Piszcza Mi Hamulce .... Strasznie ....

26 września 2006, 17:11
To nie regóła tylko tak jest, (czytałem artykół, wcale tak moze nie być :-D ) Nieznam sie na tym, bembny mam, a w aucie co miałem z tarczami to nie wymieniałem klocków.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 września 2006, 17:13
Łysy napisał(a):To nie regóła tylko tak jest, (czytałem artykół, wcale tak moze nie być :-D ) Nieznam sie na tym, bembny mam, a w aucie co miałem z tarczami to nie wymieniałem klocków.

oko tak pytam.


Mam rozwiazanie.

Może to Kas piszczy za bardzo podczas jazdy :-D :-D bos ty to taki troche szatan samochodowy odkad nauczylem cie wrzucac 2 w skrzyni :-D
www.kaferklub.com
26 września 2006, 17:18
możliwe :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 września 2006, 17:25
Cześć . Jeśli tarcze były używane to daj je do przetoczenia ( ale BARDZO precyzyjnie ) . Piszczenie jest spowodowane nierównomiernym zużyciem tarcz . Powoduje to wpadanie tarczy w wibracje skutkujące piszczeniem .
Za motórem panny sznurem \:D/
26 września 2006, 19:08
U mnie po wymianie klocków nie było żadnych pisków, a tarcze były nierówne i nikt ich dawno/ja także / nie toczył.sadzę,że piski to nie wina nierownych tarcz.sk łonny byłbym przyznać rację Łysemu-materiał klocków jest taki,a nie inny.U kolegi w astrze po wymianie tarcz na gorsze zamienniki oraz załozeniu lepszych jakościowo klocków pojawiło się piszczenie i nie ustaje od 2 lat.mechanik mu powiedział,że klocki nie są dobrane do tarcz pod względem twardości.myślę,że to wada materiałowa-musisz z tym zyć i mieć nadzieję,że nie grozi to niebezpieczeństwem.
26 września 2006, 19:24
Jak ostatnio hamowalem kolo autobusu (dzwiek sie odbijal od niego) to az mi tak jakby zatkalo bembenki w uszach taki pisk ze sie wytrzymac.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
26 września 2006, 19:34
stach
U mnie po wymianie klocków nie było żadnych pisków, a tarcze były nierówne i nikt ich dawno/ja także / nie toczył.sadzę,że piski to nie wina ni
erownych tarcz.
A po czym to poznałeś ? Nierówności są na tyle małe , że można to sprawdzić jedynie na odpowiednich przyrządach , pod pedałem tego nie wyczujesz .Znasz ten trik z mokrym palcem i kieliszkiem od wina ? To jest to samo zjawisko .
Za motórem panny sznurem \:D/
26 września 2006, 21:21
ptaszniku, ja już wiem. kupiłeś specjalne tiuniokowe klocki, które piszczą zamiast opon żeby laski się oglądaly za tobą :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
26 września 2006, 21:56
ENTER napisał(a):ptaszniku, ja już wiem. kupiłeś specjalne tiuniokowe klocki, które piszczą zamiast opon żeby laski się oglądaly za tobą :-D

Lepiej niech się nie oglądają :twisted:
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl
26 września 2006, 22:10
Łysy może mieć rację - miałem tak w motocyklu ;Ferrodo piszczały ale hamowały pięknie , EBC nie piszczały i hamowały gorzej. Tym nie mniej można spróbować temu zaradzić
Może jakieś " lużności " W mocowaniu zacisku , tarczy ?
Tarcze nie zacienkie ? równe ? Nie chodzi o jakieś mikronowe odchyłki a o wyjechane rowy ; obejrzeć - to widać okiem i pomacać -można wyczuć pod palcem.
Gdy założy się nowe klocki na stare tarcze trochę potrwa zanim się dotrą, a czasem w przypadku "twardych" klocków i ostrym hamowaniu nie dotarte klocki przypalają się miejscami , robią się w tych miejscach jeszcze trardsze ,co tym bardziej utrudnia ich dotarcie.
Warto wyjąć klocki i obejrzeć czy biorą całą powierzchnią .Można przetrzeć je papierem ściernym 180-240 . Docierać w miarę delikatnie. Jest też stary sposób dotyczący piszczących szczęk hamulcowych - nacinało je się w kratkę brzeszczotem (nie na wylot ,tak do 1/3 - 1/2 grubości okładziny) Osobiście nie sprawdzałem czy działa.
Ewentualnie spróbować inne klocki - nie majątek .
Lub przyzwyczajić się.... do dżwiękowego sygnału stopu :-D
27 września 2006, 08:08
ENTER napisał(a):ptaszniku, ja już wiem. kupiłeś specjalne tiuniokowe klocki, które piszczą zamiast opon żeby laski się oglądaly za tobą :-D

może być to tylko sciemnia. płetwa na allegro pewnie za drogu wychodziło tak samo jak poszerzane błotniki to zarzucił super piszczace klocki niezuzywajace opon :-D
www.kaferklub.com
27 września 2006, 09:13
Barzant miałem to samo po wymianie hamulców na tarczowe taki był pisk że takie fury jak jelcz czy autobus to wymiękały, a okazało sie że pod klockami powinny być takie blaszki których u mnie nie było,kiedy je założyłem przestało odrazu piszczeć :-D
WWW.GARBACIZNA.PRV.PL
27 września 2006, 09:52
...blaszek ktore maja zapobiegac drganiom ktore powoduja piszczenie...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 września 2006, 10:30
moje też piszczą ale nie tak strasznie i piszczą tylko wtedy gdy sie konkretnie zagrzeją tzn po kilku gwałtownych hamowaniach. Jak posmarujsze to pewnie przestanie piszczeć :-D :-D :-D
Każdy Volkswagen to tysiące idealnie dopasowanych, współpracujących ze sobą elementów.

← Pytania i problemy