VW1300 '66 - (dawniej ve....)

13 marca 2010, 12:40
Tu trzeba pogratulować :)
Gwizdki wydają się znajome, gdzieś takie widziałem :D

Ale i tak wymiata kot na jednym ze zdjęć :D
VW 1300 1969
13 marca 2010, 12:56
bulikomaniak napisał(a):Tu trzeba pogratulować :)
Gwizdki wydają się znajome, gdzieś takie widziałem :D

Ale i tak wymiata kot na jednym ze zdjęć :D

i flaszka w silniku :D
mail: (kontakt usunięty)
13 marca 2010, 14:04
Ten samochód to dobry przykład na to,że często bardziej opłaca się kupować auto niejeżdżące za to w niezłej kondycji ogólnej ( choć to pozornie na to nie wyglądało) niż jeżdżącego rozsypującego się strupa z ładnym lakierkiem.
Nieznośna lekkość butów
13 marca 2010, 14:14
Na pewno jest taniej. Nie twierdze ze efekt jest idealny, bo nie jest. Ale koszt nieporownywalnie nizszy od kompleksowego remontu.

Sokol - z flaszka to jest cala historia. U Atysa samochod musi jezdzic. Nie bedzie przeciez przepychal. Nawet zeby wyciagnac tego Garba z szopy, gdzie stal od lat niekompletny, to najpierw go (przy pomocy tej flaszki m.in.) odpalil (nie wiem jak, bo nie bylo do niego prawie dostepu).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 marca 2010, 15:21
qubek napisał(a):Sokol - z flaszka to jest cala historia. U Atysa samochod musi jezdzic. Nie bedzie przeciez przepychal. Nawet zeby wyciagnac tego Garba z szopy, gdzie stal od lat niekompletny, to najpierw go (przy pomocy tej flaszki m.in.) odpalil (nie wiem jak, bo nie bylo do niego prawie dostepu).

dokladnie ... u mnie jest sama blacha ... ale garb zap...la :D
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
13 marca 2010, 15:36
@Qubek a więcej zdjęć blacharki masz może?
chciał bym podpatrzeć co nieco ...bo na tych to niewiele widzę.. :-D
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
13 marca 2010, 16:08
Nie za bardzo.
Zreszta czy chodzi Ci o zdjecia bardziej pokazujace detale, czy chodzi Ci o inne etapy? Bo jesli to drugie, to nie za bardzo inne etapy byly. Ja nie pamietam czy tu w ogole spawarka byla w uzyciu. Jesli nawet, to jakies detale.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 marca 2010, 16:39
qubek napisał(a):Nie za bardzo.
Zreszta czy chodzi Ci o zdjecia bardziej pokazujace detale, czy chodzi Ci o inne etapy? Bo jesli to drugie, to nie za bardzo inne etapy byly. Ja nie pamietam czy tu w ogole spawarka byla w uzyciu. Jesli nawet, to jakies detale.

czyli mowisz ze stanem blachy byles zaskoczony? :-)
mail: (kontakt usunięty)
13 marca 2010, 16:49
Nie. Wiem ze zazwyczaj czyta sie inne historie, ale to akurat byl swiadomy zakup.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 kwietnia 2010, 11:18
Przez cale swieta udalo mi sie poswiecic na samochod jeden wieczor. To i tak o 100% wiecej niz przez ostatnie tygodnie.

Ponowne zdejmowanie napedu rozrzadu (ktory to juz raz)?
Zdjęcie nie zachowało się

I zakladanie
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Korbowody:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się


Obejzalem walek i okazalo sie ze dobrze ze rozlozylem ten silnik. Przez krotki okres docierania juz zaczelo zjadac walek - jest pokruszony na krawedziach a szklanki juz maja drobne rysy od tego. Pewnie nie pojezdzilo by to dlugo.
Zdjęcie nie zachowało się

Udalo mi sie tylko poczyscic blok z Curila, ale nawet i to nie do konca bo to cholerstwo ciezko odchodzi


Jasiek z Karo i Chrisem dlubali przy Bugsterze
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

I troche fotek roznych
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Moje glowice (ktore tez nie sa takie male, otworzone pod tloki 94mm i zawory sa 40x35,5) vs te z Bugstera
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 kwietnia 2010, 11:33
Qbek nie pij tyle tej koli :-D widzę że niezłą manufakture tam macie, czy w tym sezonie coś z niej wyjedzie ?
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
5 kwietnia 2010, 11:46
Czesc zdjec jest starszych. Jak wczoraj jechalem do domu to cylindry juz byly i w sumie nie zdziwilbym sie gdyby w tym momencie juz byl spowrotem w kupie. Poprawiali cos w silniku, m.in. pierscienie bo tam sa jakies szpecjalne (czytaj-glupie) i chris cos eksperymentuje z nimi.

Tomko- twoje pytanie znajduje wyjatkowo zlosliwym :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 kwietnia 2010, 12:01
Pffff. W sumie to obu, bo z ta cola to i tak slysze to zdanie kilka razy dziennie od Karo, wiec troche mam dosc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Raporty garażowe