Zakup VW Typ 3 - pytania, porady

17 kwietnia 2007, 21:31
Witam
Chciałbym zakupić VW typ 3 - Notchback
będe miał okolo 10 000 zł na całość i teraz mam pare pytań:

1.Lepiej szukać w dobrym stanie czy do remontu:

-posiadam mały warsztat w domu z dużą ilośćią narzędzi, mam pewne doświadcznie w naprawach silników spalinowych-głównie diesli(wózki widłowe) - silnik mógłbym u siebie spokojnie serwisować
-wójkowie zajmują sie naprawa wózków widłowch i mają dość pokaźny warsztat - dostep do tokarki, frezarki, spawarki bezproblemowy - jednak wujkowie raczej nie zajmuja sie blacharka i sa dość daleko okolo 250km ode mnie.

2.jesli do remontu to czy brać sie samemu z wujkami, czy oddać do jakiegos blacharza (może zna ktos w dolnośląskim?)

3.Jak z dostepnoscią części do takiego remontu?

4.czym tak naprawde różni się silnik od tego w garbusie.

5.Wszelkie dodatkowe uwagi mile widziane.

mam nadzieje,że ten watek pomoże nie tylko mi ale także innym przyszłym nabywcom tego pieknego auta.
18 kwietnia 2007, 09:22
Dobry egzemplarz zdecydowanie. Ale dobry, a nie podpicowany. Koszty remontu nigdy sie nie zwracaja.
Dostepnosc czesci zamiennych blacharkich jest zerowa. Mozesz kombinowac w Anglii.
Silnik od Garbusowego rozni sie osprzetem - oblachowanie, gazniki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 kwietnia 2007, 09:31
sokl napisał(a):Witam
Chciałbym zakupić VW typ 3 - Notchback
będe miał okolo 10 000 zł na całość i teraz mam pare pytań:

1.Lepiej szukać w dobrym stanie czy do remontu:

-posiadam mały warsztat w domu z dużą ilośćią narzędzi, mam pewne doświadcznie w naprawach silników spalinowych-głównie diesli(wózki widłowe) - silnik mógłbym u siebie spokojnie serwisować
-wójkowie zajmują sie naprawa wózków widłowch i mają dość pokaźny warsztat - dostep do tokarki, frezarki, spawarki bezproblemowy - jednak wujkowie raczej nie zajmuja sie blacharka i sa dość daleko okolo 250km ode mnie.

2.jesli do remontu to czy brać sie samemu z wujkami, czy oddać do jakiegos blacharza (może zna ktos w dolnośląskim?)

3.Jak z dostepnoscią części do takiego remontu?

4.czym tak naprawde różni się silnik od tego w garbusie.

5.Wszelkie dodatkowe uwagi mile widziane.

mam nadzieje,że ten watek pomoże nie tylko mi ale także innym przyszłym nabywcom tego pieknego auta.

na allegro jest w stanie idealnym. widzialem ten samochopd swietnie wygladał :D
www.kaferklub.com
18 kwietnia 2007, 10:59
niestety Renifer .Cena prawie x 2.
no ale taki motor......
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
18 kwietnia 2007, 10:59
VWitam. Tak jak pisał qubek - lepiej szukać egzemplarza w dobrym stanie. Z częściami jest kłopot, choć jest paru ludzi, którzy dysponują takowymi, ale są to raczej części wyposarzenia wnętrza, silniki, skrzynki, zawieszenia, itp. Części blacharskie są niedostępne. Ten typ3 na allegro jest piękny, szkoda, że na silniku typ4, ale .... 100 KM mówi samo za siebie. Powodzenia w poszukiwaniach i zakupie.
18 kwietnia 2007, 11:05
WhiteGarbi napisał(a):szkoda, że na silniku typ4
szkoda?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 kwietnia 2007, 11:42
z jednej strony szkoda, bo nie oryginalny a z drugiej strony dobrze, bo 100 żwawych koników :-D
18 kwietnia 2007, 20:26
hmmm - a czy remont z opcja dorabiania bklach ma sens?jak to wychodzi?-jest jakis watek,w którym gościu fastbacka tak remontuje.

ale z tego co mówicie to oprócz blacharki czesci są w miarę dostępne?

mam jeszcze jedno pytanie dotyczace remontu nadwozia ogólnie:
dlaczego nikt nie bawi się w ocynkowanie garba czy innego "zabytku"
-czy jest to takie drogie,czy tez nie ma sensu?
18 kwietnia 2007, 20:42
Jest w Polsce garbus po cynku. Generalnie jest to droga zabawa, kg ocynku zależy od tego ile na jeden raz cynkujesz. Powyżej chyba 500kg ceny są dosyć znośne - gdzieś wkleiłem tabelę z cenami. Inna rzecz że o takich gabarytach to cynkuje się ogniowo, czyli zanurza się garba w roztopionym cynku, który sobie potem spływa po karoseri i stygnie. Wyobraź sobie teraz ile pracy trzeba włożyć w wygładzenie karoseri. Jeśli się uda, bo jeśli nie to tylko szpachla.
sex, bug and rock'n'roll
19 kwietnia 2007, 10:39
Renifer ,tak ok.18-19 tysiaków. Taka cena. Podoba mnie się ale ...niestety.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
19 kwietnia 2007, 10:46
yrrak napisał(a):no ale taki motor......

Eszzz przebudowal silnik troche, a pamietam jeszcze czasy Grzymka kiedy to i Qcu i Ja zmieszalismy jego typ4 naszymi 1,6 :]

Ale naprawde samochod super.
Gosc napisal ze mozliosc kupienia bez silnika... Ten silnik sporo warty. Najlepiej zadzown do Karola i pogadaj. Spoko gosc to jest Renifer od niego ganiki swoje kupil:]
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
19 kwietnia 2007, 10:51
no ale wolałbym z motorem ,ale nie kupię bo ciuuut drogo ,poza tym bardzo go usztywnił i jest ten wóz twardy (ale jak jeździ.....). Tak wiem ,że można się z nim dogadać ale tyle nie spuści.... :-D
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy