Mechanizm roznicowy IRS - LSD

17 stycznia 2007, 19:57
Zaczynam tworzyc mechanizm roznicowy LSD, choc nie do konca bo bedzie to konstrukcja wykorzystujaca system Torsen (stosowany np. w Audi quattro i innych 4x4 terenowkach). Mechanizm taki, np. Quaife do VW kosztuje ok. 600 funtow, a wiec sporo. Informuje o tym,bo chcialbym wiedziec, jaki poziom cenowy bylby akceptowalny przez Was? Wersja na razie do IRS. O zaletach dla 1/4, buggy, baja, drift nie musze wspominac...
"Bujo"
17 stycznia 2007, 20:08
ceny Quaife:

IRS - 525 funtow
swing axle - 750 funtow (zgroza po prostu!)

a i nie piszcie, ze 525 PLN, bo za tyle sie nie uda...niestety. Same komponenty (nowe) kosztuja ok. 500$

To ma byc sondaz, czywarto sie za to zabrac na wieksza skale niz 1 sztuka :-)
"Bujo"
17 stycznia 2007, 20:53
wiez, Quaife to na prawde super opcja i ciezko cos takiego zrobic z taka dokladnosci, kilka super difow i spoolow w rekach mialem i jak ci sie uda... to bedzie w recz git. masz moje blogoslawienstwo. Rynek mysle sie rozbuduje tam w PL a jak zrbisz cos na prawde godne polecenia to kto wie moze i za granica cos opchniesz np uk gdzie rynek garbowy jest na prawed rozbudowany.
Powodzenia.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
17 stycznia 2007, 21:02
super diff to jedno a quaife to co innego... Idea jest taka zeby zastosowac mechanizm Torsena (prawem chroniony nota bene), do ktorego znalazlem dostep... Janie zamierzam wykonac mechanizmu roznicowego, bo to by kosztowalo (w oczekiwakej dokladnosci i funkcjonalnosci) pare tysiecy zlotych. Chodzi o to zeby zaadoptowac istniejacy mechanizm do skrzyni VW. Tak sie sklda, ze od lat pracuje na rzecz przemyslu motoryzacyjnego i wiem ile kosztuje wykonanie takich elementow w produkcji jednostkowej, nie liczac projektu i przygotowania produkcji chocby jednej sztuki...
"Bujo"
17 stycznia 2007, 22:51
Chcialbym Cie zachecic ale trudno jest. Przypuszczam ze znajda sie chetni, ale ja nie bede w stanie czegos takiego kupic w dajacym sie przewidziec czasie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 stycznia 2007, 23:18
Panowie, a moze i Panie, czy temat wogole nie wart dyskusji?

Jesli tak to prosze admina o wykasowanie tego tematu, bo nie chce wychodzic przed orkiestre:-)
"Bujo"
20 stycznia 2007, 23:27
Wiesz jak to jest w naszym kraju checi sa ale brak kasy powoduje z ludziska odpuszczaja wiele tematow.
Co do wyscigow na 1/4 to najlepiej sprawdza sie aluminiowy spool.
Przeliczyles ile cos takiego bedzie kosztowalo??
Pozdrawiam
Marcy$
20 stycznia 2007, 23:54
Wiem, wiem...
Sam mechanizm kosztuje nowy ok.500$ + koszty adaptacji, ktore dla wiekszej ilosci nie powinny przekroczyc 500-600PLN, co daje kwote 50% mniejsza niz Quaife. Istnieje mozliwosc wykorzystania mechanizmu uzywanego, ale jeszcze takowych nie znalazlem... Szacuje, ze mialby zastosowanie do ok. 350Nm .
"Bujo"
8 lutego 2010, 23:20
Marcin Bujakowski napisał(a):Wiem, wiem...
Sam mechanizm kosztuje nowy ok.500$ + koszty adaptacji, ktore dla wiekszej ilosci nie powinny przekroczyc 500-600PLN, co daje kwote 50% mniejsza niz Quaife. Istnieje mozliwosc wykorzystania mechanizmu uzywanego, ale jeszcze takowych nie znalazlem... Szacuje, ze mialby zastosowanie do ok. 350Nm .


Witam.
Jak się zakończyła sprawa projektu dyferencjały helikalnego ?
Udało się go zaadoptować do skrzyni garbowej ?
Pozdro !
11 lutego 2010, 00:54
VRszosty napisał(a):
Marcin Bujakowski napisał(a):Wiem, wiem...
Sam mechanizm kosztuje nowy ok.500$ + koszty adaptacji, ktore dla wiekszej ilosci nie powinny przekroczyc 500-600PLN, co daje kwote 50% mniejsza niz Quaife. Istnieje mozliwosc wykorzystania mechanizmu uzywanego, ale jeszcze takowych nie znalazlem... Szacuje, ze mialby zastosowanie do ok. 350Nm .


Witam.
Jak się zakończyła sprawa projektu dyferencjały helikalnego ?
Udało się go zaadoptować do skrzyni garbowej ?
Pozdro !
niestety zainteresowanie w PL jest zbyt male. aby warto bylo uruchomic projrkt. Przy jednostkowym wykonanium, lepiej (z mojej perspektywy) kupic quife'a
"Bujo"
11 lutego 2010, 23:03
hej
z całym szacunkiem, ale mysle, że i tak niewiele osób wie o co chodzi
może ktoś by naświetlił sprawe?
12 lutego 2010, 08:01
albo dajesz w pedał i idziesz pieknym poslizgiem. Szpere sie zakłada raczej w sytuacjach dawania w pedał, bo do powolnej delikatnej jazdy seryjny mech różnicowy jest w sam raz :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 lutego 2010, 09:44
gino napisał(a):krotko mowiac...na sliskim skrecasz kola...i dalej jedziesz prosto... :-D :-D

Chyba nie do końca oto chodzi. chyba że ja myśle o czymś innym.
Przy skręcie różnica prędkości kół jest chyba zbyt mała aby mechanizm zblokował koła. Podobny system mamy np jeep'ie LSD jest w dwoch mostach i reduktorze więc cały czas jest napęd na 4 koła,( a można skręcać ;) ) w normalnym aucie jak zaczyna sie slizgać jedno koło to dawanie "w palnik" mija się z celem przy LSD im bardziej wkręcasz auto na obroty tym mocniej spinają się koła.( jesli jedno z nich nie ma przyczepności.
Jeśli się mylę to Marcin pewni mnie poprawi bo ja specjalista nie jestem ;)
www.JazdaGarBusem.pl

← Rasowanie