w UK jest masakra... te nasze utarczki na forum to pikuś przy tym co dzieje sie na forach w uk i nie tylko forach (zloty, wyscigi) tak jest wręcz WOJNA - wet za wet... jest wielu poeniaczy którzy strzeppią jezyki czego to oni nie mają i sa tacy którzy robią zamiast pisac (tak jak np Paul) on nie wywleka pierduł na forach tylko czyta... a potem jedzie na tor i miesza wszystkich od góry do dołu... tak że na pobicie rekordu trzeba czekać 3 lata...
biedak ma taką opinje że jak wjeżdża na prestage to ludzie sie wycofują z wyscigu... (Wie coś o tym Bernard Newburry ktory tak sie zmartwił czy popadł w kompleks ze tydzień po przegranym wyscigu sprzedał ukochane autko...)
są 2 grupy w UK: VWDRC i Outlaw flat 4 mówiąc delikatnie nie lubią sie za bardzo... najfajneij widac różnice w mentalności obu grup na wyscigach

i imprezach wieczornych w pit lane'ie uwierzcie mi nasza bibka (VWDRC) była git majonez na luziku... a jak patrzylem na "imprezujacych" OF4 to tak dziwnie mi sie skojarzyło z nudna kolacją przy ankrytym stoliczku (autentycznie tak było) przy którym siedzą nadęte "co to nie ja" Anglo-Lordy... pijac herbate trzymając filiżankę z "antenką" zapraszam na wyscigi szoda ze nie uda sie tak dokłądnie tego zobaczyć tak zza siatki (pit lane jest zamykany po 22) ale jak znajde foty z bibki to spróbuje zamieścić... a fajnie to wyglądało jak u nas pod markizą vana Daza pojawialo sie coraz wiecej osób (racerów) a tam hmm hermetycznie zamkniety namiot...
Nie chciałbym zeby tak było w Polsce... Chciałbym zeby rywalizacja była na torze a poza nim żebbyśmy stanowilli wielką brac ludzi o wspólnych zainteresowaniach... a nie grupki wzajemnej adoracji... wyśmewajacye się na wzajem... przecież to jest chore...
aha i zeby nei wyszło ze ja jestem jakis anty Outlaw Flat four. Ludzie z tamtad mają fajne auta ładnie zrobione i dopracoawne. wśród nich jest dwóch moihc znajomych James Watton kórego garb jest na prawde spoko, sam James jest bardzo w porzo gosciem który zawsze pogada normalnie. no i Colin Jardine jego szampański Oval to cudo i moim zdaniem najpiękniejsze auto kajie jeździ w uk. (to moje zdanie) a za razem na prawde szybkie. Sam Collin to wspaniały kumpel, normalny chłopak, zawsze jak sie spotkamy gadamy długo i konretnie, imprezuje się z nim równie dobrze (jak i z Donaldem z drop the hummer) wtedy obaj byli z nami w VWDRC. więc można miec fajne fury kupe kasy i być normalnym...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear
www.QuickStickVW.com