Nie, wtedy peknie rura. Ale tez nie przesadzajmy, kuba na tym zrobil pewnie kilkadziesiat kkm
VW1300 '66 - (dawniej ve....)
Coraz wieksze korki, roznace ceny benzyny, swiatowy kryzys gospodarczy... Swietnie. Cos sie dzieje. A jesli cos sie dzieje, to mozna to zawsze wykorzystac jako pretekst do kupienia nowej zabawki.
Jako ze nie mam prawa jazdy ma motocykl, niestety, "robie je" juz od wielu lat bezskutecznie, postanowilem sobie kupic cos, czym moge jezdzic. Tyle ze ja nie lubie skuterow, a juz zwlaszcza nie lubie pierdziaw z automatyczna skrzynia biegow. Dlatego Adi znalazl mi w Niemczech Vespe PK z 1986 roku. Nie jest z plastiku, ma biegi i interesujaca konstrukcje.
No to w droge:




Smutny fakt - przez cala droge, a jezdzilismy tez i bocznymi drogami przez wioski, nie zobaczylismy ani jednego Garbusa, mimo ze troche starych samochodow bylo. Garbusy w Niemczech definitywnie wyginely. Oh, na pewno sporo jest trzymanych po garazach i kolekcjach, ale to sie nie liczy.
A tutaj juz to, po co pojechalismy:

No i spowrotem w domu. Teraz zarejestrowac i jezdzic.



http://www.youtube.com/watch?v=yv1iFHx7qS4
Jako ze nie mam prawa jazdy ma motocykl, niestety, "robie je" juz od wielu lat bezskutecznie, postanowilem sobie kupic cos, czym moge jezdzic. Tyle ze ja nie lubie skuterow, a juz zwlaszcza nie lubie pierdziaw z automatyczna skrzynia biegow. Dlatego Adi znalazl mi w Niemczech Vespe PK z 1986 roku. Nie jest z plastiku, ma biegi i interesujaca konstrukcje.
No to w droge:




Smutny fakt - przez cala droge, a jezdzilismy tez i bocznymi drogami przez wioski, nie zobaczylismy ani jednego Garbusa, mimo ze troche starych samochodow bylo. Garbusy w Niemczech definitywnie wyginely. Oh, na pewno sporo jest trzymanych po garazach i kolekcjach, ale to sie nie liczy.
A tutaj juz to, po co pojechalismy:

No i spowrotem w domu. Teraz zarejestrowac i jezdzic.



