profesjonalna regulacja zapłonu

27 marca 2007, 20:30
no jak jest koło pasowe na znaku to chyba jest 10stopni przed gmp i tam ma być zapłon właśnie?? No zawsze jest tez znak na gmp - zero stopni czyli. Może coś popieprzyłem?? palec był skierowany na pierwszy cylinder napewno
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 marca 2007, 20:50
Łysy napisał(a):1. ustawiłem koło pasowe na znak pierwszy z prawej strony (to jest chyba 10 stopni, czy może pierwszy z lewej to 10 stopni??, a ten co ja ustawiłem to 0stopni??) no na chłopski rozum jak silnik sie kręci to najpierw wchodzi ten znak na który ja ustawiłem wiec teoretycznie ten bedzie na najwiekszym przyśpieszerniu zapłonu)

2. aparatem kręciłem zgodnie z ruchem wskazuwek zegara do momentu zapalenia zaróweczki. Zapalała sie ona w takiej pozycji aparatu ze kondensator prawie dotykał bloku.

3. kręcąc aparatem w drugą stronę tez go trzeba było niesamowicie przekrecić co by sie zapaliła zarówka.

Przeczyta jeszcze raz Jeza. Masz krecic az ZGASNIE zarowka, potem puknac delikatnie aparat spowrotem zeby sie znowu zapalila.
Sa rozne kola pasowe i nie mam zielonego pojecia co twoje pokazuje. Dlatego dobre sa kola gdzie jest po prostu skala i jest napisane 1, 2, 5, 10 itd stopni. Ale jesli juz, to prawy znak.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 marca 2007, 21:11
no tak ustawiłem. Ale te te zapalnie i zgaśniecie jest w miejscu takim ze apaarat tam na siłe prawie ze trzeba wciskać bo kondensator opiera sie o blok. A nie chodzi dobrze jak jest tak ustawiony, ani nawet w pobliżu tego miejsca. Poprostu nie kumam. Kolo pasowe chyba jest dobrze oznaczone bo brodacz mi stroboskopem ustawiał na nim zapłon i było ok. Zobacze sobie jutro czy gmp sprawdzone "patykiem" zgrywa sie z tym co pokazuje koło pasowe.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 marca 2007, 21:29
Jeśli wymieniałeś aparat, to przypadkiem nie włożyłeś go odwróconego o 180*? Nie wiem czy wogóle jest to możliwe, bo zawsze udawało mi się włozyć prawidłowo.
sex, bug and rock'n'roll
27 marca 2007, 21:33
nie bo najpierw poprzedni zapłon chciałem wyregulować i było to samo. Wiec najprawdopodobniej zle coś robie albo mam przestawione znaki na kole pasowym
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 marca 2007, 21:53co źle zrobiłem?
1. Nic nie mówisz o luzie promieniowym krzywki
2.Nic nie wiadomo w jakim stanie są styki przerywacza i jak masz ustawioną przerwę.
3.Nie piszesz nic o podciśnieniowym regulatorze przyspieszenia zapłonu i czy przypadkiem nie ma gdzieś dopływu fałszywego powietrza.
4. Jak zdejmiesz kopułkę rozdzielacza to po ustawieniu pierwszego cylindra 10st.przed GMP lub jak niektórzy oznaczają OT to palec powinien być skierowany na kreskę na obudowie.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
27 marca 2007, 22:04Re: co źle zrobiłem?
bodzio1600 napisał(a): 1. Nic nie mówisz o luzie promieniowym krzywki

po zmianie zapłonu jest ok
bodzio1600 napisał(a):2.Nic nie wiadomo w jakim stanie są styki przerywacza i jak masz ustawioną przerwę.

styki przerywacza są ok i przerwa jest na 0,4 mm
bodzio1600 napisał(a):3.Nie piszesz nic o podciśnieniowym regulatorze przyspieszenia zapłonu i czy przypadkiem nie ma gdzieś dopływu fałszywego powietrza.

Jest sprawny. Poizatym jaki on ma wpływ na ustawienie zapłonu?? Ustawiam na nie pracującym silniku i czy on jest szczelny czy nie jest to i tak nie ma wpływu bo nie pracuje
bodzio1600 napisał(a):4. Jak zdejmiesz kopułkę rozdzielacza to po ustawieniu pierwszego cylindra 10st.przed GMP lub jak niektórzy oznaczają OT to palec powinien być skierowany na kreskę na obudowie
u mnie nie ma zadnej kreski na obudowie, przerabiałem to juz przy okazji regulacji zaworów :-D palec jest skierowany w tym moomenice na pierwszy cylinder. (patrząc od tyłu, ten blizej przodu auta z lewej strony
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 marca 2007, 22:22Re: co źle zrobiłem?
Łysy napisał(a):...u mnie nie ma zadnej kreski na obudowie, przerabiałem to juz przy okazji regulacji zaworów :-D palec jest skierowany w tym moomenice na pierwszy cylinder. (patrząc od tyłu, ten blizej przodu auta z lewej strony

