A może kompresor??

16 lipca 2006, 17:13
Ostatnio znów rozkręciła sie debata o turbo. A co myslicie o kompresorze (sprezarka mechaniczna). Jakie ma zalety i wady w stosunku do turbo?? Czym sie harekteryzuje w budowie kompresor w stosunku do turbosprężarki?? Nie chodzi mi oczywiściew o sposób napędu tego użądzenia :wink: ale o "część" sprężającą powietrze/mieszankę.

Bo teoretycznie wielkim plusem będzie łatwość montarzu-odpada konieczność ciągniecia wszystkich rur z wydechu. Co do mocy i zachowania sie silnika to pytam bo niewiem totalnie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 lipca 2006, 18:13
Też myślę nad kompresorem od jakiegoś czasu , podstawowym problemem jest dostępność.
Do zalet można chyba zaliczyć to że nie powoduje tak znacznego wzrostu temperatury gazów i ogólnie silnika , zajmuje mniej miejsca , potrzebuje mniejszego intercoolera.
Plusem jest też to że ciśnienie wzrasta wraz z obrotami co w pewnym stopniu pomaga skrzyni biegów i silnikowi żyć dłużej.
Do wad można zaliczyć to że sterowanie ciśnieniem doładowania odbywa się za pomocą kółek napędzających (wiadomo że nadmiar można wyregulować używając zaworu upustowego), w przypadku zastosowania kompresora np. z G60 trzeba bardzo dać o smarowanie.
16 lipca 2006, 18:20
PaweL napisał(a):w przypadku zastosowania kompresora np. z G60 trzeba bardzo dać o smarowanie.

W przypadku karzdego kompresora, czy turbo trzeba dbać o smarowanie, są to elementy niezwykle obciążone i to jest normalne :D

Poza tym kompresor musi mieć jakieś powazniejsze wady, skoro jest tak mało powszechnie uzywany
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 lipca 2006, 18:25
Łysy napisał(a):W przypadku karzdego kompresora, czy turbo trzeba dbać o smarowanie, są to elementy niezwykle obciążone i to jest normalne :D

Niby jest to jasne ale system smarowania w kompresorze używanym w silniku g60 ma bardzo wrażliwy system smarowania , dużo więcej niż powiedzmy sprężarka w 1.8t.
16 lipca 2006, 18:32
W ogole silnik g60 ma bardzo wrazliwy ten kompresor. rzadko widuje sie sprawne g60. Ale nie zbaczajmy z kursu. :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 lipca 2006, 22:38
Ogolnie kompresor ma jedna podstawowa wade w porownaniu z turbo - zeby dodac mocy, troche jej odbiera. Turbo pracuje "za darmo".
Generalnie kompresor kojazy mi sie raczej z wiekszymi silnikami, w malych stosuje sie go zadko.
Stosuje sie je jednak czasem w Garbach i to z powodzeniem (czasem ;) ) ale raczej jest to ciekawostka i rozwiazanie nieortodoksyjne
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lipca 2006, 10:32
Minusem kompresora jest chyba to ze jest uzalezniony od obrotow wiec czym mniejsze obroty tym mniej pompuje i trzeba by chyba garba palowac ciagle:/
Ja tez myslalem nad kompresorem bo wydaje mi sie ze jego montaz byl by prostszy od plataniny rur. Grzeje sie tez mniej co mysle by mialo znaczenie przy chlodzonym powietrzem garbem. Ja chce robic samochod na ulice a nie fure tylko na wyscigi ktora podrozuje na lawecie.
Ciekawe jak bardzo wzrasta zuzycie paliwa z kompresorem.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
17 lipca 2006, 12:33
czyli praktycznie do niczego nie doszliśmy :wink: . Nikt nic konkretnego (choćby teoretycznie) nie wie????
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 lipca 2006, 13:15
A co konkretnego?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lipca 2006, 13:57
Zdjęcie nie zachowało się



Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się






[/list]
17 lipca 2006, 17:05
Qubek napisał(a):A co konkretnego?

Pytania napisałem na początku posta.
Łysy napisał(a):Jakie ma zalety i wady w stosunku do turbo?? Czym sie harekteryzuje w budowie kompresor w stosunku do turbosprężarki?? Nie chodzi mi oczywiściew o sposób napędu tego użądzenia ale o "część" sprężającą powietrze/mieszankę.

moze coś Quba przetłumaczysz z tekstów wrzuconych prze PavLa?? Bo ja angielskiego nie kumam, byłbym (pewnie nie tylko ja :wink: ) bardzo wdzięczny. Ale z tego co widzę na zdięciach sa przewaznie "antyczne" judsony na silnikach 1200
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 lipca 2006, 17:16
Pytania z poczatku to pytanai ogolne i wydaje mi sie ze juz omowione
http://dicklandy.com/Products/index.htm#Supercharger
Tutaj sprzedaja zestawy do Garbusa.
Wiekszosc zdjec powyzej to rozne staroswieckie judsony i reklamy ich. To jest zabawka dla milosnikow staruszkow, nie majaca nic wspolnego ze wspoleczesnym rasowaniem silnikow. Takich gadet kosztujacy bardzo duze pieniadze, ktory gdy dziala dodaje kilka koni do 30to konnego silnika. Zazwyczaj nie dziala.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 lipca 2006, 17:27
qubek napisał(a): wydaje mi sie ze juz omowione

niebyły, nadal nie wiem jak zbudowany jest w środku kompresor, a co do charakterystyki to były tylko takie "Chyba...." , "wydaję mi sie...."
mi tez sie "wydaje", ale jaka jest prawda to nie wiem.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 lipca 2006, 17:49
Co do budowy wewnetrznej to trzeba by poszukac schematow. W liczbie mnogiej bo jest kilka typow. Generalnie to jest tak ze paskiem masz napedzane cos co spreza powietrze i tloczy je. Jakby pol turbiny.
Co do pwenosci to nei oczekuj ze ktos Ci wprost powie "zrob tak i tak, na pewno bedzie najlepiej", albo idz do A.Leppera i spolki ;)
Ogolnie malo kto to praktykuje, jedna firma robi zestawy ktore niektorzy stosja. Dziala to, trudno wyrokowac czy lepiej czy gozej niz gdyby zainwestowac w turbo (choc popularnosc cos mowi, prawda?) i sa to rzeczy drogie i dla nas raczej niedostepne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie