Witam, niestety podłoga w moim gardzbordzinim potrzebuje naprawy, możecie polecić jakiś warsztat gdzie mi pomogą? Najchętniej w okolicach Warszawy, Otwocka
Jakich cen można się spodziewać?
Warsztat blacharski w okolicach Wawy
kwazi napisał(a):Witam, niestety podłoga w moim gardzbordzinim potrzebuje naprawy, możecie polecić jakiś warsztat gdzie mi pomogą? Najchętniej w okolicach Warszawy, OtwockaJakich cen można się spodziewać?
ciekaaw jestem cen bo ja robilem w Rzeszowie troche daleko
masz blacharza na Rybackiej w Józefowie, gość zwie się Ładny i ma garbopodobny warsztat, zrobić zrobi jednak cokolwiek bliżej ciężko byłoby mi powiedzieć. Podjechać i wywiad zrobić można, nie zaszkodzi 
VW T1 1200 1971
Dzięki w tym tygodniu postaram się zbadać to miejsce.
On mi sie zle kojazy. Nie mam podstaw do zazutow, ani konkretow, ale jakos opinie to niespecjalne o tym slyszalem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
pisałem to juz na pw, ale nie wiem, czy dotarło, bo nie miałem zadnego potwierdzenia
Witam,
ja od 15 lat jeżdźę do
warsztatu na ul. Złoty Róg
Pan Wojciech Staszewski (kontakt usunięty)
może podjedź do niego, albo przedzwoń i powiedz o co chodzi, jeśli będą mieli jakiś wolny termin powinni pomóc
Pozdrawiam Maroka
Witam,
ja od 15 lat jeżdźę do
warsztatu na ul. Złoty Róg
Pan Wojciech Staszewski (kontakt usunięty)
może podjedź do niego, albo przedzwoń i powiedz o co chodzi, jeśli będą mieli jakiś wolny termin powinni pomóc
Pozdrawiam Maroka
ciepło sie jakoś zrobiło 
hi
hii
hiii
hi
hii
hiii
8_ball napisał(a):masz blacharza na Rybackiej w Józefowie, gość zwie się Ładny
H!
Powiem tak...
sam tam nic nie robiłem, nawet nie znam osobiście, ale...
znam dwie (skrajne opinie) i sam widziałem 2 zrobione tam VWeje.
1. Garb (mój przyjaciel bardzo zadowolony).
2. Og (widziałem dokładnie co i jak, bo miałem Oga przez kilka miechów u siebie). PORAżKA!!!
Decyzję, jakże trudną musisz podjąć sam...
Co do warsztatu P. Wojtka, to sam nie zajmuje się blacharką, ale działa z blacharzem, którego robotę i osobiście znam. Ceni się, ale robotę robi GENIALNą!
P.S. Możesz mieć problem z wbiciem się w termin, więc jak coś, zapr! na pryw, może pomogę...
Co do cen, to przez komputer, nikt Ci nie powie.
Auto trzeba obejrzeć i dopiero wstępnie wycenić, musisz się liczyć z tym, że roboty będzie więcej niż widać, taka smutna prawda.
Ale wszystko można zrobić, potrzebny jest czas i... "czas".
Powodzenia!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
Byłem u pana Wojtka. Sam dojazd był pewnym wyzwaniem
ale nie żałuję - warto było. Niestety diagnoza okazała się nie zaciekawa dla mojej podłogi i póki co koszty naprawy mnie przerastają, ale mam nadzieje, że to się zmieni. Generalnie warsztat zrobił bardzo dobre wrażenie, a garbuski, które stały na podwórku... ech
kwazi napisał(a):Byłem u pana Wojtka. Sam dojazd był pewnym wyzwaniemale nie żałuję - warto było. Niestety diagnoza okazała się nie zaciekawa dla mojej podłogi...
To prawda, że jadąc pierwszy raz, ba! nawet drugi można się trochę zakręcić, zwłaszcza... nisko latającymi... samolotami...
