Piszcza Mi Hamulce .... Strasznie ....

26 września 2006, 14:20
Jak w temacie.
Wymienilem u mechanika hamulce na tarczowe, wymienilem na nowe/uzywane w dobrm stanie tarcze i nowe klocki hamulcowe i po przejechaniu kilkunastu kilometrow zaczely straszliwie piszczec hamulce.
Piszcza przeokropnie.
Co to moze byc?? Hamuje dobrze.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
26 września 2006, 14:29
ale tobie piszczą jak jedziesz tak, czy przy hamowaniu??

bo n alotnisku wydawalo mi się zę jak jedziesz
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
26 września 2006, 14:33
A pojechales na geometrie tak jak Ci ten mechanik przykazal?
Jezeli tak, to mysle ze powinienes wrocic z tym do niego i mu pokazac, ewentualnie zadzwonic. Jesli bedziesz z tym dluzej zwlekal, to z czystym sumieniem bedzie mogl Ci gwarancji odmowic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 września 2006, 14:58
Piszcza mi hamulce jak hamuje (tak strasznie) i juz dzwonilem do mechanika i powiedzial ze pomysli.
Procz tego ze piszcza hamulce mam nie ustawiona geometrie i popipskuja mi kola jak jade ale to co innego i moze dzisiaj Orzech mi zalatwi geometrie:)

Pytanie tylko czemu tak piszcza te hamulce?? Klocek trze o tarcze to czemu mi piszczy a innym nie?? Hmm
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
26 września 2006, 15:11
Geometrie masz straszną - fakt - tylko czemu nie byłes u typa od razu po zmianie hamulców?przeciez to normalne, ze jak się coś zmienia to poprzednie ustawienia już nie dają rady :wink: teraz oby gościu nie chciał kasy za ustawienia, bo to by dopiero kupa była :wink:
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
26 września 2006, 15:14
sprzedam ci patent poprzedniego wlaściciela mojego garbusa.
jemu tez widocznie piszczaly, to cale tylne bembny wysmarowal towotem, zrób to samo z tarczami :-D


może klocki się docierają.
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
26 września 2006, 15:16
A ja moim hamulcom funduję wymianę sprężynek jak tylko dostawa przyjdzie, bo troche mi się nie podoba ich zachowanie(chociaż hamują poprawnie).Też trochę popiskują, ale w granicach przyzwoitości :-D
Nieznośna lekkość butów
26 września 2006, 15:22
Piszczenie to wina klocków. Im klocki skuteczniejsze (co nie znaczy ze lepsze) tym bardziej piszczą. Producent twoich prawdopodobnie dobrzł dobrał dobrze przyczepny materiał, ale nie mają "wytłumienia" Czytałem ostatno gdzieś o tym artykół. Jedyna opcja to zmiana klocków. (ja siwe na tym nie znam tylko tak czytałem :wink: )
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 września 2006, 15:28
Qcyk napisał(a):Geometrie masz straszną - fakt - tylko czemu nie byłes u typa od razu po zmianie hamulców?przeciez to normalne, ze jak się coś zmienia to poprzednie ustawienia już nie dają rady :wink: teraz oby gościu nie chciał kasy za ustawienia, bo to by dopiero kupa była :wink:

Qcu Rolniku przeciez 2 razy napisalem ze chodzi mi o piszczenie hamulcow :-D
Geometrie wiem ze mam nie wyregulowana ale prze to mi popiskuja opony caly czas a nie przy hamowniau i to jest inne piszczenie od tego przy hamowniu. A mechanik mowil ze on nie ustawia geomteri i se bede musial pojechac:)

Co do klockow to kurde nowe mam i kurde to by bylo bezsensu jakby nowe kocki piszczaly z zalorzenia bo sa dobre :-D :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
26 września 2006, 16:05
Barzant napisał(a):Co do klockow to kurde nowe mam i kurde to by bylo bezsensu jakby nowe kocki piszczaly z zalorzenia bo sa dobre :-D :-D

O to chodzi ze sa dobre bo dobrze hamują, jak byś se założył co słabiej hamuja to by nie piszczały. Możesz kupić jeszcze bardzo dobre które beda dobrze hamować i nie beda piszczeć, albo takie bardzo złe co beda i słabo hamować i piszczeć :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 września 2006, 16:08
Łysy napisał(a):O to chodzi ze sa dobre bo dobrze hamują, jak byś se założył co słabiej hamuja to by nie piszczały. Możesz kupić jeszcze bardzo dobre które beda dobrze hamować i nie beda piszczeć, albo takie bardzo złe co beda i słabo hamować i piszczeć :-D

Grunt to logiczne wytłumaczenie :-D :-D
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl
26 września 2006, 16:14
Coś nie jasne?? :-D :-D :-D :-D :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 września 2006, 16:18
Nie no, jaśniej być nie mogło :-D :-D :-D :-D
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl
26 września 2006, 16:59
Łysy napisał(a):Piszczenie to wina klocków. Im klocki skuteczniejsze (co nie znaczy ze lepsze) tym bardziej piszczą. Producent twoich prawdopodobnie dobrzł dobrał dobrze przyczepny materiał, ale nie mają "wytłumienia" Czytałem ostatno gdzieś o tym artykół. Jedyna opcja to zmiana klocków. (ja siwe na tym nie znam tylko tak czytałem :wink: )

co to za reguła ???

gorsze jakosciowo klocki czasem piszcza. poza tym zuzycie maja wieksze. a moze to wina tarcz moze sa jakies zniszczone.

po wymianie klocków powinnien nie piszczec tylko słabiej hamowac zanim dopasuje sie do tarcz. chyba ze znajac twoje sknerstwo i kupienie motylka elektryczne do odchundzania za 12 czy tam 8 złotych kupiłes klocki za 5 złotych i sie dziwisz :-D
www.kaferklub.com

← Pytania i problemy