Kreska a właściwie nacięcie powinno być na krawędzi aparatu zapłonowego. Pierwszy cylinder jest po prawej nie po lewej.
sex, bug and rock'n'roll
28 marca 2007, 08:32Re: co źle zrobiłem?
Łysy napisał(a):Jest sprawny. Poizatym jaki on ma wpływ na ustawienie zapłonu?? Ustawiam na nie pracującym silniku i czy on jest szczelny czy nie jest to i tak nie ma wpływu bo nie pracuje

palec jest skierowany w tym moomenice na pierwszy cylinder. (patrząc od tyłu, ten blizej przodu auta z lewej strony

Zalezy jak patrzysz na auto - jak patrzysz się na silnik (stoisz z tyłu) to pierwszy cylinder jest po prawej stronie - od strony pasażera.

A apropo złego założenia aparatu zapłonowego to nie ma takiej opcji - aparat wejdzie tylko w jednej pozycji.

Sprawdź jak masz rzeczywiście ustawiony ten aparat - ściągnij dekiel zaworowy, wykręś świece, ustaw koło na znak i patrz, czy tłok jst w najwyższym położeniu i czy obydwa zawory są zamknięte - jeśli tak jest to znalazłeś punkt zapłonu na pierwszym cylindrze. Sprawdź, gdzie ustawił się palec, sprawdź poprawność podłączenia kabli WN - tam gdzie jest palec, tam zapnij kabel od I cylindra, potem 4, 3, 2. Powinno działać.
Życzę powodzenia w pracach (niedawno też to przerabiałem).

A-ha. Jak ustawiasz zapłon na "lampkę" to ściągnij przewód od podciśnienia - czasem jak za szybko pokręcisz to jednak jakieś podciśnienie w kolektorze się pojawia. Na lampkę ustawiaj ze ściągniętym przewodem podciśnieniowy.

PS. Przebieranie silnika i dziury w zapłonie mogą wskazywać na zużycie kopułki i palca rozdzielacza - zmieniłem jedno i drugie i problem zniknął.
28 marca 2007, 11:38
ale po co mam sprawdzać poprawnść podpiecia kabli skoro silnik PRACUJE!!!!! Nie moge sobie tylko poradzić z poprawnym wyregulowaniem zapłonu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 marca 2007, 11:43Re: co źle zrobiłem?
Ale Łysy, ty ustawiasz na trzeci, nie na pierwszy, jeśli rzeczywiście robisz tak:
Łysy napisał(a):... palec jest skierowany w tym moomenice na pierwszy cylinder. (patrząc od tyłu, ten blizej przodu auta z lewej strony
sex, bug and rock'n'roll
28 marca 2007, 11:46
popatrze jeszcze dzisiaj który to cylinder i napisze o co chodzi albo bede dalej stważał problemy ;) Bo cos musiałem popieprzyć.

P.S mozna założyć koło pasowe "do góry nogami"?? chyba nie da rady??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 marca 2007, 11:57
Jak stoisz z tyłu auta, to palec na aparacie ma pokazywać na prawo, lekko w górę, czyli tam gdzie jest pierwszy cylinder.
sex, bug and rock'n'roll
28 marca 2007, 12:46poprawna regulacja zapłonu
To w jakiej jest pozycji aparat zapłonowy względem pozostałych części silnika jest spowodowane ;
1.Zazębieniem wałka napędowego z kołem zębatym na wale korbowym/nie zawsze wychodzi prawidłowe ustawienie zwłaszcza jak ktoś robi to rzadko lub pierwszy raz /
2. Trafiają się na rynku aparaty zapłonowe z przestawionym zabierakiem
i całe ustawienie bierze w łeb.
Sposób na sprawdzenie tego:
-ustaw wał na GMP w 1 cylindrze -10stopni
-załóż aparat zapłonowy tak jak mniej lub więcej powinien być ustawiony
i załóż palec rozdzielacza.
Poszukaj tego karbu na czole obudowy aparatu i sprawdź czy palec wskazuje na karb
Palec nie może wyskakiwać blaszką poza karb-jeśli jest inaczej będziesz miał za słabą iskrę.
Ustawiasz teraz na lampkę i blokujesz aparat.
Sprawdż ustawienie kabli wysokiego napięcia i ewntualnie skoryguj ustaienie-może pomyliłeś kolejność zapłonu.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
28 marca 2007, 13:53
Łysy napisał(a):P.S mozna założyć koło pasowe "do góry nogami"?? chyba nie da rady??

nie założysz koła pasowego w innej pozycji niż ma być - jest jeden klin i nie założysz inaczej. Według nie też ustawiasz zapłon na III cylinder i stąd te problemy z wyregulowaniem zapłonu.
Życzę powodzenia w dalszych pracach :D

← Pytania i problemy