Dobrze, że dobrze wyszło
Możesz szukać innych namiarów, na pewno znajdziesz tańszych blacharzy, ale jeszcze nie spotkałem taniego i dobrego a to zwłaszcza przy blacharce potrafi się zemścić...
Powodzenia!
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
kwazi napisał(a):Byłem u pana Wojtka. Sam dojazd był pewnym wyzwaniemale nie żałuję - warto było. Niestety diagnoza okazała się nie zaciekawa dla mojej podłogi i póki co koszty naprawy mnie przerastają, ale mam nadzieje, że to się zmieni. Generalnie warsztat zrobił bardzo dobre wrażenie, a garbuski, które stały na podwórku... ech
no ale jkaka diagnoza jak z kosztami wyszlo ?
Podłoga do wymiany całkowicie, najlepiej wszytsko przełożyć... Tej łatać się nie opłaca, konkretna cena nie padła, ale byłoby to od 5 do 10 tyś
. Widać, że garby którymi się zajmuje pan Wojtek są jak on sam to określił "grubszymi" garbusami 
kwazi napisał(a):Widać, że garby którymi się zajmuje pan Wojtek są jak on sam to określił "grubszymi" garbusami
To prawda, bo od pewnego czasu P. Wojtek ma zgoła innych klientów, tzn. zamówienia na całe auta, bez lipy, odbudowywane od podstaw i to perełki w stylu 1303 w kabriolecie. Niestety to trochę inne progi cenowe, ale i inna robota, niż lepienie...
Oczywiście cały czas robi drobne naprawy, ale nie ma się co dziwić, że jak ma zamówienie na autko za grube tysiaki, to czasem odrzuci mniejszą robotę.
P.S. Mnie nie odrzuca, nawet jak przyjeżdżam po przysłowiową śrubkę...
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
U mnie jest koleś co by to dobrze zrobił, nie jest tani, ale napewno tanszy niz ww fachowiec. Z tym ze ja mieszkam 100km od warszawy. jak chcesz to dam do niego numer telefonu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
kwazi napisał(a):Podłoga do wymiany całkowicie, najlepiej wszytsko przełożyć... Tej łatać się nie opłaca, konkretna cena nie padła, ale byłoby to od 5 do 10 tyś. Widać, że garby którymi się zajmuje pan Wojtek są jak on sam to określił "grubszymi" garbusami
Cos mi sie wydaje, ze on nie mial na mysli wymiany podlogi, tylko zrobienie przekladki z jakiegos innego, a to moze wcale nie byc konieczne.
Swojego czasu - na poczatku lat 90tych - bylam u niego rowniez w sprawie remontu naszego garba, co zaproponowal? - kupienie od niego innego a tego oddac na zlom.
Osobiscie lubie Pana Wojtka, bo robi dobre wrazenie jako czlowiek, ale nie jezdze w sprawach "mechanicznych" odkad silnik zdiagnozowal na "padlina do wymiany" a okazalo sie ze chodzil na 3 swiecach, bo jedna sie kompletnie zepsula. Tlumacze to wlasnie tym, ze nie chcialo mu sie myslec o takich drobnostkach, wolal grubsze rzeczy, aczkolwiek akurat przy tej wizycie wymienial wachacz i ustawial zbieznosc - w sumie za grosze
To chyba juz nie pierwszy mechanik, ktory popadl (mysle ze tymczasowo) w maniere robienia duzych spraw i drogo.
tak,tak....ceni się bardzo kiedyś dawno jak kupiłem tę naszą granatową panoramę to tam pojechałem z przednim zawieszeniem i jak usłyszałem 2 tys za wymianę sinenblocków,koncówek i jeszcze czegoś to uciekłem szybciej niż przyjechałem. brać 1500 za robociznę jak części kosztują 500 zł to chyba ciut za dużo nie?
co mogę robię sam co nie mogę prowadzę do mechanika,i tyle.
P.Wojtek miły człowiek ale drogi jak dla mnie.
co mogę robię sam co nie mogę prowadzę do mechanika,i tyle.
P.Wojtek miły człowiek ale drogi jak dla mnie.
Sprzedaliśmy naszego garba
smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden
)