Dusi się przy mocnym wciśnięciu gazu...

28 lipca 2006, 09:04
Wszyscy Ci to powiedzą:
garbus psuje się tylko pod domem lub w prominiu kilmetra od niego :D Może to podejżdzać nieco okultyzmem,szczególnie w XXI wieku ale ten samochód ma duszę i zrobi wszystko żeby dowieźć Cię do celu :wink:
Nieznośna lekkość butów
28 lipca 2006, 09:40
Ach te zabobony.Naśmieszniejsze jest to że się sprawdzają choć to wbrew tzw."zdrowemu rozsądkowi" :wink:
Nieznośna lekkość butów
28 lipca 2006, 09:41
no to prawda ! mi np szczotki w prądnicy skończyły się 80 km od Kryspinowa ,dojechałem ze świecącą się kontrolką ładowania ,uff..ale nic się nie stało(całe szczęście że można je było na zlocie kupić) :D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
6 sierpnia 2006, 01:13
H!
Z tego co mówisz i co już podpowiadali, to stawiam na pomkę przyśpieszacza.
Oprócz membranek (i poprawnego włożenia sprężynki) ważne jest też ustawienie, czy choćby skrzywienia samej dźwigni. Regulujesz ją odkręcając śrubę kontrująca na dźwigni i przesuwając kółeczko zębate w górę lub dół. Nie wiem ile i w jaką stronę, bo nie pamiętam i sam z tym mam u siebie problem, ale metodą prób i błedów, można powalczyć. Sprawdzając oczywiście na sucho czy i jak sika z kominka. Strumień musi byc zdrowy! ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy