Garbus+kobieta ???

18 kwietnia 2007, 16:12
Malinka napisał(a): A Qcyk się nie musi wypowiadać bo już wszystko mi opowiedział :wink:

Widziasz Qcyk :]
Zamknij Sie!!!

:-D :-D :-D :-D :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
18 kwietnia 2007, 18:03
Barzant napisał(a):
Malinka napisał(a): A Qcyk się nie musi wypowiadać bo już wszystko mi opowiedział :wink:

Widziasz Qcyk :]
Zamknij Sie!!!

:-D :-D :-D :-D :-D

:wink: :wink: hm....... :-k

chyba zgubiłeś troche cytatu
Malinka napisał(a):O historii z zepsutym Garbikiem słyszałam :D A Qcyk się nie musi wpyowiadać bo już wszystko mi opdowiedział :wink:

:wink: :wink: :wink:

Buras!!!!
:-D :-D :-D
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
18 kwietnia 2007, 18:19
No i się porobiło :wink: Nikt nie wie o co chodzi :wink: W każdym razie- skoro Garbik psuje się zawsze tam gdzie nie stanowi to problemu to bardzo mnie to cieszy... :-D Najwyżej będę Was wykorzystywać :-D
18 kwietnia 2007, 18:20
Malinka napisał(a)::-D Posłucham jutro :wink:

Hmmmm... Czyżby randka z Qcem? :twisted: :-D :-D
(o\_|_/o) Kermit & Kas VS. (o\_|_/o) Elmo, Grover & Barzant VS. (o\_|_/o) Badox & Kubuś - My Love :]
www.kfota.pl
18 kwietnia 2007, 18:24
a z kim to Qcu było wczoraj na starówce???? :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 kwietnia 2007, 19:21
przypominam: na dodatek ze mieszkam 100km od warszawy :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 kwietnia 2007, 19:28
Zacznę się Was bać :wink: Polowaliśmy na Garbusy :-D
18 kwietnia 2007, 19:40
a jeszcze tak a'propos kobiet w garbusach. To swojego garbusa kupiłem od kobiety właśnie, był to jej panieński samochód. Prawda jednak jest również, ze pieniadze które w niego wkładała były duże, a stan niestety średni.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 kwietnia 2007, 19:48
Łysy napisał(a):...mieszkam 100km od warszawy :-D

Toś teraz spalił na panewce... :P:D;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
18 kwietnia 2007, 19:53
ale mam szybkiego garbusa :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 kwietnia 2007, 19:54
... mieszkam 200 km od Warszawy
W każdym razie- skoro Garbik psuje się zawsze tam gdzie nie stanowi to problemu to bardzo mnie to cieszy...

Nie zawsze, bo często wogóle się nie psuje :)
18 kwietnia 2007, 20:05
Jeśli się nie psują to tym lepiej :-) Ale w sumie gdyby tak się zepsuł gdzieś niedaleko od domku i jakiś pomocny mężczyzna by się trafił to czemu nie :wink:

← Pytania i problemy