie jest drogi. Owszem, drozszy niz najanszy Orlen :/ ale kosztuje mniej wiecej tyle samo co porownywalne oleje mineralne innych znanych firm, jak Elf, Mobil, Shell itd. Takie oleje w/g mnie powinno sie lac do Garbusa. Podstawowy, mineralny, bez bajerow ale dobrej firmy. Na pewno nie syntetyk.
Uwaga. Na polskim rynku jest jeszcze jeden, tanszy model Castrola. W takiej tandetnej butelce. Ciekawostka jest, ze w przeciwienstwie do reszty, jako producent nie jest podawana sama firma Castrol, ale jej polski "rozlewca". W innych jest rubryka "producent" i tam jest Castrol i rubryka gdzie jest rozlewany - tam jest podany polski dystrybutor. A tu dystrybutor jest jako producent. Ja tam trzymam sie od tego z daleka.
Czarny Castrol GTX?! Mam taki w garazu, ale nie wiem jak stary. Od lat jest w bialych butelkach, ostatnio takich frymusnych, podobno stylizowanych przez Pininfarine czy Giugiaro, jakby to mialo jakies znaczenie.