Regulacja Webrów IDF40-kto potrafi?

1 stycznia 2007, 15:59
Witam! Jakiś czas nie byłem,na forum i nie zajmowałem się swoim Ogórem ponieważ byłem na emigracji zarobkowej. Teraz znowu mam troche czasu żeby sie zająć dłubaniem przy Ogrze.

Rzecz o którą chciałbym Was zapytać, bo nie potrafie sobie sam poradzić-regulacja gaźników.
Czy znacie jakiś warsztat lub mechanika, który potrafiłby to wyregulować?
Silnik jest w aucie, zapala i auto jeździ. Problem w tym, że pracuje nierówno(ale jak się rozgrzeje,na zimno OK) no i spala około 25 litrów na trasie,po mieście ponad 30 litrów Silnik remontowałem od podstaw samemu, ma nowe panewki na wale, wałek rozrządu-odpowiednik C20 od Scata, nowe pierścienie i regenerowane głowice, aparat zapłonowy Mallory.
Chciałbym nim jeździć trochę częściej i zależy mi na obniżeniu spalania, jestem przekonany żę po regulacji IDF'ów będzie OK.
Byłbym wdzięczny za wszystkie namiary. Najlepiej w woj.pomorskim, ale z braku takowych jestem w stanie bujnąć się nawet w okolice stolicy. Ale wiecie, że wiąze się to z zakupem 100 litrów paliwa :-) także wiadomo... może macie kontakty z ludzmi z pomorza, bo ja to kontakty mam zamiar dopiero nawiązać, narazie nie byłem na żadnym zlocie.Chciałbym to nadrobić!
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
1 stycznia 2007, 17:15
W Wawce na perwno MArcyś sobie z tym poradzi. mógłbyś spróbować pojechać do serwisu alfa romeo albo jakiegoś gaźnikowca.
Ja gaźniki regulowałem sam... pewnie nie jets idealnie ale spalania mam na poziomie 10l/100km przy ostrym piłowaniu.
spróbuj sam wyregulować.
Pozdro.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
1 stycznia 2007, 21:17
Get to know your Webers intimately. DO NOT take them to an Alfa specialist. Check there are no leaks-air and fuel. Unfortunately a 2.0 T4 in a bus will not use about 10l/100km as in a Beetle, but should still give about 12-15l/100km.
2 stycznia 2007, 18:29
na forum było opisane jak to zrobić. zacytuje Qubka
qubek napisał(a):Silnik nagrzany.
Ciegna rozlaczone.
Wkrecamy sruby przepustnicy tak zeby zetknely sie z obudowa gazniak a potem jeszcze 1 - 1 i 1/2 obrotu (obie tyle samo).
Wkrecamy sruby mieszanki az do konca (lekko, zeby nie uszkodzic) i wykrecamy o 2 obroty. Wszystkie 4 tak samo. To zazwyczaj jeszcze zanim sie gazniki zalozy.
Teraz odlaplamy silnik i zaczynamy regulowac. Kazda srube mieszanki wkrecamy powoli, co 1/4 obrotu i przerwa. W tej przerwie sluchamy pracy silnika. Kiedy zacznie sie zmieniac, zdychac czy cos, wtedy wracamy (odkrecamy srube) do pozycji gdzie bylo okej. Mozna dla pewnosci jeszcze np 1/4 obrotu, ale to roznie mowia. W ten sposob uzyskujemy najbardziej uboga mieszanke na ktorej silnik chodzi jeszcze normalnie. Tak po kolei dla kazdego cylindra. Jezeli wszystko jest w porzadku, wszystkie sruby mieszanki w tym najlepszym polozeniu powinny byc podobnie, tzn jakby je wkrecic liczac obroty i wykrecic z powrotem to powinno wyjsc dla kazdej porownywalna wielkosc.

Jezeli obroty jalowe sa nieodpowiednie, mozna je teraz ustawic, ale trzeba pamietac zeby robic to po trochu, po kolei kazda za srub, tak zeby na obu zmieniac tyle samo. No i jezeli trzeba nimi za bardzo gmerac, a nie delikatniusie korekty, tzn ze cos jest nie tak.


Dalej sa takie reguly - wnioski co do ustawien gaznika:
Jezeli to optimum co nam wyjdzie jest wiecej niz 2,5 od konca, to moze sugerowac ze dysza jalowa jest za mala. Jezeli jest mniej niz 1,5 to moze znaczyc ze dysza jalowa jest za duza. Ostrzegaja, ze jezeli wolne obroty (sruby przepustnic) sa za mocno podkrecone, to odsloni to dziurki progresji w gardzielach i przez to bedzie nas to oszukiwac. Dlatego przepustnice powinny byc prawie zamkniete. Ja przed zakladaniem gaznikow ustawialem je za pomoca cieniutkiego szczelinomierza, tak zeby przepustnice byly prawie zamkniete ale nie do konca i dodatkowo byly ustawione tak samo w obu gaznikach. To wazne zwlaszcza gdy sie nie ma wakuometra.

Generalnie, powtarzajac, regulacja polega na powlnym wkrecaniu sroby mieszanki az do zaburzen w pracy silnika i jej cofnieciu. Kazda gadziel oddzielnie. Czyli to co zwykle, tylko 4 razy i nie ma dostepu :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 stycznia 2007, 14:34
No tylko że ja nie mam tak czułego ucha żeby dokładnie wysłuchać co silniczek "gada". Próbowałem ustawiać na ucho i efekty nie są za ciekawe. Dlatego chciałbym znaleźć kogoś, kto zna mowę VW-ejowych wiatraków, ja do takich nie należę. Jest to mój pierwszy kontakt w ogóle z taką konstrukcją i marką VW.
To może wrzucajcie adresy wszystkicjh znanych wam warsztatów lub mechaników, a potem wybiorę najbliższy (lub najlepszy). PROSZĘ
Tomek Mazurowski '83 + Ogr '77 & Peloponez '78 - pojechał na szrot-szkoda
Starogard Gdański
3 stycznia 2007, 21:29
zapaszam
Piaseczno kolo Wawy
Pozdrawiam
Marcy$
3 stycznia 2007, 22:26
Jeszcze jedna prosta rada jeśli tego nie zrobiłeś ,Sprawdz czy wszystkie dysze są jednakowe w obu gażnikach i wykręć o ok 3 obroty śrube regulacji biegu jałowego w kazdej gardzieli ,pamiętaj żeby również wykręcić o ok 2-2,5 obrotu śrube położenia przepustnicy rónież jednakowo w obu gażnikach.To jest bardzo zgrubna regulacja ale jeśli gażniki są sprawne to powinno od razu być dobrze.Jesli składałeś silnik od nowa to zawsze trzeba wziążć poprawkę na to że może coś być żle złozone .Jak pojedziesz do mechanika od gażników to będzie szukał przyczyny tyko w nich a nie w silniku i może ci odpowiednio policzyć :D

← Pytania i problemy