Łysy napisał(a):Jest sprawny. Poizatym jaki on ma wpływ na ustawienie zapłonu?? Ustawiam na nie pracującym silniku i czy on jest szczelny czy nie jest to i tak nie ma wpływu bo nie pracuje
palec jest skierowany w tym moomenice na pierwszy cylinder. (patrząc od tyłu, ten blizej przodu auta z lewej strony
Zalezy jak patrzysz na auto - jak patrzysz się na silnik (stoisz z tyłu) to pierwszy cylinder jest
po prawej stronie - od strony pasażera.
A apropo złego założenia aparatu zapłonowego to nie ma takiej opcji - aparat wejdzie tylko w jednej pozycji.
Sprawdź jak masz rzeczywiście ustawiony ten aparat - ściągnij dekiel zaworowy, wykręś świece, ustaw koło na znak i patrz, czy tłok jst w najwyższym położeniu i czy obydwa zawory są zamknięte - jeśli tak jest to znalazłeś punkt zapłonu na pierwszym cylindrze. Sprawdź, gdzie ustawił się palec, sprawdź poprawność podłączenia kabli WN - tam gdzie jest palec, tam zapnij kabel od I cylindra, potem 4, 3, 2. Powinno działać.
Życzę powodzenia w pracach (niedawno też to przerabiałem).
A-ha. Jak ustawiasz zapłon na "lampkę" to ściągnij przewód od podciśnienia - czasem jak za szybko pokręcisz to jednak jakieś podciśnienie w kolektorze się pojawia. Na lampkę ustawiaj ze ściągniętym przewodem podciśnieniowy.
PS. Przebieranie silnika i dziury w zapłonie mogą wskazywać na zużycie kopułki i palca rozdzielacza - zmieniłem jedno i drugie i problem zniknął.