żółte tablice rejestracyjne

20 września 2010, 16:00
Harry napisał(a):Ale z tym ubezpieczeniem na białych to lepiej popytac przedstawicieli bo oni są niedoinformowani
Czy mi się wydaje ale widzę tu sprzeczność.
Harry napisał(a):... a w koncu i tak pewnie przepisy wewnetrzne im zabronią - znając życie.
Przepisy wewnętrzne nie mają tu zastosowania. Muszą się podporządkować ustawie o ubezpieczeniach.
sex, bug and rock'n'roll
24 sierpnia 2011, 17:32
czy to prawda ze zniesiono przepis mowiacy o tym ze do rejestracji jako zabytek kwalifikuje sie auto ktorego produkcja skonczyla sie min.15 lat temu i teraz wymagany jest tylko wiek pojazdu >25??
24 sierpnia 2011, 18:32
i nowy samochód da sie zarejstrować, o ile spełnia wymagania dotyczace rejstracji "na żółte"
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 sierpnia 2011, 13:43
A teraz niech sie wypowie wkoncu ktos kto mial z tym doczynienia. Skad np mam wiedziec ze jak zrobie sobie auto na cacy cale (prawie) w oryginale wciagne go na zolte tablice. A potem zainstaluje np wypasione audio i np felgi z porsche. Kto mi to sprawdzi ze cos przerobilem? Na jakiej podstawie ma np mozliwosc wecjsc mi na posiadlosc i sprawdzic czy cos niegmyralem przy aucie? No i najciekawsze jakim cudem mieli by mi auto odebrac? Czy wogole ktos kiedykolwiek slyszal lub widzial cos takiego jak odebranie auta? W jakim momencie? Czy to jest sprecyzowane jakos? Widzialem juz mase staruszkow na zoltych blachach i polowa to byly takie kundle ze masakra. Nawet raz do kryspinowa pamietam jak obzyn przyjechal na garbojame.
30 sierpnia 2011, 18:05
Nikt Ci nie skontroluje, nie ma szans. Jesli ktos bardzo zechce zrobic Ci problem to pewnie moze doniesc i konserwator TEORETYCZNIE moze przywalic Ci jakas kare ale jesli robisz zmiany latwo odwracalne to nie widze problemu. Generalnie nikt Ci nic nie sprawdzi ale jesli rejestrujesz samochod na zolte tablice to powinienes dbac o zabytek niezaleznie od tego czy ktos sie o tym dowie czy nie.
30 sierpnia 2011, 19:44
Z tymi zoltymi tablicami jest tak auto nie musi byc 100% orginalne. W wiekszosci wystarczy ze jest stare i po remoncie. W przypadku garbusow taki konserwator zabytkow musialby posiasc dosc duza wiedze aby ewentualnie zweryfikowac co jest w tym aucie orginalne, co nie.
Oczywiscie o ile zmienisz kola nikt glowy Ci nie urwie nie mniej jednak zmiany w pojezdzie powinny byc konsultowane z konserwatorem gdyz auto jest wpisane do rejestru zabytkow i liczone jako mienie narodowe.
Powiedziane jest ze wlasciciel ma dbac o pojazd wiec kazda naprawe badz wprowadzona zmiane mozna podciagnac pod to.
Mozna przyczepic sie do warunkow w jakich eksploatowany i przechowywany jest pojazd. Przykladowo katowanie auta w blocie moze zostac podciagniete jako niszczenia mienia.
Przykladowo znajomi wkladaja do radzieckich motocykli z wozkiem bocznym silniki od BMW i nic sie nie dzieje jezdza nie mniej maja orginalna jednostke na podmianke.
W przypadku zniszczenia pojazdu badz spalenia nie mozna go po prostu wyzlomowac bo pojazd wpisany do rejestru nie moze juz z niego zostac wypisany. Interesuje sie tym tematem gdyz sam jestem w posiadaniu motocykla zabytkowego.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
14 października 2011, 11:50Biała Karta
Witam
Czy ktoś posiada białą kartę - może podpowiedzieć co i jak i czy musi to być od rzeczoznawcy (bo podobo trochę to kosztuje).
14 października 2011, 13:32
Czy musi byc od rzeczoznawcy to zalezy od tego gdzie mieszkasz - zadzwon lub pojdz do konserwatora pod ktorego podlegasz i sie zapytaj.
Ja sobie sam karte wypelnilem.
14 października 2011, 13:33
Białą kartę można samemu zrobic ale.... to już zależy od konserwatora zabytków, w ustawie nie ma nic o opini rzeczoznawcy ale że konserwator nie musi sie znac na autach to"podpiera" sie opinią rzeczoznawcy. Niektórzy rzeczoznawcy nie chca robic samej opini więc zmuszają do pakietu czyli opinia + biała karta. Koszt opini ok 250 zł , białej karty do 600 z
14 października 2011, 14:08
Czasy kiedy można było białą kartę pisać samemu się skończyły, jest lista rzeczoznawców którzy piszą te dokumenty i tylko oni mogą to zrobić. Tak samo konserwatorzy nie wszystkie samochody chcą wpisywać do ewidencji.
Ustawa o której piszesz została po prostu znowelizowana. Miałem wiedzieć więcej dzisiaj, jakoś w przyszłym tygodniu będę wiedział.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
14 października 2011, 14:15
dzięki za informację - będę czekać na następne.
Pewnie z tego wyjdzie że sam sobie zrobię dla siebie żeby mieć bo swoją
drogą mam świadectwo z Wolfsburga a z ciekawości żeby to kosztowało 100 czy max 200 zł to bym założył i białą kartę.
14 października 2011, 15:00
A że tak spytam co to jest "Biała karta" i do czego to służy ??
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
14 października 2011, 16:28
taki "papier" ktory sklada sie do konserwatora przy rejstracji "na zabytek". Tobie puki co nie grozi :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 września 2012, 19:46
CZy ktoś się orientuje jak się ma rejestracja auta na zabytek które nie ma prawdziwego nru VIN ? Tzn auto przyjechało do polski w latach 80-90 kiedy to mozna bylo zarejestrowac u nas auto bez papierów , ma nabite nowe numery i nową polską tabliczkę znamionową ? Wpisany jako normalny model tylko rocznikowo starszy tzn ta generacja auta była produkowana od 1981 -1988 a on ma w dowodzie 1979 czyli 1 generacja ... troche nakomplikowane ale egzemplarz jest unikatowy i w bdb stanie i mam dylemat... a nie zależy mi na jeżdżeniu nim na codzień tylko żeby OC nie płacić...
PozdraVWiam
Bogdan
9 września 2012, 20:33
pogadaj dobrze z rzeczoznawca żeby w opinii napisał co trzeba(unikat wyjątek) i po kłopocie :-D to garbik czy coś innego?
:smt026 :smt023 :partyman:

← Pytania i problemy