olej do skrzyni

1 września 2004, 19:47
PolishLook !! Ładnie się nazywa i nic więcej!! Zaden tam styl!! Pod każdy kraj można coś takiego podpiąć!! Bo wszędzie znajdą się maniacy duperel i taniego kiczu!!
1 września 2004, 19:52
PAX PAX MIĘDZY GARBUSAMI :!:
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
1 września 2004, 19:58
tia, ale kicz jeszcze jakos czasem fajnie wyglada. A niestety sporo garbow wyglada jak by ktos do garnituru zalozyl oczo ebne trampki koszuledzinsowa iczapke z daszkiem, i do tego wielgachny lancuch sterczacy zkieszeni. Dla mnie jest to cos paskudnego co mi sie nie podoba. A ze zyje w tym kraju, jezdze i widze garby na polskich drogach, to nazywam to polishlukiem. A moze swiatla na tyl od zuka, super tuningowa sprawa....
Bełt, i tyle.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
1 września 2004, 20:20
Blazlov napisał(a):tia, ale kicz jeszcze jakos czasem fajnie wyglada. A niestety sporo garbow wyglada jak by ktos do garnituru zalozyl oczo ebne trampki koszuledzinsowa iczapke z daszkiem, i do tego wielgachny lancuch sterczacy zkieszeni. Dla mnie jest to cos paskudnego co mi sie nie podoba. A ze zyje w tym kraju, jezdze i widze garby na polskich drogach, to nazywam to polishlukiem. A moze swiatla na tyl od zuka, super tuningowa sprawa....
Bełt, i tyle.

Właśnie !

Ale nie pozwólmy , by nienawiść wdała się w nas i na strony Garbiarni .

Easy :smt033
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
2 września 2004, 18:16
Dobra oleje już stoją zaupione w garażu :D Teraz jedyny mój problem to taki gdzie znajduje sie ten otwór od skrzyni biegów. Bo do silnika to jakoś dojde gdzie to jest ale ten drugi to dla mnie ogromna zagadka wiec prosze was mili kolodzy i koleżanki o jakies dane, ale muszą one być tak latwe żebym to znalazł.

P.S

Otworzyłem z tyłu klape silnika i nie moge dojsc gdzie to jest ! :)
2 września 2004, 18:16
lilly napisał(a):
Nie mam nic przeciwko Niemcom nawet ich lubie(poza panią Steinbach),ale co do wzorowania sie na nich to bym sobie darował - my mamy swój styl i pozostańmy sobą

