Problem z silnikiem. Nie chodzi.

20 lipca 2006, 11:26
po pierwsze:
użyj funkcji szukaj a na pewno wiele twoich wątpliwości zostanie rozwianych,
po drugie:
zastosuj się do porad osób tutaj zgromadzonych (tylko nie wszystko na raz)
po trzecie:garbus to nie samochód którym wyjeżdżasz z salonu i nie ma nic do naprawy ,mówiliśmy ci jakie mogą być koszty .

nie zniechęcaj się to po czwarte.
I takie pytanie czy to twój pierwszy samochód?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
21 lipca 2006, 10:19
ja tez mam problem z rozrusznikiem czassami działa a czasmi tylko przygasaja diody :( ale ja to zrobiłem tak mianowicie :) bezposrednio od akumulatora do bendyksa kabel a na srodku przy siedzeniu mam włocznik od lampki nocnej <lol> i zawsze działa :)))
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
21 lipca 2006, 10:32
ale jak popracucej to bedzie ci chodził silniczek bez zarzutu :))) troche cierpliewosci i pracy :))




Zdjęcie nie zachowało się
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
25 lipca 2006, 23:38
renegat napisał(a):Luzy zaworowe w 1600 - 0,1 mm. Jeśli masz oznaczenie silnika C, i jest to 1,6 to być może masz silnik z busa. Była taka seria, tyle że oznaczenie było CT. Wygląda jak normalny garbowy silnik? W którym miejscu jest nabity nr seryjny?

Silnik ma literkę C w oznaczeniu a dalej są cyferki. Numer jest nabity pod podstawą prądnicy. Wygląda jak garbowy.

Zdjęcie nie zachowało się
25 lipca 2006, 23:42
yrrak napisał(a):po pierwsze:
po trzecie:garbus to nie samochód którym wyjeżdżasz z salonu i nie ma nic do naprawy ,mówiliśmy ci jakie mogą być koszty .

nie zniechęcaj się to po czwarte.
I takie pytanie czy to twój pierwszy samochód?


Tak, wiem że to nei auto z salonu. Po prostu obawiałem się że sprzedawca mnie wykiwał.

To nie jest moje pierwsze auto.


Garbik już normalnie kręci rozrusznikiem. Problem był z masą od akumulatora. Na zimno pali od dygnięcia. Ciepły nie chce zapalić :? Noi ma problem z biegiem jałowym i z mocą (kwestia regulacji?)
26 lipca 2006, 09:11
RuMuN napisał(a):Silnik 1.6 a numer zaczyna się od C. Gdzieś w necie znalazłem takie oznaczenie i mówiło ono że silnik to "single port".

Silnik ma głowice dwudolotowe, to nie jest "single port". Ale numerami się nie przejmuj, wiele garbusów ma inne niż powinny być :D
sex, bug and rock'n'roll
26 lipca 2006, 14:12
renegat napisał(a):
RuMuN napisał(a):Silnik 1.6 a numer zaczyna się od C. Gdzieś w necie znalazłem takie oznaczenie i mówiło ono że silnik to "single port".

Silnik ma głowice dwudolotowe, to nie jest "single port". Ale numerami się nie przejmuj, wiele garbusów ma inne niż powinny być :D

Możesz coś więcej napisać o tym silniku? Teoretyczna moc itp.....
Renifer napisał(a):PS. załóż sobie rurę od wiatrka do nagrzewnicy taką jak masz z prawej strony silnika.

A to jest tylko rura od ogrzewania czy ma jakiś wpływ na chłodzenie silnika?
26 lipca 2006, 14:15
W Garbusie prawie nie ma rzeczy ktore sluza "tylko" do czegos i mozna je usuwac czy zastepowac patentami. Zwlaszcza nie ma takich w dziedzinie chlodzenia. Ta rura jest bardzo wazna, tak samo jak wszystkie, nawet male, blaszki, gumki i uszczelki.
Silnik moze byc 1600 50 koni lib 1300 44 koni
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 lipca 2006, 23:35
Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak:

Garbik zimny odpala od kopa, ciepły za nic nie chce odpalić, nawet na przedmuchu. Na pych pali bez problemu.

Ustawiłem zapłon na prawy znaczek na kole i silnik słabo chodził, Strzelał w wydech i się dusił. Przyspieszyłem na ucho aż zwiększały się obroty biegu jałowego i jest teraz lepiej. Ale....... silnik ma wysokie obroty biegu jałowego i przy hamowaniu gaśnie, po dodaniu gazu chodzi na biegu jałowym i nie gaśnie. Przy hamowaniu jest najgorzej.