http://www.youtube.com/watch?v=yv1iFHx7qS4
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Teraz już bedziesz nie tylko maluchem śmigał między pasami 
Fajna. Szkoda ze nie wiedzialem ze szukasz takigo pojazdu. Niedawno moj sasiad opchna taka sama w ladnym stanie za dobra kase.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Moje zdanie jest jednoznacznie pozytywne 
50 z biegami, ciekawe jak to będzie jeździć
No i modny kolor 
50 z biegami, ciekawe jak to będzie jeździć
Naprawde modny?
Lysy, nie przyszlo mi do glowy szukac tutaj, ale lepsza czy gorsza, tansza czy drozsza, ta Vespa jest dobra, jestem z niej zadowolony i Ciesze sie ze nie kupilem innej. Wiec moze dobrze ze sie nie pytalem
W Polsce ogladalem jedna na zywo, troche przegladalem ogloszenia i ogolnie kosztuja zazwyczaj ponad trzy tysie z silnikiem do remontu lub w niewiadomym stanie.
A co do jezdzenia do jezdzi dobrze. Na razie troche cwicze, ale chcialbym ja napierw zarejestrowac. Zobaczymy jak z tym bedzie - sek w tym ze w Niemczech motorowery nie sa traktowane tak powaznie jak u nas, tylko normalnie. To oznacza ze cos, co moze uchodzic za dowod rejestracyjny jest zwykla zlozona na pol kartka wydana przez Vespe, a nie zaden urzad, nie ma w nim wpisanego numery rejestracyjnego (bo motorowery ich nie maja - w ich miejsce przyczepia sie tabliczke z ubezpieczalni, inna co roku), ani tez danych ostatniego wlasciciela. Sa tylko dwa miejsca na nazwiska wlascicieli, gdzie moga oni sie wpisac sami, jesli chca. Tutaj dwoch sie wpisalo, a nastepni nie, bo nie bylo miejsca, wiec po co. Oczywiscie nie ma mowy o zadnej ciaglosci umow, bo kto by spisywal umowe na skuter. To dla nich chyba tak jakby spisywac umowe z pania z warzywniaka na zakup kartofli.
Lysy, nie przyszlo mi do glowy szukac tutaj, ale lepsza czy gorsza, tansza czy drozsza, ta Vespa jest dobra, jestem z niej zadowolony i Ciesze sie ze nie kupilem innej. Wiec moze dobrze ze sie nie pytalem
W Polsce ogladalem jedna na zywo, troche przegladalem ogloszenia i ogolnie kosztuja zazwyczaj ponad trzy tysie z silnikiem do remontu lub w niewiadomym stanie.
A co do jezdzenia do jezdzi dobrze. Na razie troche cwicze, ale chcialbym ja napierw zarejestrowac. Zobaczymy jak z tym bedzie - sek w tym ze w Niemczech motorowery nie sa traktowane tak powaznie jak u nas, tylko normalnie. To oznacza ze cos, co moze uchodzic za dowod rejestracyjny jest zwykla zlozona na pol kartka wydana przez Vespe, a nie zaden urzad, nie ma w nim wpisanego numery rejestracyjnego (bo motorowery ich nie maja - w ich miejsce przyczepia sie tabliczke z ubezpieczalni, inna co roku), ani tez danych ostatniego wlasciciela. Sa tylko dwa miejsca na nazwiska wlascicieli, gdzie moga oni sie wpisac sami, jesli chca. Tutaj dwoch sie wpisalo, a nastepni nie, bo nie bylo miejsca, wiec po co. Oczywiscie nie ma mowy o zadnej ciaglosci umow, bo kto by spisywal umowe na skuter. To dla nich chyba tak jakby spisywac umowe z pania z warzywniaka na zakup kartofli.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Naprawde modny?
Byłem przekonany że kolor biały Waszego nowego nabytku nie jest przypadkiem
ADI napisał(a):Obawiam się,że ta jest lepsza![]()
I też za dobrą kasę.
dodam ze to ten sasiad od którego mam 1303

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
d.bois napisał(a):qubek napisał(a):Naprawde modny?
Byłem przekonany że kolor biały Waszego nowego nabytku nie jest przypadkiem
Kolor to jes to, na co patrzylem w pierwszym rzedzie.

Lysy, to zacny sasiad musi byc
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
rozpleniły się te modsy...
Ladna gratuluje zakupu. W jakim stanie sa blachy w niej?
Chwilowo z doskoku w pracy grzebie troche przy Lambretce glownie blachy i malowanie.
Swoja droga odliczam dni az wsiade na swojego simsona bo od zakupu minelo dwa lata a nie nawinalem ani jednego kilometra nim.
Powodzenia.
Chwilowo z doskoku w pracy grzebie troche przy Lambretce glownie blachy i malowanie.
Swoja droga odliczam dni az wsiade na swojego simsona bo od zakupu minelo dwa lata a nie nawinalem ani jednego kilometra nim.
Powodzenia.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
dzisiaj dorwalem dwoch kolesi na stacji benzynowej byli junakiem i osa z 63 roku.Piekne sztuki!a tak przy okazji to co to to zielone na fotkach??
skalar napisał(a):dzisiaj dorwalem dwoch kolesi na stacji benzynowej byli junakiem i osa z 63 roku.Piekne sztuki!a tak przy okazji to co to to zielone na fotkach??
bmw isetta czy jakas tak
http://pl.wikipedia.org/wiki/BMW_Isetta
myslelem ze bmw isetta mialo jedno kolko z tylu ale jak patrze u wujka google to jednak dwa 