dago!! o jakim Ty stylu mówisz?? :!: :!: :!: Chyba tym że większośc garbów w naszym kochanym kraju to jeżdzące szroty!! Oczywiście nie wszystkie podkreślam!!!!!!!!! by qubek się znów nie dowalił!! Gdyby tak przepuścić nasze POLSKIE garbiątka przez niemiecki TUV ciekawe ile by się ostało jeżdżących :-k Bo żaden inny styl nasz narodowy nie przychodzi mi do głowy!! :-D
Szczerze mówiac z tym niemieckim Tuvem to średni argument - jesli ktoś dokonując przeglądu kilkudziesiecioletniego auta wymaga od niego cudów tzn. 100% sprawności to to świadczy tylko o tym że powinien pracować w laboratorium przy rzeźni i wykrywać w miesie wirusa szalonych krów - bo tam przypieprzanie sie jest jak najbardziej na miejscu. To tylko dobrze świadczy o naszych fachurach z ASO ze sa w stanie przymknąć oko na pewne niedociągniecia - mysle ze niemiecka sztywność i skrupulatność nigdy w zyciu by na coś takiego nie pozwoliła.
Moze ja nie mam za szerokich garbo-kontaktów,bo wiekszość zanjomych tych autek sie pozbyła - ale to dobrze bo zostali prawdziwi ich miłośnicy -moge powiedzeić szczerze że miałem okazje przejchać sie kazdym z nich i żaden pod szrotowca nie podpada.
A że ogólnie są w gorszym stanie - no cóż - wiekszość naszych garbów pochodzi jeszcze z PRL,ludzie dbali o nie jak mogli,ale kilka ASO VW w Polsce,cienka dostepność częsci i co najważniejsze czas zrobiły swoje.
Niemcy od dawnych lat mieli na miejscu serwis,częsci słowem wszystko.
A poza tym jesteśmy przecież krajem duzo biedniejszym - może to głupio zabrzmi - ale jakby nas Niemcy nie najechali,w efekcie czego potem Polska znalazła sie na 50 lat pod rządami wiadomo kogo to dzisiaj juz mielibysmy kasy jak lodu - bo przed wojną Polska rozwijała sie super.
Słowem naszym włascicielom garbów nalezy sie tylko szacunek ze w niezbyt sprzyjających warunkach potrafili utrzymac te auta tak długo przy zyciu.
A poza tym czy na pewno wszystkie sa w tak super stanie - http://www.mobile.de/SID.611c0F3Noxh-bHSobfOb…1111111142918891&;
2 września 2004, 23:18
TUV to przeklenstwo Niemcow. Nie tylko samochod musi byc w idealnym stanie. Maja szereg bardzo szczegolowych i udziwnionych przepisow, ograniczajacych to, co przy samochodzie zrobic mozna. Wiecie dlaczego niemieckie silniki przy dwoch gaznikach maja taki obrzydliwy, centralny, plastikowy filtr powietrza, przypominajacy ten seryjny papierowy? Bo Wedlog TUV gaznik ze zwyklym, bawelnianym filtrem powietrza na sobie jest za glosny! Tak, okropny syk gaznikow wciagajacyh powietrze ;) obudzi niemieckich mieszczan :) Dodatkowo maja szereg przepisow nakazujacych miec np okreslona szerokosc opon w zaleznosci od mocy, czy tez np zawieszenie tylne IRS (takie jak w m.in Panoramie) jak sie ma ponad 120 koni. Czy ten kto to wymyslal znal sie na Garbach? Nie wiem, ale ich takie szczegulowe bzdury dobijaja. Dlatego nie ma u nich np prawdziwych cal lookow. Sa nielegalne.
Nie pytajcie mnie, jak mierza moc na przegladzie, bo to przeciez bzdura i niewykonalne, ale jakos to robia.
3 września 2004, 10:12
dago!! ten garbus to szrot stojący gdzieś na polu i tyle!! Przecież on nie jeżdzi po niemickich drogach!! Takich też mozna znaleść dużo!! Ale te co jeżdzą to muszą być w dobrym stanie i w takim są - przynajmniej technicznym bo wizualnym też nie zawsze!! W moich stronach jak ktoś chce sobie kupić garbusa to przywożi sobie z niemiec- jeżeli jest zarejestrowany to ma i przegląd. A jak ma przegląd to przynajmniej jest pewien że tym garbem może spokojnie jeżdzić!! Do zrobienia pozostaje jedynie stylistyka!! A to że wilu polskim właścicielom udaje się utrzymać auta na drogach to chyba też wiesz jak u nas załatwia się sprawy przeglądów technicznych!!!!! W niemczech jest to nie dopuszczalne i nie da się nawet o takim załatwienu pomarzyć!! Może te ichnie przeglądy to głupota i niedorzeczność ale przynajmniej bezpieczeństwo dla kierowców i nie tylko. Nie można przecież przymróżać oka na dziury w podłogach, luzach kierowniczych,braku hamulca np. ręcznego ,nie sprawnej instalacji elektrycznej itp. .itp. Jakiś porządek musi być a niemcy z tego słyną!!! Właśnie brak porządku i dyscypliny sprawił że jesteśmy jako państwo w takiej sytuacji a nie innej!! A jak wracamy do historii niemcy wojnę przecież przegrali i byli też totalnie zniszczeni i potrafili stanąć na nogoi!!Może właśnie tą skrupulatnością , porządkiem, dyscypliną udało dojść się im do tego co mają odecnie!!

ps. qubek!! za ruszenie z piskiem opon też zosałbyś ukarany!!! :-D :-D może to dla ciebie i paranoja opony , filtry ,gażniki i te wszystkie przepisy ale nie każdy np. musi lubieć i tolerować jak coś jedzie i słychać to już od kilometra , a oni szanują każdego obywatela :wink:
3 września 2004, 10:18
ps. qubek!! jeszcze do ciebie!! Wiesz na pewno też ,że w niemczech na każdą przeróbkę, bajer zamontowany w samochodzie np. kierownicę sportową, siedzenia nie fabryczne, zawieszenie, też wymagany jest TUV !!! To też wg ciebie nie zrozumiałe i jest przekleństwem niemieckich kierowców :D
3 września 2004, 10:50
Tak to jest wlasnie bardzo glupie i jest przeklenstwem niemieckich garbusiarzy. Poniewaz sprawy bezpieczenstwa sa bardzo wazne, ale jak wiesz, nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu. I wyjasnjmy kilka rzeczy:
1) Przyklad z filtrem powietrza dobralem specjalnie. Moze tego nie wiesz (nie wiem w takim razie czemu sie wypowiadasz, ale to nie pierwszy raz, wiec rozumiem;) ) ale to naprawde nie jest cos, co mozna uslyszec z odleglosci wiekszej niz 3 kroki, przy zalozeniu ze otworzysz klape, staniesz z tylu a silnik ma ultracichy wydech i nic w nim nie klekocze. Zreszta jestem pewien, ze gdyby ktos Ci nie powiedzial, nie wylapalas by tego dzwieku. Skoro jezdzisz na zloty czy stykasz sie z innymi garbusiarzami to sprawdz, na pewno ktos ma zmieniony filtr, chocby na seryjnym gazniku. Jesli powiesz, ze ten zwiek moze komus przeszkadzac, nawet Niemcowi....
2)Nie zwyklem ruszac z piskiem opon
3)Polskie badanie techniczne, jesli jest przeprowadzone prawidlowo, sprawdza wszystkie wazne dla bezpieczenstwa i ochrony srodowiska czesci samochodu. A czepienie sie tego, ze ktos ma dziurke w panelu podlogowym jest wlasnie przykladem niemieckiej nadgorliwosci (ktora mylisz ze skrupulatnoscia). Bo to juz moja sprawa, czy chce zeby mi woda leciala do srodka, dopuki wazne elementy samochodu sa nietkniete.
3 września 2004, 12:56
lilly napisał(a): A jak wracamy do historii niemcy wojnę przecież przegrali i byli też totalnie zniszczeni i potrafili stanąć na nogoi!!Może właśnie tą skrupulatnością , porządkiem, dyscypliną udało dojść się im do tego co mają odecnie!!

