Hamulce, problem z odopwietrzeniem.

15 września 2006, 21:02
Wziełem sie za te swoje średnio działające hamulce. Spuściłem cały płyn, przelałem denaturatem. Wszystko zeszło. zalane świeżym płynem (dot-3). Odpowietrzanie, odpowietrzanie itd. i ciągle nic. Kumpel doszedł do wniosku że pompa zapowietrzona. Odpowietrzyliśmy pompe. Dalej nic.......... Kurde z odpowietrzników daje czysty płyn a hebli jak nie było tak nie ma. A są na pewno zapowietrzone bo jak sie ostro przyciśnie ze trzy razy to hamuje w pisku (z nalewek :wink: ) i to całkiem nieźle. Co to może być??????????????????? Na wyjazd do warszawy na jutro chciałem zrobić ale wyszło jak zawsze.... :( :( :(
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 września 2006, 21:25
Odpowietrzaj do skutku. Ja zużyłem dwie półlitrowe butelki płynu, zanim zaczął dobrze hamować. A po pierwszym odpowietrzaniu miałem podobne objawy.
A jaki jest stan tłoczków i pompy?
sex, bug and rock'n'roll
15 września 2006, 21:39
Co do stanu tłoczków i pompy........wcześniej to chamowało nawet nieźle, ale zmieniałem skrzynie i zdejmowałem tylne hamulce, od tamtaj pory nie działało to tak jak powinno. Wk... mnie juz to.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 września 2006, 22:01
i co ja mam tak przelewać ten płyn przez układ?? Aż w końcu beda dobre??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 września 2006, 22:15
Ja przepompowałem całą butelkę przez układ. W miarę ubywania płynu w zbiorniczku wlewałem świeży z drugiej. Wbrew pozorom przepompowany płyn zawierał drobinki powietrza. Zajęło mi to dwa dni, ale hamulce działają jak należy.
sex, bug and rock'n'roll
15 września 2006, 23:35
Czesc!

Pierwsza sprawa - czy odpowietrzacie cylinderki w dobrej kolejnosci... (od najdluzszej drogi plynu, do najkrotszej)?

Druga sprawa - czy, jak juz hamuje po kilku kopach, to hamuja rowno wszystkie kola, tzn. bez sciagania?

Trzecia sprawa - jeśli wszystko jest szczelne (po kolei - zbiorniczek, przewody od zbiorniczka do pompy, pompa, przewody, cylinderki, cholerne odpowietrzniki, przez ktore ja sie bawilem z odpowietrzaniem niepotrzebna kupe czasu...) i szczeki sa w odpowiedniej odleglosci od bebnow, to rzeczywiscie, jak stwierdzil Renegat - trzeba przepompowac przez uklad sporo plynu po takiej calkowitej wymianie, bo bombelki, ktore okiem ledwo widac w plynie, to dla tloczka dziura, jak mala bania...

Kurcze, tez mialem na bemowo przyjechac i jednak nie moge...

Milej roboty Lysy, chociaz to troche moze ironicznie zabrzmiec, bo prace przy hamulcach potrafia byc szczerze wredne...!

Czolem!
15 września 2006, 23:53
Gabi-Car napisał(a):Pierwsza sprawa - czy odpowietrzacie cylinderki w dobrej kolejnosci... (od najdluzszej drogi plynu, do najkrotszej)?

Tak
Druga sprawa - czy, jak juz hamuje po kilku kopach, to hamuja rowno wszystkie kola, tzn. bez sciagania?

no niewiem, ale chyba nie jest inaczej niż zwykle bywało :-D
Milej roboty Lysy, chociaz to troche moze ironicznie zabrzmiec, bo prace przy hamulcach potrafia byc szczerze wredne...!

Najbardziej i tak nie lubię zmieniać skrzyń biegów :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 września 2006, 11:29
łysy a jak masz wyregulowane szczęki, bo jeśli zostawiłeś zbyt duży luz, to właśnie taki będzie efekt. Regulujesz (równomiernie!!!) do momentu lekkiego obcierania. Może masz też zużyte bębny, jeśli regulacja jest na max wysunięta? U mnie tak było, po wymianie bębnów i gdy sam od początku, do końca złożyłem heble, problem zniknął. Walczyłem kilka dni, ale efekt pozytywny! Jeszcze tylko muszę zmienić płyn i potem ponownie przeregulować.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
17 września 2006, 11:49
Też myslałem ze jak podciągne to bedzie cool, ale ustawiłem, tak że lekko obciera (minimalnie) podciagnąc jeszcze można wiec to nie to. Jak sie depnie dwa trzy razy energicznie to hamuje dobrze, wiec problem chyba lezy w odpowietrzeniu. Nie ma mi kto pomóc i tak to lezy........ Ale jesli to normalne ze ciezko sie odpowietrza...... dla mnie to nie jest normalne, ale jeszcze poprubuje jak znajde jakiegoś pomagiera.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 września 2006, 11:58
musisz koniecznie znależc kogoś do pomocy,samemu to nie robota.Ja tez ustawiałem szczęki na delikatne/!/szorowanie bebna..radzę zmienic wszystkie odpowietrzniki na nowe,mozem łapią lewe powietrze-u mnie tak było..powodzenia!
17 września 2006, 12:01
Może być, a można to kupić "od czegoś" na miejscu te odpowietrzniki??, czy trzeba zamawiać garbusowe i czekać tydzień na przesykję??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 września 2006, 12:07
Nie tydzien, tylko 2 dni.
Nie wiem czy od czegos innego pasuja.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 września 2006, 12:12
ostatnio czekałem prawie tydzień, ale nie pamiętam moze to był weekend a ten "prawie tydzeń" to cztery dni. Nie było pilne wiec nie bulwersowało mnie to jakoś. I brałem "za pobraniem" wiec nie chodziło o czas przelewu lub coś takiego. Wezmę odpowietrznik i bujnę sie po sklepach, może od czegoś pasi, a jak nie to zamówie, 3 zł za sztukę to nie majątek :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 września 2006, 12:20
U mnie był też taki "myk", że nie była dobrze odpowietrzona pompa (po wymianie), co wcale nie jest takie hop-siup, bo jak ją źle zalejesz, to stworzy się "poducha" i możesz odpowietrzać do usranej...

Weź kogoś do pomocy, bo jak wspomniał Stach, w pojedynkę z heblami, to nie robota.

O ile jesteś pewny, że tłoczki się równo i mocno rozpierają, to może rzeczywiście jest zapowietrzony układ. Ja rozebrałem wszystkie cylinderki, przesmarowałem i wiem, że od tamtej pory chodzi jak ta lala.
A 3 tłoczki... stały na mur-beton, choć niby też hamował... :(

Z hamulcami, jak z kobietką, krok po kroczku, ale skutecznie i równomiernie... a cel osiągniesz... wnet, czego i Tobie życzę! ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
17 września 2006, 12:39
Łysy,ja po prostu kupilem z garbowym sklepie/ bo w ,,ogólnosamochodowych" nie znalazłem"/ odpowietrzniki potrzebne do bieżacej naprawy oraz na zapas....Tak jest wygodniej,bo jak pojawi sie problem i zniszczysz lebek kluczem przy od[owietrzaniu,to masz pod ręką na zmianę....Przesmarować tłoczki,jak Maciej to robił,bardzo warto...

← Pytania i problemy