16 wrzesnia - BEMOWO

19 września 2006, 23:57
PaveL napisał(a):
Qcyk napisał(a):Dokładnie.Podział klas jest beznadziejny, co więcej niektóre klasy były nawet ( na siłe! ) uzupełniane.

I tak w jednej klasie mamy 16 samochodów( profi +) a w innej kilkadziesiąt ( profi)....

Czekanie na swój start od 11 (rozpoczęcie zawodów) do 14/15 było nudne. Poza tym niepotrzebnie puszczają starty motocykli na poczatek, kiedy 75% ( jak nie więcej) widzów przychodzi oglądać samochody.
Przez to sami organizatorzy nie zdążyli rozegrać wszystkich finałów przed zmierzchem a tor przeciez nie jest oświetlony.

Z resztą tam i tak jest kumoterstwo i organizatorzy zawody prowadza pod swoje potrzeby i zachcianki a nie dla zawodników i publiczności.[/url]

Nie do końca masz racje
Motocykle od jakiegoś czasu to najbardziej zorganizowana klasa w MP.

Zawodnicy uzupełniali klasy żeby dało się rozdać tytuły mistrza polski bo brakowało ludzi z licencją.

Bałagan był przez klasy street głównie przez to ze niewiadomo dlaczego nikt nie przewidział ze przyjedzie 350 aut, co od początku było oczywiste.


A skąd ci się wzięło ze organizatorzy prowadzą zawody pod siebie to już nie wiem , chodź na forum sr.pl jest to ostatnio dość modny i lansowany w większości przez ludzi niezwiązanych z tym wszystkim temat.

to co napisałem o organizowaniu zawodów pod siebie - jak wspomniałes to jest własnie opinia z forum sr.może nie potrzebnie ją przytoczyłem( co nie wyklucza faktu, ze mogę się po częsci z nia zgadzać) może jak się bardziej zagłębię w temat i wystartuje jeszcze kilka razy to będe miał o tym większe pojęcie. I mam nadzieje, ze się przekonam, ze tak ( nie ?) jest.

Bałagan owszem, był przez klase street, do której sam zostałem zapisany i pomimo to mój wynik jest podany w klasie profi plus, ale równiez przez zbyt długie oczekiwanie na start. sam miałem dosyć stania w kolejce kilkanascie minut, kiedy przede mną oczekiwało tylko kilka samochodów.
Naprawde chyba da się szybciej startowac samochody.

Co do motorów - zgodze się z Tobą, że byli najlepiej zorganizowani - ich starty były płynne i szybko startowali następni zawodnicy

Dla mnie fajnie by było gdyby zamiast klas były po prostu indeksy czasowe, bez względu na silnik, samochód, napęd itp. wtedy pojedynki byłby ciekawsze.
P!
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
20 września 2006, 00:03
Mysle ze sss powoli kieruje sie ku upadkowi... paru topowych tunerow ma dosc tego kumoterstwa jakie sie tam odbywa.
Najlepszym rozwiazaniem bylo by stworzenie jakies amatorskiej ligi dla garbusow. Na np 3 zlotach w sezonie odbywaly by sie wyscigi jak w sulistrowiczkach a oprucz tego kilku najszybszych walczylo by w MP czy to sss czy jakis innych.
Pozdrawiam LUQU
Rossi-Look-złom-padaka jezdzi i nawet jakos wyglada
.:::TEA-TIME-TUNING:::...
www.teatimetuning.pl
20 września 2006, 01:13
Dla mnie fajnie by było gdyby zamiast klas były po prostu indeksy czasowe, bez względu na silnik, samochód, napęd itp. wtedy pojedynki byłby ciekawsze.
P!
It's the best way


Also full elimination ladders would be good. This means that if, for example, 20 cars entered a class, the eliminations would be for 16 cars. Also, if 40 cars enter, there would eliminations for 32.
20 września 2006, 08:59
Co do SSS.
Spotkalem z tamtad pomocnych i milych ludzi na zawodach (nie znam ich, nie potrafie wymienic) ale generalnie atmosfera wokol organizacji tych wyscigow jest nieciekawa i to od dawna. Nie do konca bezpodstawnie, prawda?
Co do klas.
To co na poczatku wymyslono i co w duzej mierze sie trzyma jest kompletnie bez sensu. Niedoswiadczeni organizatorzy, po raz pierwszy organizujac takie zawody w Polsce, wzieli za wzor regulaminy KJSow a nie doswiadczenia zachodnie. Mieli prawo, jako pionierzy. Ale bylo kilka lat zeby to poprawic, a oni brna dalej. Natomiast wszystkie ktore pamietam dyskusje na temat przepisow sprowadzaja sie do tego samego co ta ostatnia, dluga i totalnie zenujaca na temat klasy street. Sprowadzaja sie do dwoch postulatow:
"Zeby nie bylo tak ze ktos pakuje czas i pieniadze w swoj samochod i ze mna wygrywa"
i pokrewnego
"Przepisy trzeba zrobic tak zeby nie przyjechal pan X (Mielcarek czy ktokolwiek) i nie pozamiatal"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 września 2006, 09:12
LUQU napisał(a):Mysle ze sss powoli kieruje sie ku upadkowi... paru topowych tunerow ma dosc tego kumoterstwa jakie sie tam odbywa.
Najlepszym rozwiazaniem bylo by stworzenie jakies amatorskiej ligi dla garbusow. Na np 3 zlotach w sezonie odbywaly by sie wyscigi jak w sulistrowiczkach a oprucz tego kilku najszybszych walczylo by w MP czy to sss czy jakis innych.