Trochę off topic, ale dojść do tego co mają udało im się głównie dzięki planowi Marshalla ;)
Francuzi, czy Włosi tacy skrupulatni nie są i też są daleeeeeko przed nami ;)
3 września 2004, 13:38
hmmm!!! znam paru niemieckich gerbusiarzy i nie przypominam sobie by narzekali i uważali te przepisy za głupie i beznadziejne czy nadgorliwe !!! Dla nich jest to najbardziej oczywiste!! Ale cóż!!! Jak zwykle musisz mieć coś czego się czepić!!
3 września 2004, 13:49
lilly napisał(a):dago!! ten garbus to szrot stojący gdzieś na polu i tyle!! Przecież on nie jeżdzi po niemickich drogach!! Takich też mozna znaleść dużo!! Ale te co jeżdzą to muszą być w dobrym stanie i w takim są - przynajmniej technicznym bo wizualnym też nie zawsze!! W moich stronach jak ktoś chce sobie kupić garbusa to przywożi sobie z niemiec- jeżeli jest zarejestrowany to ma i przegląd. A jak ma przegląd to przynajmniej jest pewien że tym garbem może spokojnie jeżdzić!! Do zrobienia pozostaje jedynie stylistyka!! A to że wilu polskim właścicielom udaje się utrzymać auta na drogach to chyba też wiesz jak u nas załatwia się sprawy przeglądów technicznych!!!!! W niemczech jest to nie dopuszczalne i nie da się nawet o takim załatwienu pomarzyć!! Może te ichnie przeglądy to głupota i niedorzeczność ale przynajmniej bezpieczeństwo dla kierowców i nie tylko. Nie można przecież przymróżać oka na dziury w podłogach, luzach kierowniczych,braku hamulca np. ręcznego ,nie sprawnej instalacji elektrycznej itp. .itp. Jakiś porządek musi być a niemcy z tego słyną!!! Właśnie brak porządku i dyscypliny sprawił że jesteśmy jako państwo w takiej sytuacji a nie innej!! A jak wracamy do historii niemcy wojnę przecież przegrali i byli też totalnie zniszczeni i potrafili stanąć na nogoi!!Może właśnie tą skrupulatnością , porządkiem, dyscypliną udało dojść się im do tego co mają odecnie!!

ps. qubek!! za ruszenie z piskiem opon też zosałbyś ukarany!!! :-D :-D może to dla ciebie i paranoja opony , filtry ,gażniki i te wszystkie przepisy ale nie każdy np. musi lubieć i tolerować jak coś jedzie i słychać to już od kilometra , a oni szanują każdego obywatela :wink:

To nie brak porzadku i dyscypliny tylko 50 lat komuny tak nas załatwiło -Polak jesli jest dobrze opłacany potrafi być najbardziej sumiennym i wszechstronnym pracownikiem pod słońcem.Niemcy nie doszli do swego poziomu porzadkiem i dyscyplina tylko tym ze po wojnie w RFN wprowadzono gospodarkę rynkowa - bo w imie równowagi europejskiej nie mozna było Niemców ukarać tak do końca. Gwarantuje ci że Polska zniszczona była znacznie bardziej - gdy u nas zaczęto mysleć o odbudowie Warszawy zrównanej totalnie z ziemią to w Wolfsburgu w 45r. wystukano juz 1600 egzemplarzy garbusa to taki przykład.
A bezpieczeństwo jazdy w 90% nie zalezy nawet od stanu technicznego tylko od kolesia ktory siedzi tam w środku za kółkiem.
No ale częsciowo masz oczywiście rację - pozdrawiam :wink:
3 września 2004, 16:03
lilly napisał(a):Jak zwykle musisz mieć coś czego się czepić!!

A Ty jak zwykle musisz wyglaszac opinie na temat rzeczy o ktorych nie masz wiekszego pojecia.


Dago, nawet jesli nie lubie sie poslugiwac sterotypami i staram sie pamietac, ze kazdy czlowiek jest inny, to cos takiego jak niemiecka skrupulatnosc istnieje, poza wspomnianymi przez Ciebie uwarunkowaniami historyczno-politycznymi. Do pewnego stopnia jest to cecha chwalebna, ale czesto przekracza granice upierdliwosci (i wolnosci)
A nie pomniejszajac wagi rozsadku i umiejetnosci kierowcy, stan techniczny samochodu jest niezwykle istostny dla bezpieczenstwa. Ale chodzi o stan kluczowych podzespolow, a nie czepianie sie nieistotnych elementow.

← Pytania i problemy