VWitam. Jestem teraz na etapie kładzeniu całej instalacji w garbie. stara nie nadawała sie do niczego... prądy błądzące, spinole... przekaźniki na drutach...cuda na kiju

Pytałem elektryków ile będzie to kosztowało to... chcieli mnie zabic cenowo.. ponad 1000pln. Moja propozycja dla wszystkich chcących mieć zrobioną porządnie to zrobić ją samemu... dacie radę...
1). zacznijcie od wywalenia starej (ok 1-2h)
tak to wyglądało u mnie :
http://img177.imageshack.us/my.php?image=instalacjaoa0.jpg
2). porządny schemat zjdziecie znajdziecie na :
http://66.34.72.138/wiring/index.html
wystarczy tylko wybrać konkretny model i
najlepiej wydrukować sobie go w kolorze na A3
3). Na schemacie napisane wszystkie grubości kabli (NIE WOLNO ZMNIEJSZAĆ GRUBOŚCI...można zastosować natomiast grubsze przewody niz w schemacie).
4) Pojedźcie do hutowni elektycznej i kupcie przewody z zapasem w odcinkach po 10m. (resztę się odetnie i bedzie do krótszych odcinków)
przydatne będą konektory( damskie i męskie), opaski taśma izolacyjna,
numeratory (kółeczka z numerami) inaczej czeka was zrobienie kilkudzeisięciu karteczek z opisem. Z racji ze nie kupicie więcej kolorow niż ok5-6 trzeba zakładać numeratory i wpisywać do schematu nr.
koszt ok 350-450pln.. za porządne kable żadne taiwany.
5) przy okazji kładzenia instalacji można położyć sobie kilka zapasowych kabli np. do wskaźników VDO, instalacje do alarmu, centalnego zamka a także głośnike kable atakze ze 2 na zapas.
6). Dobre narzędzie to podstawa. Proponuję więc zakup specjlanych kombinerek zaciskowych z przekładnią (same regulują siłę zacisku i pewnosc połączenia)koszt na allegro ok 80-100pln. (mozna też pozyczyć... kurka tylko od kogo ? he he). Przestrzegam przed zakupem kombinerek za 10pln.., od razu je wyrzuczcie. te z przekładnią skracają czas pracy o 10 razy w stosunku do ręcznego zaciskania. UWAGA : NIE LUTUJEMY KONEKTOROW ANI PRZEWODÓW ANI NIE ZMIENIAMY GRUBOŚCI NA JEDNEJ ŻYLE !!.
7). Układamy wzdłuż samochodu przewody na ziemi wstępnie z zapasem do obcięcia , następnie specjalną taśmą do wiązek sami robimy wiążkę i przeciągamy w fabryczne otwory... najtrudniej jest przebić się przez tylną ściankę do komory silnika... wtedy pomoże mam kolega ktory przepcha drucik

z drugiej strony a mu siedząc w kabinie zachaczymy kableki.
jak ktoś ma jakies jeszcze pytania, chcętnie odpowiem. Życzę miłego kablowania

gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...