Jutro jadę na regulację gaźnika do fachowca (mam nadzieję).

Jak ustawić zapłon prawidłowo jeśli na znaczku na kole jest za późny?

No i najważniejsze czemu ciepły nie chce zapalać????


Edit:

Jeszcze się dziś dopatrzyłem że iskrzyna przerywaczu w aparacie. Wymieniłem kondensator i nic nie pomogło.
29 lipca 2006, 21:22
Byłem dziś na regulacji u fachowca no i prawdopodobnie znalazł przyczynę wszelkich problemów.
Zdiagnozował usterkę gaźnika. Po prostu gaźnik nie ma wolnych obrotów bo nie reaguje na jakąkolwiek regulację dysz paliwa i powietrza. Mówi że są pozatykane kanały od wolnych obrotów. Gaźnik do przedmuchania ewentualnie do regeneracji.

Zobaczymy co będzie.
30 lipca 2006, 17:20
Niestety ze starymi gaznikami tak bywa. Moze byc do regeneracji lub po prostu do niczego.
Natomiast co do zaplonu to musisz sprawdzic jakie masz kolo. Byly takie tabele, rozne typy silnikow, rozne kola (1, 2, 3 naciecia rozne rozmieszczone) i rozne modele aparatow. Moze ktos pamieta gdzie, na niusach ktos wrzucal chyba kiedys.
Z pewnoscia nie mozesz ustawiac na ucho. Tzn mozesz, ale moze Ci sie to skonczyc rozwaleniem silnika
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 lipca 2006, 23:14
Rozebrałem gaźnik i go wyczyściłem. Powyciągałem z kanałów masę silikonu :shock: :shock: :shock: Jakiś pseudo mechanik musiał poskładać kiedyś gaźnik na silikon i go pozasysało. Wyczyściłem, poskładałem i niestety poprawy nie ma. Pewnie jeszcze gdzieś coś siedzi. Chyba oddam go do regeneracji żeby mu porozwiercać zaślepki i pożądnie oczyścić.

A z tym zapłonem to było dobrze tylko że nie działało przyspieszanie zapłonu bo było zapchane wyjście z gaźnika. Teraz zapłon jest ustawiony na znaczek i jest ok.

Tylko ten gaźnik mnie słabi. Nie mogę jeździć bo gaśnie i nie chce ciepły zapalać z rozrusznika.
31 lipca 2006, 20:33
RuMuN napisał(a):Rozebrałem gaźnik i go wyczyściłem. Powyciągałem z kanałów masę silikonu :shock: :shock: :shock: Jakiś pseudo mechanik musiał poskładać kiedyś gaźnik na silikon i go pozasysało. Wyczyściłem, poskładałem i niestety poprawy nie ma. Pewnie jeszcze gdzieś coś siedzi. Chyba oddam go do regeneracji żeby mu porozwiercać zaślepki i pożądnie oczyścić.

A z tym zapłonem to było dobrze tylko że nie działało przyspieszanie zapłonu bo było zapchane wyjście z gaźnika. Teraz zapłon jest ustawiony na znaczek i jest ok.

Tylko ten gaźnik mnie słabi. Nie mogę jeździć bo gaśnie i nie chce ciepły zapalać z rozrusznika.

Jezeli chodzi o slabe zapalanie na cieplym to moim zdaniem na 90 %zawory.
Arturosxp 1303
31 lipca 2006, 21:16
[quote="arturosxp
Jezeli chodzi o slabe zapalanie na cieplym to moim zdaniem na 90 %zawory.[/quote]

A konkretnie? Za duże czy za małe luzy? Ustawiłem ssące na 0,20 a wydechowe na 0,25.


Dziś byłem w sprawie regeneracji. Majster powiedział że nie bierze się w ogóle za gaźniki po silikonie :(

Garbik ogólnie to jeździ nieźle ale nie ma wolnych obrotów i ciepły nie odpala.


No i mam problem bo nie wiem co robić. Układ zapłonowy ok więc zaostaje tylko gaźnik bo reszta układu paliwowego też ok.

I mam teraz pytanie. Czy warto szukać używanego gaźnika po regeneracji? Ile może kosztować? Mowa o Solexie 34 pict-3 do silnika 1.6. A może warto kupić nowy? Ale wydać tyle kasy....... :( A może coś od innego auta, bardziej dostępnego i tańszego?

Koledzy poradźcie mi co robić bo lato ucieka a ja mam zamiar na wczasy garbkiem jechać :-D

← Pytania i problemy