Jeżeli masz na myśli Mastersa lub GS-a to oni i tak przyjadą na Bemowo co na własne uszy słyszałem na finałach.
Masters jeżeli pozwolą audi jechać w Dieslu to pojawi się na wszystkich eliminacjach.
Wielu teraz bije pianę że w przyszłym sezonie zrobi zawody z nagrodami z kasą dla zwycięzców... a co z tego bedzie to przekonamy sie w przyszłym roku.


Klasy muszą być tak jak są bo dopiero by się te zawody przedłużały gdzie myślisz że już wszyscy przejechali bo lecą najszybsze auta a tu się okazuje że gdzie było jeszcze schowane 20 aut z klasy profi i czekasz aż raczą się zjawić na starcie. Choć można zrobić tak że eliminacje od tej do tej kto nie zdąży się zakwalifikować to trudno, tyle że najszybsze auta są tak wydłubane że stanie w kolejce w oczekiwaniu na start nie specjalnie im służy. Wyścigi były by dużo ciekawsze jak dało by się zobaczyć pojedynek jakieś wydumki z mini , czy Xsawerego w astrze jak miażdży jakieś nowe m3 czy inne uważana za szybkie auto.
20 września 2006, 18:46
Nie wiem kto bije piane a kto sie stawi, a kto jeszcze stawi sie pod warunkiem ze beda klasy takie a nie inne. To jest wlasnie zenujace i dopoki reguly beda takie jakie sa (tzn skomplikowane i bezsensowne, to czy klasy beda takie czy smakie, te przepychanki ktore zastepuja powazna dyskusje sa nieistotnym szczegolem) sytuacja sie nie zmieni.

Co do drugiej czesci twojej wypowiedzi to nie rozumiem co uzasadnia twoje twierdzenie ze klasy musza byc jak sa. Abolutnie nie musza. Na swiecie nie sa i jakos ten sport kwitnie i to od kilkudziesieciu lat.
Tylko ze u nas zawsze wszystko trzeba wymyslac od nowa i wywazac otwarte drzwi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2006, 00:09
W mojej poprzedniej wypowiedzi chodziło mi bardziej o harmonogram zawodów niż o sam podział.

Przez to że powstały kiedyś takie podziały bedzie sie to jeszcze za nami długo ciągło bo wiekszość aut jest zbudowana pod konkretną klase.

Ale na to ze u nas tak jest nic nie poradzisz , jeżdze często na czeskie zloty i jeszcze na żadnym nie widziałem zeby były jakies podziały w czasie wyścigów są tylko w wynikach a kazdy jedzie kiedy chce z kim chce i wszystko działa sprawnie i szybko. To samo sie tyczy ochrony tam praktycznie jej nie ma a u nas gdyby jej nie było to by zawody szybko się skończyły.

W zasadzie tamat o ragulaminie . podziałach na klasy itp. jest zarówno tu jak i na sr.pl bez sensu trzeba poprostu poczekać na nowy regulamin i zobaczyć co i jak :D
21 września 2006, 16:53
Wlasnie dlatego te zawody sa bes sensu. Bo jest tak jak mowisz. Dyskusja nie ma sensu bo i tak jeden pan oglosi co chce i tyle dyskusju. Jak ktos chce jezdzic, to nie ma wyboru, ale nie ma co ukrywac ze zawody sss sa po prostu i zwyczajnie do dupy i tyle.

A uwagi o tym jak zbudowane sa samochody nie rozumiem. To samochody buduje sie do regulaminu, a nie regulamin do samochodow. Ale to rozumieja w cywilizowanych krajach, np w Czechach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 września 2006, 01:43
zgadzam się z przedmówcą :-D
hi
hii
hiii
Pozdrawiam Maroka
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
24 września 2006, 17:30
I agree with you Chris, and Marin looks like a real dragster driver.

:-D :-D :-D :-D
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
24 września 2006, 18:34
Unfortunately, I think Paluch looks like Fozzie from The Muppets


This is a view from inside the car. He would have gone faster if he'd looked where he was going.
24 września 2006, 21:58
sad but true
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie