po pierwsze:
użyj funkcji szukaj a na pewno wiele twoich wątpliwości zostanie rozwianych,
po drugie:
zastosuj się do porad osób tutaj zgromadzonych (tylko nie wszystko na raz)
po trzecie:garbus to nie samochód którym wyjeżdżasz z salonu i nie ma nic do naprawy ,mówiliśmy ci jakie mogą być koszty .
nie zniechęcaj się to po czwarte.
I takie pytanie czy to twój pierwszy samochód?
użyj funkcji szukaj a na pewno wiele twoich wątpliwości zostanie rozwianych,
po drugie:
zastosuj się do porad osób tutaj zgromadzonych (tylko nie wszystko na raz)
po trzecie:garbus to nie samochód którym wyjeżdżasz z salonu i nie ma nic do naprawy ,mówiliśmy ci jakie mogą być koszty .
nie zniechęcaj się to po czwarte.
I takie pytanie czy to twój pierwszy samochód?
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)
